/GK_1960_50.djvu

			, 
vn WOJEWODZKA KONFERENCJA PARTYJNA F 


Członliou.e Knmitetii 
Wojewódzkiego P/PR 
1. Tow. Baranowski Hen- 34. ., Lewand Zenon 
ryk 35. Lipiński Tade- 
Ł ., '" arbarowlcz Fe- usi 
liks 36. Lisiecki Metody 
s. Betiuk Wiktor 
4. H Beldegryn Her- 37. Łazęckl Lucjan 
., 
man 33. Makochonlk SU 
" 
5. " Blelanklewlcz nislaw 
Bolesław 
6. Błażej ewski Mle 39. " Makowski Mie- 
" czy sław 
czysław 
r- Błażej ewski Pa- 40. Malczyk Józef 
weł ,. 
8. Bobrowlcz Tade- 41. Meger Paweł 
M " 
usz 42. N apiórkowski 
,. 
)>- Borkowska Te- Tadeusz 
resa 
10. Brudys Oskar 43. " Nowosad Bole- 
" 
11. Brzózka Marian sław 
" 
12. , Cichawa Helena 44. Okla Henryk 
., " 
13. ,. Czerniec Wacław 45. Ordon Tadeusz 
" 
14. » Czerwiński Ma- 46. Orłowski Marian 
rian Orłowski Włady- 
15. H Czubak Janina 47. 
16: Durczak Bole- sław 
" 
sław 48. " Piechota Stefan 
17. " Hnłod Bazyli 49. Pomykało Woj- 
18. ,. Homenda Jan ciech 
19. ft Jabłoński Jan 50. Sałaslńskl Jan 
,. 
20- J-ndhof Antoni 
21. " Jurczynski Jan 51. M Sanerek Zyg- 
22. Kaczmarek Ta- munt 
" 
deusz 52. ,. Seta Bronisław 
M. n Kaczmarek Zyg- Sobczak Cezary 
munt 54. " Stępień Helena 
24. " Kanarek Zdzi- Świętochowski 
sław 55. " 
Nicefor 
25. M Kasztalewlcz 
Florian 56. " Swlętonlowskl 
26. KIelec Stanisław Zbigniew 
27. " Klimek Mieczy- 57. Tomkowski Mie- 
., 
sław czysław 
28. " Klonowski Wik- 58. Tran Jan 
tor " 
29. ., Kmiecik Stefan 59. M Waszczuk An- 
30. ,. Kraus Wanda drzej 
31. » Krymarys Ed- 60. Zimoch Włodzi- 
ward mierz 
32. " Ku.da Stanisław 
33. " Kullgowski An- 61. Żukowski Ale- 
toni ksander 


Zastępcy członków Komitetu 
Wojcuódzliieg O PZPR 


1. Tow. Beszczyńskl Jan 8. 
2. " Domka Tadeusz 9. 
3. " Koszel Piotr 10. 
4. " Król Jan 11. 
5. " Libera Józef 
6. " Literski Stani- 12. 
sław 13. 
7. " Materek Julian 


n 


Matusik Zofia 
Miller Jerzy 
Perkowski Jerzy 
Rudziński Wła- 
dysław 
Tryzna Henryk 
Zaworotiuk Te- 
kla 


»» 


łf. 


n 


m 


Członkowie Komisji 
Rewizyjnej KW PZPR 


l. Tow. Cieślak Marian 
2. n Łoi Leon 


Zdan Zygmunt 


Zastępcy członków Komisji 
Rewizyjnej KW PZPR 


1. Tow. Kusiak 
slaw 


Wróblewski 
Zbigniew 
Zajkowski Józef 


Mieczy- 


2. 


" 


3. 


" 


Egzekutywa Komitetu 
Wojewódzkiego PZPR 


Plenum nowo wybranego KW PZPR w Koszalinie, na 
swym pierwszym posiedzeniu wybrało egzekutywę. Korni 
tetu Wojewódzkiego w składzie: 
l. Tow. Paweł Błażejewski - przewodniczący Woje 
wódzkiej Komisji Kontroli Partyjnej, 
2. "Bazyli Hołod - sekretarz KW PZPR. 
3. "Jan Homenda - I sekretarz KW ZMS, 
4. "Jan Jabłoński wiceprzewodniczący Prex 
WRN 


5. "Zdzisław Kanarek - sekretarz KW PZPR, 
6. ., Antoni Kullgowski - I sekretarz KW PZPR, 
7. "Stanisław Makochonlk - sekretarz KW PZPR, 
8. "Bolesław Nowosad - dyrektor WZ PGR, 
9. »Tadeusz Ordon - Komendat KW MO, 
10. "Marian Orłowski - dyrektor Zakładów Ener- 
getycznych w Białogardzie, 
11. "Władysław Orłowski - I sekretarz KM PZPR 
w Koszalinie. 


Sekretariat KW PZPR 


I SEKRETARZ KW PZPR - TOW. ANTONI KULI 
GOWSKI, 
SEKRETARZ KW PZPR - TOW. BAZYLI HOŁOD, 
SEKRETARZ KW PZPR - TOW. ZDZISŁAW KAN A 
REK 
SEKRETARZ KW PZPR - TOW. STANISŁAW MA- 
KOCHONIK. 


zakończyła obrady 
Tow. Antoni Kullgowski 


I sekretarzem h W P 


PR whoszalinie 


OBOT A, dnia 27 bm. To- 
A I czą się obrady VII Woje- 
wódzkiej Konferencji Par- 
tyjnej w Koszalinie. Godzi- 
na 9 rano. Przewodnictwo 
obrad obejmuje tow. Wacław 
Czerniec - I sekretarz KP 
PZPR w Słupsku. Jako pier- 
wszy zabiera glos przedstawi- 
ciel Socjalistycznej Partii J e- 
d n o ś c i Niemiec, sekretarz 
KW SED w Rostocku, tow. 
Hermann Schuldt. 
Następnie Konferencja do- 
konuje wyboru komisji mat- 


ki, która ustali kandydatów 
do nowych władz Komitetu 
Woj ewódzkiego i Komisji Re- 
wizyjnej. Na sale; obrad przy- 
bywa delegacja młodzieży 
ZMS z Zakładu Instalacyjno- 
Montażowego w Słupsku, 
która w imieniu odbywaj ącej 
się. konferencji sprawozdaw- 
czo-wyborczej ZMS w Słup- 
sku przekazuje Wojewódz- 
kiej Konferencji Partyjnej 
serdeczne pozdrowienia 1 ż y- 
czenia owocnych obrad. Wią- 
zanki czerwonych goździków 


Prnletunusze wszystkich frrn/riw lac?rip się! 


»vj danie 


A 


Cena 50 tt 


OS ALI SKI 


ORGAN KOMITETU WOJEWÓDZKIEGO PZPR 


R» k VIII 


Poniedziałek, 29 lutego 1960 r. 


Nr 50 (2291) 


Wicepremi er Zenon N on ak 


lli!...P oł ączonej sesji PRN.. M RN i GRN 


Uroczysta inauguracj a 
obchodów :t £ i £ 


M€7/IE€llf A A \ 


Piąta 


U. 
, 


Nowa spółdzielnia 
PRODUKCYJNA 


(Dokończenie na str. 2 pod: 
"SZCZECINEK") 


R 


otrzymuj ą członkowie KC 
PZPR: wicepremier Zenon 
N owak i minister rolnictwa 
Mieczysław Jagieiski. 
W dalszym ciągu obrad 
głos w dyskusji zabrali tow. 
tow.: Paweł Błażej ewski 
przewodniczący Woj ewódz- 
kiej Komisji Kontroli Partyj- 
nej, Klemena Cieślak - prze- 
wodniczący Prez MRN w 
Słupsku, Witali s Kundzienko 
sekretarz KG Jeleń w 
powiecie Szczecinek, Tadeusz 
Czech - prezes Powiatowego 
Związku Kółek Rolniczych w 
Słupsku, Jan Homenda - 
I sekretarz Komitetu Woje- 
wódzkiego ZMS w Koszalinie, 
Tadeusz Lipiński - I sekre- 
tarz KP PZPR w Białogar- 
dzie, Zygmunt Kawecki- 
przewodniczący Woj ewódzkie- 
go Komitetu Koordynacyjne- Glosowanie na 
go SFBS, Wanda Jakubowska do Komitetu 
PZPR 


(Dokończenie aa str. 2 psa: 
, tn KONFERENCJA") 


I Z DYSKUSJI 
na VII 
Wojewódzkie] 
Konferencji 
PZPR 


patrz str. 3,4,5,6 


We 


w Zawodowych w Kosza- 
linie, Władysław Waluś 
oficer WP, Piotr Koszel - 
robotnik PGR z pow. Draw- 
r' o, Zdzisław Kanarek - se- 
kretarz KW PZPR, Jan Trze- 
ciakowski - robotnik z fa- 
bryki wozów wSianowiP, 
Czesław Zieleniewski - wi- 
ceprzewodniczący Prez. PRN 
w Wałczu, Jan Pańko - szy- 
per z darlowskiego "Kutra", 
Jerzy Miller - komendant 
Koszalińskiej Chorągwi Har- 
cerstwa. 


kutywy, sekretariatu KW, 
W oj ewódzkiej Komisji Kon- 
troli Tartyjnej oraz jej prze- 
wodniczącego, którym został 
ponownie wybrany tow. Pa- 
weł Błażej ewski. (Pełny skład 
egzekutywy 1 sekretariatu 
KW FZPR zamieszczamy od- 
dzielnie). 
Na zakończenie ebrad za- 
brał głos I sekretarz KW 
PZPR tow. Antoni Kullgow- 
ski. 


VTI Woj ewódzka Konferen- 
cja Partyjna PZPR kończy 
obrady. Delegaci wstaj ą i śple 
waj ą Międzynarodówkę. 


Szczeci nek 


zes Rady Ministrów 1 prze- 
wodniczący rządowej komisji 
Ziem Zachodnich tow. 
Zenon Nowak, I sekretarz Ko 
mitetu Woj ewódzkiego PZPR 
w Koszalinie - tow. Antoni 
Kuligowski, sekretarz KW - 
tow. Bazyli Hołod oraz zastęp- 
ca przewodniczącego Prezy- 
dium Wojewódzkirj Rady Na- 
rodowej - tow. Jan Jabłoń- 
ski. 


Prezydium VII Wojewódz- 
kiej Konferencji Partyjnej 
zgłasza wniosek o wystosowa- 
nie do obradującej w tym 
samym dniu Woj ewódzkiej 
Konferencji; Partyj nej w Szcze 
i lnie depeszy z pozdrowienia- 
mi i życzeniami owocnych ob- 
rad. Delegaci gorącymi okla- Okolicznościowy referat wy 
:kaml r.probują tekst depeszy. głosił przewodniczący Prezy- 
Po przerwie obiadowej dium Powiatowel Rady N aro- 
przewodnictwo obrad obejmu- dowej w Szczecinku - tow. 
je tow. Stanisław Kujda - Walenty Kalemba. Omówił on 
1 sekretarz KP PZPR w Ko- hi-storię miasta od czasów naj- 
łobrzegu. Podaje on do wia- starszych aż do chwili. obec- 
domości, że. do dyskusji za- nel. Wskazał na .szerokie per 
P isan y ch J .est 59 mówców z speMywy rozwoJu Ziemi 
, S . ki. . k 
c/ego glos zabrało dotychczas Zcz I clnec ej W b Z
ląZ u z 
. . rea lzowanym o ecnle szero- 
28. ZgodnIe z regulamInem k . d . . . 
. ,. lm programem po nIesIenIa 
pr
ponuje za
onczenle. dysku- gospodarki rolnej oraz uprze- 
, II. z tym, ze delega
l zaI?l- mysławianiem opartym o miej 
. -
l o głosu przedłoz wnlo scową bazę surowcową. Pod- 
SkI l postulaty komItetowI kreślił rosnące z roku na rok 
organizacyjnemu konferencji przywiązanie obywateli Ziemi 
ia piśmie. Zostaną one włą- Szczecineckiej do owego mia- 
czone do protokołu VII Wo- sta i regionu, co znajduje wy- 
j ewódzkiej "Kcriferencji Par- raz chociażby w zwiększaj ą- 
tyjnej. cej sie ich aktywności gospo- 
darczej i społecznej. 


Dyskusj ę na konferencji 
podsumował członek KC, wi- Serdeczne pozdrowienia od Ko- 
cepremier Zenon Kowak (ob- mitetu Centralnego PZPR 1 rządu 
PRL .przekazał 'radnym, a' zs IcS 
erne fragmenty przemowile- pośrednictwem - społeczeństwu 
nia zamieszczamy na sur. 3). Ziemi Szczecineckiej - wicepre- 
mier Zenon N owak, życzył on 
Na trybunę wchodzi następ- Ziemi Szczecineckie) · Jej mie- 
nie przewodniczący komisji szkańcom dalszego pom> sinego 
d t . t T d B rozwoju gospodartzego 1 kultu- 
man a owej OWe a eusz 0- ralnego. Podkreślił, ia dla po- 
browIcz. Składa on sprawo- myślnego roz",:iązania ,zadań sta- 
zdanie z pracy komisji 1 wlanych w tt?J drledzlnle przez 
. d k kI" . rząd 1 partIe niezbędne jest 
· Wler a,w on UZjl, .ze wmozenle wysiłku ' aktywnlsrl 
1 II WOJewodzka Konferencja ł ' tk ' h b t l , 
spo eczneJ wszys IC o ywa e 1, 
Partyjna jest prawomocna w P?dobne żY,cze
ia w imieniu o
- 
, .. . nlerzy radzIeckIch - wvzwollnr.1l 
· odejmOWanIU uchwał l wy- 7leml Szczecineckiej złożył 
borze nowych władz partyj- obecny nn sesłl przedstawiciel 
nych. Armii ,Radzieckie), wręrz,ijąr 
przewodnIczącemu PrezydIum 
Przewodniczący komisji mat MRN. tow. Klonowskiemu, pa- 
. miątkową stifieikę wyobrażają*-! 
kI tow. Tadeusz Kaczmarek radziecka rakietę l-nsmiczną. W 
.składa sprawozdani z pracy imieniu Komitetu Wojewódzkiego 
tej komisji i przedstawia Kon PZPR, wolewórl/Itlfro Komitetu 
.. ZSL, 1 Wojewódzkiego Komitetu 
ferenCjl proponowanych kan- BO oraz Prezydium WRN w Ko- 
dydatów na członków Komi- szalinie pozdrowienia oraz t y- 
tetu Woj ewódzknego j ich za- czenia dalsz):'ch sukce
,ów przeka- 
, zał uczestnIkom sesJI zastępca 
stępcow oraz człon To w l za- przewodniczącego Prezydium WRN 
· · rępców członków Komisji- tow. Jan Jabłoński. 
IJewizyjnej.- Przemawiał równlez zastcTiea 
Nast ęp nie Konferenc j .a P rz y p
zew. Pręzydium M
N w Będzi- 
nIe (na Sląsku), ktory wraz z 
sępiła do szczegółowego 0- życzeniami od władz 1 ludności 
mówienia zgłoszonych kandy- Będzina - miasta utrzymuj ącego 
stalą współprace ze azcnecln- 
datur. klrm - przekazał na ręce prze- 
wodniczącego Prezydium MRN, 
tow. Klonowskiego, pamiątkową 
plakietę z herbami obydwu współ 
pracuj ących miast. 


. 


ek., hi ii. 
\aslępnte odbyło się pierw- 
sze plenarne posiedzenie no- 
wo wybranego Komitetu W 0- 
jewódzkiego PZPR, na któ- 
rym dokonano wyboru egze- 


N a zakończenie części oficj ał 
nej podj ęto uroczystą uchwa- 
łę okolicznościową. 
W ciekawej części artystycz 
nel wystąpili uczniowie szcze- 
dnedkiego ogniska muzyczne- 
go, którzy wykonaUI dwie 
pieśni tematycznie związane 
z jubileuszem miasta, oraz ze- 
spół estradowy Marynarki Wo 
jennerj z Gdyni. Zywe l na 
wysokim poziomie stojące pro 
duikcje artystyczne marynarzy, 
zostały przyj ęte gromkimi 0- 
klaakami. (JT) 


iGŁOS KOSZALIŃSKI. 


Podpisanie wspólnego oświadczenia 
rad 7iec ko-indonr7Zi j i skłcgo 
i porozumienia w sprauie ujspófpracjp 
gospodarczej i technicznej 
oraz uspój»racy kulturalnej 


AR LAM EN' 


l i 


DJ AK4R T A. W sobotę w Bogorze w Pałacu Prezyden- 
ta odloty się cilcjair.c rozmowy między przewodniczą- 
cym Rady Ministrów ZSRIŁ N. 8. Chruszczowcm i pre- 
zydentem Republiki Indonezyjskiej Sukarno. 
Agencja T ASS donosi, że 
w piątek po południp Drel}J.ier 
Chruszczow wy?łos: nłuzsze 
przemówienie w parlamencie 
Indonezji. 


DEPUTOW ANI zgotowali 
premierowi owacyjne przyj ę- 
cie, a przewodniczący parla- 
mentu, Sartono, otwieraj ąc po 
siedzenie i witaj ąc gościa ra- 
dAieckiego zapoznał deputowa 
nych z krótkim życie rysem 
Chruszczowa. Podkreślił jego 


»H'e I S i 


spłonął 


od 


. . 
mle]SCa 


. .. 
OluaCYJDle 


mier Chruszczow opuścił 
gmach parlamentu i udał się 
do swej rezydencji. Na uli- 
cach Djakarty tysiące osób wi 
watowało na cześć gościa ra- 
dzieckiego. 


Z OSTATNIFJ CHWIlI 


WCZORAJ w Bogorze w 
FałacH PrczyilenclAm odbiła 
się oficjalna ceremonia podpi- 
sania przez prezesa Rady Mi- 
nistrów N. S. Chruszczjwa I 
prezydenta Indonezji, Sukar- 
no, wspólnego oświadczenia 
radziecko indonezyjskiego, 
porozumienia o współpracy go 
apodarc7cj I technicznej oraz 
porozumienia o współpracy 
kulturalnej. 


poiuital 


PREMIERA ZSRR 


wielkie zasługi w walce o za-j 
chowanie i umocnienie pokoju. w A 7 N' o D KRY C I E 
Po wygłoszeniu przemówię- L - 
nip, które deputowani przyjęli ARCHEOLOGICZNE 
długotrwałymi oklaskami, pre 


. 
S7pl 
4 tys. km 
wystrzelenia 


« 


Archeolodzy uniwersytetu w 
Kairze dokonali w miej scowości 
Finaba na Pustyni Nubij skiej 
ważnego odkrycia archeologicz- 
nego! znaleźli oni dwa starożyt- 
ne cmentarze składaj ące sie z 
IJO grobowców, w których znaj- 
dowało się około tysiąca mumii. 
Wiadomott o, tym odkryciu po- 
dała Atencja Srodkowego Wscho- 
du. 


Mumie pochodzą z okresu trze- 
ciej dynastii, tzn. tiOU lat p. n. e. 
Mumie kobiet ozdonione są na- 
kołoziemską. Wjkutek nIe od- S7.vjnikarai ze zjota. miedzi 1 sre- 
dzielenia się drugiego członu bra, w grobach znaleriono szereg 
cennych przedmiotów, m. In. wa- 
rakiety, "MIDAS" wpadł w gę zy z alabastru 1 zielonego łup- 
ste warstwy atmosfery ziem- ka, młynki do czcrmdeł kosme- 
skiej i spłonął około 4 fys. tycznych używanych przez, kobie- 
km od miejsca wystrzelenia. ty do farbowania rzęs i brzegów 
powiek. Zdaniem archeolo gów, 
Jak wiadomo, został on wypu skatalogowanie skarbów znalezio- 
sączony z przylądka Canave- nych w Elnaba wymaga trzech 
raI. j lat pracy. 


NOWY JORK. W piątek po 
południu Stany Zjednoczone 
wysłały w przestrzeń pierw- 
szego sztucznego satelitę, któ- 
ry miał służyć celom czysto 
wojskowym. O jego losach do 
wództwo sil lotniczych USA 
nie mogło do późnych godzin 
w ieczomych powiedzieć nic 
pewnego, gdyż wkrótce po 
starcie pojazdu kontakt radio 
wy ustal prawie całkowicie 
N owy satelita, pierwszy z 
serii "MIDAS", wzniósł się w dla 
clubie 27-metrowej dwustop- 
niowej rakiety "A TLAS-AG E 
NA" . 
We wnętrzu satelity umie- 
szczono około tony insłrurnen 
tów, któro mają w przyszłoś- 
ci śledzić pociski balistyczne. 
Wczoraj w późnych godzi- 
nach wieczornych lotnictwo 
amerykańskie ogłosiło oficjał 
ny komunikat informujący, że 
p ró b a wystrzelenia pierwsze- 
go sztucznego satelity Ziemi, 
który miał służyć celom czy- BONN. VI sobotę wieczorem 
sto wojskowym zakończyła sle [zabrał glos w sprawie zachód 
fiaskiem. Setelita "MIDAS" nioniemieckich planów zain- 
ni» osiągnął orbity około ziem- ffalowania . ba/z wojskowych 
skiej, ponieważ nie oddzielił na terytorium Innych krabów, 
sie drugi człon rakiety nośnej zwłaszcza w Hiszpanii, kan- 
"A TLAS-AGEN A" od pierw- clerz Adenauer stwierdzając, 
szego członu. Rakieta ta mia- żc rząd bonski nie zmieni swe 
ła wznieść satelitę na orbitę 0- go stanowiska w tej sprawie 
i nadal będzie dążył do uzy- 
skania odpowiednich baz zao- 
ałoba W NRD :
:;
iOWYCh dla Bundes- 
Adenauer tłumaczy, że "we 
BERLIN. Chwilą milczenia wszystkich sprawach wejsko- 
ludzie pracy NRD uczcili w w c h NRF będzie działała w 
sobotę o godzinie 12 w połu- 'eislym porozumieniu z 
dnie pamięć górników, którzy NATO". Jednr.kze NATO do- 
stracili życie w tragicznej ka- tychczas nie akceptowała sta- 
ta strofie w kopalni "KARL nowiska rządu bońskiego, któ 
MARX" w Zwickau. W zakła rv doma.cał się, by zaopatrze- 
dach pracy, fabrykach i biu- nie we' we przeniesiono z 
rach oraz na ulicach miast i ! nrap cji poszczególnych 
wsi zamarł wszelki ruch. Roz- partnerów N A T O do kompe- 
legł się dźwięk syren faforycz I teiiejl ogólnego dowództwa 
nych l dzwonów. INATO. W takim stanie rze- 


Sprau a baz u ojskoirjjch 
Buiidesirehrjj 


ośiuiadczenie 


Ade lauera 


NOWA FALA 


J AK DONOSI agencja ADN 
z Frankfurtu nam Menem, 
w Niemczech zachodnich 
daje się odczuć wzmożenie ak- 
tywności terrorystów spod zna 
ku "czerwonej ręki". Orga- 
nizacja ta, posiadaj ąca pew- 
ne związki z wywiadem fran- 
cuskim, a działaj ąca na tere- 
nie NRF bez przeszkód ze 
Dtrony w ł a d z zaohodnicnlie- 
mledkioh skierowała obecnie 
ostrze swej działalności prze- 
ciwko tym dziennikarzom, któ 
rzy pisali o wojnie w Algierii. 
W ciągu ostatnich dni doko 
nano zamachów na życie kil- 
ku dziennikarzy l reporterów 
pism zaohodniondemieckich, 
m. In. na Hansa Juergena 
Hoffmanna z Franikfurtu nad 
Menem, który niedawno za- 
mieścił w prasie reportaż z 
Algierii, opisuj ąc szczegółowo 
tortury stosowane przez w ł a- 
dze kolonialne wobec ludności 
algierskiej. 


TE 


R 


RU 


Sprawozdanie z prac komi- 
SjI wnioskowej złożył tow. 
Zdzisław Kanarek. W hnie- 
rnlu komisji wnlewkowej za- 
proponował on, ahy uchwały 
VI Woj ewódzkiej Konferenrij 
rprtyjnej potraktować Jako 
radal aktualne i obowiązują- 
re. a wnioski 1 postulaty 
?iRoszone na obecnej Konfe- 
rencji .rozpatrzone zQstały. na 
naj bl;zszych posledzefllach 
nowo wybranej egzekutywy 
KW PZPR. Następnie tnw. 
Kanarek przedstawił Konfe- 
rencji projekt uchwały koń- 
erwej. 
Konferencja jednogłośnie a- 
probuje zgłoszone wnioski o- 
raz uchwałę. 
Przewodniczący obrad tow. 
S' "aw Kuida odczytuje D OZWląZanle 
· ępnie telegramy od lIez- I"\: · · 
h organizacji partyjnych, · d k 
' Ańw pracy, instytucl, Je naste 
canizacjl społecznych i mło- 
ieżrrwyrh z pozdrowieniami terytoriaIn  ch 
dla Konferencji. I ' 
Z kolei przystąpiono do Al .. · 
wboru nowych władz par- W . glerll 
*. nych. (Pelr.y skład człan- P ARYZ. - Zgodnie z zarżą 
i zastępców członków dzeniem francuskiego minist- 
PZPR o-az Komisji Re- ra «ł zbrojnych, dowództwo 
] y. lipszczamy od- wojsk w Algierii ogłosiło 25 
lutego wieczorem rozkaz o roz 
wląianiu z dniem 1 marca Je- 
dnostek terytorialnych, które 
w okresie styczniowej rebełli 
ultraeów stanowiły główną sI 
łą uderzeniowa buntowników. 


czy "troska o te sprawy spa- 
da, niestety, na NRF" - jak 
głosi kanclerz boński. 
OŚWIADCZENIE Aden.iuera, 
opublikowane przez federalny 
urząd informacjI podkreśla, ZP 
rząd federalny prowadzi wszel- 
kie rokowania w porozumieniu 
z N A T O (Istotnie, zarówno 
Lloyd, Jak 1 rzecznicy departa- 
mentu stanu I francuskiego 
M S Z potwierdzili, ze rządy 
Wielkiej Brytanii, USA 1 Fran- 
cj i bv ly poinformowane o ro- 
kowaniach Bonn ' Martrytu w 
sprawie baz woj skowy ch dla 
NRF na terytorium Hiszpanii - 
przyp. red.). 
Szczególnie ostro atakuje A- 
denauer przedstiwicleli opozy- 
cj i, głownie SPD. za krviyczne 
stinowisko wobec ostatnich po- 
sunie/ rządu NRF. Adenauer 
określa Jako "gre e skow e kwe- 
stionowanie wierności rządu fe- 
deralnego dla N A T O ze strony 
tych krytyków, którzy czynili 
wszystko, by nie dopuście do 
wsnółpracy NRF z N A TO. 
Wystąpienie Adftianera wywo- 
łało oburzenie opinii publicz- 
nej na zachodzie Europy. 


zwłaszcza środowiskiem dzień 
nikarsklm. Prasa wyraża głę 
bokie zaniepokojenie w zwiąż 
ku z tym, H władze zachód- 
nioniemieckie zbyt lekcewa- 
żąco odnoszą się do działalno- 
ści "czerwonej ręki". Takie- 
mu właśnie stosunkowi władz 
przypisuje się wzmożenie ak- 
tywności terrorystów, którzy 


»czeruonej ręki« 
N F 


Wielu dziennikarzy otrzy- 
muje stele llsly z pogróżkami. 
W ręce zachrdnionlemieckiej 
policji kryminalnej wpadł 0- 
etatnlo raport dalekopisowy 
jednego z agentów "czerwo- 
nej ręki" nazwiskiem "Ben- 
dler", zawieraj ący spis na- 
zwisk dziennikarzy, którym 
należy przesłać "ostatnie" o- 
strzeżenie" . 


Informując o tym dzienni- 
ki zachodnioniemieckie przy- 
pominaj ą, iż przed kilkunasto- 
ma dniami, osobnik o nazwi- 
sku "Bendler" poj awił się w 
Akwizgranie i interesował siej 


pewni eą bezkarności. Agen- 
cja ADN przypomina, iż pro- 
kuratura w Karlsruhe dotąd 
nie zdecydowała się na wszoię 
cie śledztwa przeciwko orga- 
nizacji "czerwonej ręki", któ 
rej ofiarami p a d ł o dotychczas 
co najmniej 10 zamieszkałych 
w NRF Algierczyków lub sym 
patyzujących z algierskim ru- 
chem wyzwoleńczym obywa- 
teli zachodnioniemleclkioh. 


Nr 50 (229i)i 


PlerunIPZ 


obradoiuało 
W stolicy 


27 bm. rozpoczęło się VII 
Plenum Zarządu Głównego 
Ligi Przyj aciół Żołnierza. N a 
obrady, oprócz działaczy Ligi 
ze wszystkich woj ewództw, 
przybyli: wiceminister obrony 
narodowej, szef Głównego Za- 
rządu Politycznego WP gen. 
dyw. J. Zarzycki, przedstawi- 
ciele KC PZPR, NK ZSL, ZG 
ZMS i ZMW oraz Ministerstwa 
Rolnictwa. Tematem pierwsze 
go dnia obrad było podsumo- 
wanie działalności t-PŻ na wsi 
i wytyczenie jej dalszych kie- 
runków. 


W drugim dniu VII Plenum 
LPŻ uczestnicy obrad dokona- 
li oceny działalności organiza- 
cji za rok 1959 oraz wytyczyli 
zadania LPŻ na rok bieżący. 


W jakisposób 
b. gubernator 
CyplI I-Iatrg 
uniknął śmierci? 
LONDYN. Na łamach "Ti- 
mes of Cyprus" ukazał się ar- 
t3 'kuł 24-letniego N eophytosa 
Saphokleousa, w którym opisu 
je on szczegóły zamachu doko- 
nanego w marcu 1956 roku na 
ówczesnego brytyjskiego guber 
natora Cypru, marszałka Har- 
dinga. 
Autor artykułu pisze m. In., 
że Harding uniknął wówczas 
Śmierci tylko dlatego, że otwo 
rzył na noc drzwi swej sypial- 
ni. Saphokleous, który był 
wtedy jednym z pracowników 
kwatery Hardlnga, a rów n 0- 
cześnie należał do tajnej orga 
niAacjl cypryjskiej EOKA, u- 
mieścIł bombę termiczną pod 
materacem łóżka gubernatora. 
N astawił przy tym regulator 
ciepła w sypialni na 23 stop- 
nie C. co miało spowodować 
wybuch bomby w ciągu nocy. 
Harding otworzył jednak na 
całą noc drzwi od sypialni ob- 
niżaj ąc tym samym tempera- 
turę. Bomba nie wybuchła. Ra 
no znaleziono ją i rozbrojono. 
Zamach się nie udał. 


c rku 


duńskim 


w 


BUDAPESZT. - Widzowie, któ- 
rZlY zasiedli na widowni duń- 
skiego cyrku "HENNEWEIS**, 
»> stepuj ącego obecnie goscinnlo 
w Budapcs7cie, nie pizypuszczali 
ze przeżyją iliwiia grozy i ze 
będą świadkami dodatkowych 
atrakcj i . nl« przewidzianych w 
programIe. 
Przedstawienie trwało. Wszyscy 
s niecierpliwością oczekiwalI ua 
"gwóźdź" wieczoru, tj. tre surę 
dzikich zwierząt. Gdy w żelaznej 
klatce ukazał sie znakomity tre- 
ser Gerdy slmonelt wras ze 
swymi pupilami - trzema tygry- 
sami bengalskimi, dwiema lWIca- 
mi, dwoma lampartami Indyj- 
skimi i dwiema pumami meksy- 
kańskirni. czarną p.nterą, powi- 
tała ąo burza oklasków. 
Zwierzęta posłuszne rozkazom 
tresera wykonywały różne bu- 
dzące podziw ćwiczenia 1 karko- 
łomne sztuczki. W pewnej Jed- 
nak chwili Jedna z pum zbun- 
towała sle 1 nie zajęła miejsca 
na skrzyni wskazanej przez 'po- 
gromcę. Zdenerwowało to lWIce, 
które błyskawicznie skoczyły pu- 
mie na kark, dławiąc Ją. Do 
walki- przyłączyły się inne zrwie- 
lzęta. powstał OROlny tumult. 
Rozdrażnione bestie zaczęły sl*j 
gryźć między sobą. N a nic zda- 
ły się wysiłki straiy pożarnej, 
która za pomocą gaśnIc piano- 
wych usiłowała rozpędzić roz- 
wścieczone zwierzęta. 
W pewnym momencie pod po- 
tężnym uderzeniem łapy lam- 
parta trzasnęła Jak zapałka krata 
ochronna. Zwierze rozdarło kratę; 
ua szerokość j,s m i zaczęło 
przedostawać SIę na zewnątrz. 
W cyrku wybuchła nieopisana 
panika. LudzIe rzucili się do 
Wyjść Jedynie treser nie straril 
zimnej krwi 1 pL tvie w ostat- 
nim momencie, gdy lamp.iri pize- 
sartzJt Juz pól tułowia przez 0- 
twor, ogłuszył go żelaznym drą- 
giem. Położyło to kres panice, 
a rozjuszone bestie zdołano uspo- 
koić i wyprowadź. * z klatki. 
Jak oznajmił flyrt-klor przedsię- 
biorstwu, cyrki na ealvm świecie 
od bardzo wielu lat nie noto- 
wały podobnego wypadku. 


1 



Nr 90 (2291) 


GŁOS KOSZALIŃSKI 


Str. 3 


dyskusji nu vn W o#ewód Mej Konferencji P PR 


Aby wykonać 
my lepiej i wydajniej pracować 
na każdym posterunku 
ZENONA NOWAKA 


m 


Przemóii/ieiiie 


W Imieniu Komitetu Central 
nego partii chciałbym powitać 
Was, a za Waszym pośrednic- 
twem całą woj ewódzką orga- 
nizację partyjną 1 życzyć Wam 
pomyślnego wykonania u- 
chwał, które na Konferencji 
podej miecie. 
Zarówno w referacie jak 1 w 
dyskusji poruszono całą gamę 
poważnych, Interesuj ących za- 
gadnień. Poruszono wiele 
spraw dotyczących całego kra 
ju, województwa, wiele też od 
noszących się konkretnie do 
danego terenu, na którym za- 
bieraj ący głos dalegaci pracu- 
ją. Ja chciałbym się zatrzymać 
tylko na niektórych sprawach 
nie pretenduj ąc do tego, by Je 
omówić wyczerpująca Chcę 
się przede wszystkim zatrzy- 
mać nad sprawami rolnictwa, 
niektórymi sprawami przemy 
siu, rad narodowych i kilko- 
ma zagadnieniami dotyczący- 
mi pracy partyj nej 


Najważniej sze 
zadania 
rolnictwa 


Zarówno w referacie jak i 
w dyskusji dominowały zagad 
nienia związane z rozwojem 
rolnictwa. Jest to słuszne, po 
nieważ taką tematykę narzu- 
ca struktura Waszego woje- 
wództwa. Na czoło tych zaga- 
dnień wysunięto słusznie dwie 
sprawy - problem dalszego, 
szybszego rozwoju hodowli, 
zwłaszcza bydła 1 zagadnienie 
uczynienia z woj ewództwa ko 
Szalińskiego centrum zaopa- 
trzenia całego kraju w sadze- 
niaki. Trudno by było doda- 
wać dalsze szczegóły do tych 
obu obszernie rozwiniętych w 
materiałach i dyskusji zagad- 
nień. Niewątpliwe jest tylko, 
że trzeba będzie stale szukać 
też możliwości lepszych roz- 
wiązań. Jest np. bardzo dużo 
rezerw w dziedzinie hodowli. 
Macie w województwie duże 
obszary nie wykorzystanych 
łąk. Podobnych rezerw jest 
niewątpliwie więcej. 
Mówiąc o tej sprawie chciał 
bym przj, okazji zwrócić uwa 
ge na jeden problem. Zarów- 
no zadania, które tu postawio- 
no jak i nakłady planowane 
na następną 5-latkę w rolnic- 
twie są ogromne; będą prze- 
kraczały dla Waszego woje- 
wództwa sumę 2 miliardów zł. 
Jednym z najbardziej węzło- 
wych zagadnień jest właśnie 
należyte wykorzystanie tych 
nakładów. Dlatego główną 
sprawą jest zastanowić si; 
zarówno na szczeblu woje- 
wództwa jak i na szcze- 
blu powiatu w jaki spo- 
só b najbardziej celowo wy- 
dać pieniądze i środki materia 
lewe, które państwo przezna- 
cza dla koszalińskiego rolnic- 
twa. Trzeba się zastanowić jak 
skoncentrować te nakłady w 
takich punktach i na takie U- 
derzenia, które przyniosą naj- 


członka 


KC, 


. . 
wIcepremIera 


tom. 


lepsze i najszybsze rezultaty. 
Inna niemniej istotna sprawa 
to przygotowanie ludzi, którzy 
będą te ogromne inwestycje 
realizować, a także materiało- 
we przygotowanie się do wy- 
konania tych zadań. 
Rolnictwo koszalińskie ma swo- 
ją specyfikę, która odróżnia Je 
od innych województw w kraju. 
Jest nią fakt, ze PGR zajmują 
tu powyżej «- proc. ogólnego 
aiealu ziemi. Jeżeli do tego do- 
dać około 115 tys. ha, które tą 
w posiadaniu P F Z, to trzeba 
stwierdzić, że ponad polowa ca- 
łego areału ziemi w woj ewódz- 
twie znajduje S.ę w rękach pań- 
stwowych, o sytuacji w PGR-ach 
l rozwoju P G K mówiło tutaj 
wielu towarzyszy podkreślaj ąc, że 
w porównaniu z ubiegłymi la- 
tami poważnie wzrosła irh go- 
spodarność. Mówiąc Jednak o 
tych sprawach nie możemy za- 
pominać, że z drugiej strony 
PG R powinny ukazywać okolicz- 
nym chłopom znaczenie socjali- 
stycznej gospodarki, przekonywaj 
ich do przebudowy wsi. do socjali- 
stycznych form gospodarowania. 
Aby to P G R mogły skutecznie 
czynić musimy solidnie uporząd- 
kować ich gospodarkę, uczynić 
z nich dobre, prawdziwie socja- 
listyczne gospodarstwa. F akty z 
Waszego terenu potwierdzają, że 
P G R zmierzaj ą w lym kierunku. 
Nie oznacza to, że nie brak w 
nlrh J eirczr licznych słabości. 
Np. słabo rozwija się w PGR 
hodowla, a przecież wiadomo, że 
nie rozwij aj ąc intensywnie hodo- 
w li, nie posiadjj ąc odpowiedniej 
Ilości obornika, trudno mówić o 
podniesieniu na stale plonów na- 
szych pól. 
W woj ewództwie koszaliń- 
skim znajdują się duże masy- 
wy łąk. Trzeba się poważnie za 
stnnowić, które z nich na 9'ałe 
mogą przejąć PGR. Komitet 
Wojewódzki wspólnie z rada- 
mi narodowymi powinien się 
tym zająć w najbliższym cza- 
sie. Jeżeli zaś chodzi o PFZ, to 
również warto się zastanowić, 
jakie większe kompleksy przy 
dzielić PGR, ale oczywiście 
tym PGR, które dają gwaran 
cję, że je dobrze zagospoda- 
ruj ą. 


o dalszy rozwój 
1 lepszą pomoc 
dla samorząd- 
nych chłopskich 
. .. 
organIZacji 


Sprawa kółek rolniczych ' spół- 
dzielń produkryj nych. Central 
nym problemem dla wsi kosza- 
lińskiej Jest rozwijanie l umac- 
nianie kolek rolniczych. Równo- 
cześnie Jednak trzebI dbać o każ- 
dą z li spółdzielni. Jakie posiada- 
cie na Waszym terenie. Jeżeli zaś 
chłopi chcą gdzieś organizować 
nową spółdzielnię, to musimy Im 
w tym Jak najbardziej pomóc. Z 
istnIej ących spółdzielń trzeba n- 
czynić okna wystawowe gospodar- 
ki socjalistycznej na koszaliń- 
skiej wsi. 
Spółdzielczość produkcyjna, 
to węzłowe, programowe zada 
nie, jakie sobie partia posta- 
wiła. A postawiła dlatego, że 
to jest jedyne wyj ście dla 
wsi. I my się tego hasła nie 
wstydzimy i nie mamy za- 
miaru wstydzić. Trzeba je- 
dnak chłopom wytrwale tłu- 
maczyć dlaczego nie możemy, 
nie chcemy rezygnować ze 
spółdzielń produkcyjnych. Za 
pewniaiąc pełną dobrowol- 
ność w budowaniu spółdzielni, 
musimy prowadzić systematy- 
czną pracę polityczno-uświa- 
demiaj acą w tej dziedzinie. 
T;ie tylko dlatego, że indywi 
dualna gos-oorlarka chłopska 
rlaje mniej chleba, że nie mo 
r.na zastosować w niej lep 
szych m"'. vn, urządzeń, zdo 
byczy nauki i techniki rolni' 
czej. To są rczAwiście bar 
rlzo Istotre czynniki, ale jeż e 
li mówimy, że snóldzlelczość 
produkcyjna t« -a?7e progra- 
mowe zadanie  nie tylko z 
tych powedów Czynimy tak 
r ó wn i eż dlatego, że wiemy jak 
ciężko nasz chłop pracuje i 


nasze 


zadania 


w jakich warunkach żyj e. Zda 
jemy sobie sprawę, że tak dłu 
go jak chłop będzie musiał 
ciężko harować od świtu do 
nocy, nie może być mowy o 
należytym rozwoju kultury na 
wsi, o polepszeniu war u n k ów 
chłopskiej pracy i życia. Per- 
spektywa wyjścia z tej sytua- 
cji jest tylko jedna i dlatego 
jesteśmy za spółdzielniami. 
Ale w naszej walce o lepjze 
życie wsi polskiej nie chcemy 
I nie możemy czekać tak dłu- 
go, aż wszyscy chłopi zdecydu 
Ją się gospodarować w spół- 
dzielniach produkcyjnych. Już 
teraz chcemy stworzyć chło- 
pom warunki lepszego i ł a- 
twiejszego gospodarowania, 
ułatwić im życie. I dlatego 
rozwijamy kółka rolnicze, któ 
re również dla waszego woje- 
wództwa są obecnie sprawą 
centralną. Jeżeli jednak chłop 
będzie uważał, że cele, do któ 
rych dążymy, lepiej będzie 
mógł zrealizować w spółdziel- 
ni produkcyjnej, to oczywiście 
trzeba mu pomóc w Jej zało- 
żeniu. 
Ruch kółek rolniczych Jest ru 
ehe m masowym. Od tego Jak kół- 
ka będą pracowały, będzie zale- 
żało, czy chłop przekona sie do 
mechanizacji. Dlatego też szkoda, 
że przy podawaniu przykładów 
dobrze pracuj ących kółek nikt 
nie mówił na konferencji o me- 
todach i formarh pracy, dzięki 
którym do-zll do tych osiągnięć. 
Mam wrażenie, że wynikało to 
stąd. Iż mamy Jeszcze bardzo 
słabe rozeznanIe w pracy po- 
szczególnych kółek rolniczych. 
Często wiemy, He maj ą one 
członków, Me maszyn, znarrw irh 
aktyw, a nawet co i komu kółka 
zaorały, ale Jak pracują. Jakie 
mają trudności tego na ocól nie 
wiemy. A trudności są tu prze- 
cież Jeszcze lirzne l poważne, 
żeby wymienić choćby takie, kwe- 
stie Jak problem traktorzystów, 
właściwe ustawienie cennika, 
zaopatrzenie w części zsmlenne, 
w paliwo, ustalanie kolejności 
wykonywania prac poszczególnym 
członkom itp. Sa to wszystko 
sprawy, które chłopi sami muszą 
rozwiązywać l my w tym mu- 
simy pomóc, każdemu konkretne- 
mu kółku. Nie może być kółka, 
o którym by w powiecie nie 
wiedziano. Jak pracuje. Jak sobie 
daje radę, Jakie ma trudnsscl. 
Kończąc omawianie spraw 
rolnictwa, chciałbym towarzy 
szom przypomnieć, że zbliża 
się bardzo trudna wiosna. 
Trzeba zapewnić warunki wy 
korzystania wszystkich ma- 
szyn i narzędzi rolniczych w 
akcji wiosennej. Trzeba bę- 
dzie również zrobić wszystko, 
by uregulować i polepszyć za- 
opatrzenie i zakup nasion 1 na 
wozów sztucznych - bo w tej 
np. ostatniej dziedzinie woje- 
wództwo koszalińskie znajdu- 
je się na ostatnim miejscu w 
kraj u. 


Wykorzystać 
wszystkie 
rezerwy tkwiące 
w przemyśle 
województwa 


W woj ewództwie koszaliń- 
skim przemysł odgrywa mniej 
szą rolę aniżeli rolnictwo. Nie- 
mniej i jego rola w całokształ 
tle gospodarki woj ewództwa 
jest istotna. W dziedzinie prze 
mysłu na plan pierwszy wysu 
waj ą się sprawy inwestycji. 
Mamy dużo nie wykorzysta- 
nych mocy produkcyjnych I 
trzeba uczynić wszystko, aby 
je w pełni wykorzystać, a do- 
piero w następnej kolejności 
myśleć o nowym budownic- 
twie. Przegląd celowości inwe 
stycjl i maksymalnego wyko- 
rzystania mocy produkcyj- 
nych czyniony jest na terenie 
całego kraju. W Waszym wo- 
j ewództwie sprawy te wyglą- 
dają trochę inaczej, ale mam 
wrażenie, że i u Was w tej 
dziedzinie jest dużo do zrobie- 
nia. Widać to choćby na przy- 


kładzie fabryki wozów, która 
posiada odpowiednie moce pro 
dukcyjne, ale kuleje Ich wyko 
rzystanie. Przed przemysłem, 
a szczególnie przed przemy- 
słem drobnym, terenowym, 
który podlega radom narodo- 
wym stoi zadanie zaspokaj a- 
nia potrzeb przede wszystkim 
swego terenu i przystosowywa- 
nia do tych potrzeb swojej pro 
dukcjl. W konkretnym wypad 
ku fabryki wozów istnieje ta- 
ka sytuacja, że rolnictwu po- 
trzebnych jest obecnie więcej 
przyczep niż wozów. Warto, a- 
by dyrekcja, organizacja par- 
tyjna i samorząd robotniczy 
fabryki dożów razem z radą 
narodową wyciągnęły z tego 
właściwe wnioski i podjęły od 
powiędnie kroki. 


Mało mówiło się z tej trybu- 
ny o zagadnieniach, które były 
tematem IV plenum Komitetu 
Centralnego. NIe sądzę, by wy- 
nikało to z przekonania, że po- 
stępem technicznym, normami 
itp. niech tam się zajmują gi- 
ganty przemysłowe na Sląsku czy 
we Wrocławiu - l że to sprawa 
nie dla nas. A przecież w drob- 
nych zakładach produkryjnych 
zagadnienia często elementarnego 
postępu technicznego, to zagad- 
nienia centralne. Tak samo ak- 
tualna Jest dla Was sprawa przej- 
rzenia i urealnienia' norm. 


W tych zagadnieniach, które 
przykładowo wymieniłem, tkwią 
poważne rezerwy Waszego wo- 
J ewództwa. Nie oznacza to, rzecz 
Jasna, te nie trzeba w woje- 
wództwo koszalińskie Inwesto- 
wać l budować w nim nowych 
obiektów. Trzeba Jednak sobie 
zdawać z tego sprawę, że kie- 
rownictwo partii l rządu chętnie 
pomaga tym woj ewództwom, któ- 
re również same sobie pomagają. 


Stale polepszać 
pracę 
rad narodowych 


Parę słów o radach narodo- 
wych. Trzymamy się konsek- 
wetnie kierunku dalszego, 
stałego przekazywania szero- 
kich uprawnień radom narodo 
wym. Niemniej te uprawnie- 
nia, które one już posiadają - 
to jest bardzo dużo. Prawie 
cały handel jest w ręku rad 
1 bardzo duża część przemysłu, 
całe rolnictwo - Jednym sło- 
wem wszystko co jest czło- 
wiekowi potrzebne do życia. 
Te szerokie kompetencje spra 
wiają, że są one pełnoprawny 
mi organami władzy ludowej 
w woj ewództwie i w powiecie, 
a powinny być takimi również 
w gromadach. Trzeba Im po- 
móc i pilnować, aby rady swo 
je kompetencje w pełni i właś 
ciwłe wykorzystywały. Niewąt 
pliwie najsłabszym ogniwem 
są w tej chwili rady gromadz- 
kie, dlatego też pomoc dla 
nich ze strony rad powiato- 
wych i woj ewódzkich jest 
sprawą bardzo pilną i potrzeb 
ną. Zbliżamy się powoli do 
wyborów w radach, trzeba 
więc dotrzeć do każdej groma 
dy przej rzeć zo bowiązania, 
które rady podjęły w swym 
programie wyborczym 1 skon 
trolować Ich realizacj ę. 


Zadecyduje 
praca partyjna 


Stosunkowo mało mówiło 
się w dyskusji o sprawach par 
tii, o pracy komitetów powia- 
towych czy też organizacji 
podstawowych. Wiadomo zaś, 
że wszystko co się dzieje na 
terenie powiatów czy woje- 
wództwa jest ściśle związane 
z pracą naszej organizacji, w 
istotnym stopniu od niej zale- 
ży: przemiany, które się doko- 
nują, dokonują się dzięki pra- 
cy ludzi, pracy, którą organi- 
zują nasze Instancje i organi- 
zacje partyjne. Za mało mó- 
wiono zwłaszcza o politycznej 
pracy naszych organizacji par 


tyj nych. Zagadnienia ekonomi 
czne są bardzo ważne, ale nie 
możemy zapominać o zagad- 
nieniach politycznych 1 ideolo 
gicznych i problemy te musi- 
my umiej ętnie łączyć w na- 
szej działalności. -' w tej dzie 
dżinie jest wiele słabości. 
Budownictwo socjalizmu nla 
może opierać się jedynie na 
bodźcach ekonomicznych. Bez 
wyj aśnienia klasie robotniczej 
celów, dla których pracujemy, 
bez mobilizowania i pobudza- 
nia j ej do realizacj i naszych 
trudnych zadań, samymi boaź 
cami ekonomicznymi nie osią- 
gniemy celu, jaki sobie sta- 
wiamy. 
Powiedział tu Jeden z dysku 
ten tów: potrzebni są nam in- 
żynierowie. Bardzo słusznie. 
Ale nam potrzebni są Inżynie- 
rowie świadomi, nie tylko o- 
czywiście członkowie partii, 
ale tacy, którzy rozumiej ą, 
że jeżeli np. budują fabrykę, 
fo nie budują fabryki w ogóle, 
ale naszą socj alistyczną fabry 
kę, która jest nam potrzebna 
po to, żeby w Polsce budować 
socjalizm. I tu wyłaniaj ą się 
olbrzymie wychowawcze zada 
nia, które stoj ą nie tylko 
przed naszą partią, ale rów- 
nież przed ZMS, ZMW i ZHP. 


Zadanie wychowania m ł o d e g o 
pokolenia - to ogrom pracy, 
która spada na barki nas 
wszystkich. 
Sądzę, że Konferencja Woje 
wódzka zmobilizuje całą kosza 
lińską organizacj ę do lepszej 
i wydajniejszej pracy nad wy 
konaniem" zadań w dziedzinie 
rolnictwa 1 przemysłu wysu- 
niętych przez Komitet Central 
ny partii i wynikaj ących z o- 
becnych obrad. Nie możemy 
zapominać ani na chwilę, że 
toczy się wielkie współzawod- 
nictwo pokojowe między obo- 
zem socj ali stycznym i kapita * 
listycznym. To współza wodnic 
two wygra ten, kto będzie le- 
piej pracował. Nie ulega wąt- 
pliwości, że będzie to zwycię- 
stwo socj alizmu, ale dlatego 
musimy wszyscy coraz lepiej 
pracować na każdym poste- 
runku. Jestem przekonany, 
że wszyscy chcecie w n i e ś ć 
swój wkład w zwycięstwo obo 
zu socjalistycznego, dać odpór 
rewizjonistycznym zakusom 
Adenauera i jego generałów. 
Kieruj ąc się tymi dążeniami 
osiągnięcie w swojej pracy je- 
szcze lepsze niż dotychczas 
rezultaty, czego Wam serdecz- 
nie życzę- 


Serdeczne pozdrowienia 
zza Odry 


HERMAN SCHULDT 
sekretars KW SED 
w Rostocku 


Drodzy towarzysze I 
W Imieniu Komitetu Okrę- 
gowego Socjalistycznej Partii 
Jedności Niemiec przekazuj ę 
Wam serdeczne pozdrowienia 
od organizacji partyjnej okrę- 
gu Rostock. Życzymy Waszej 
Konferencji pomyślnych obrad 
i uchwał, które niewątpliwie 
przyspieszą budowę socjaliz- 
mu i utrwalenie potęgi Wasze 
go państwa. 
N aszą obecnością pragniemy 
podkreślić braterskie powiąza- 
nie z Waszym krajem, z Waszą 
partią. 
Nasze państwo graniczy na 
Labie z Republiką Federalną, 
w której władzę dzierżą żąd- 
ni rabunku imperialiści, dzier 
żą ludzie, którzy maj ą na su- 
mieniu miliony ofiar i ogrom- 
ne zniszczenia. Grożą oni bom 
bą atomową i nową wojną. Ale 
my nie odczuwamy strachu. 


Wiemy, że wspólnymi siłami 
wytrącimy im woj enną pochód 
nię z ręki. Siła obozu socjali- 
stycznego, marksistowski ruch 
robotniczy, rozstrzygaj ą o dal- 
szym rozwoju ludzkości. Zwo- 
lennicy zimnej wojny będą co 
raz bardziej izolowani. J esteś- 
my przekonani, że atmosfera 
pokojowego współzawodnic- 
twa, ofensywa pokoju podjęta 
przez Związek Radziecki i kra 
je socjalizmu doprowadzi do 
jeszcze większych sukcesów. 
Przez naszą obecność na kon 
ferencji chcemy także dać wy- 
raz ścisłej więzi pomiędzy 
mieszkańcami okręgu rostoc- 
kIego i woj ewództwa koszaliń 
skiego. Chcemy, by ta przy- 
j aźń nadal umacniała się 1 ro- 
sła. Mieszkańcy obu naszych 
województw są wiernymi przy 
jaciółmi w walce o pokój. 
Niech żyje PZPR i jej Komł 
tet Centralny pod kierownic- 
twem towarzysza Władysława 
Gomułki! 
Niech żyje przYJazn niemiec 
ko-polska! Niech żyj e pokój! 


Inicjatywa należy 
do kółka rolniczego 


JAN SAŁASIŃSKI roi 
nik s powiatu Szczecinek. 


Chcę powiedzieć jak przed- 
stawia się praca w naszej wsi 
i jak pracuje kółko rolnicze. 
Kiedy w roku 1958 zrkłada- 
liśmy kółko, to większość chło 
pów - członków partii, nie 
chciała do niego należeć. 0- 
beonie należą już wszyscy 
członkowie partii. Zakupiliś- 
my już ciągnik, młocarnię, 
a na wiosnę zakupimy agre- 
gat. Kół k o nasze liczy 24 
członków. Planujemy zaku- 
pienie jeszcze drugiego agre- 
gatu @młotowego, no 1 kon- 
nej snopowi ązałki. Mamy po 
ważne możliwości rozwinię- 


cia hodowli zespołowej. Wy- 
korzystamy w t>m celu oko- 
liczne łąki, z których będzie 
można uzyskać dużo siana. 
Prosimy jednak o pomoc w u- 
zysksniu tych łąk. 
Dla rozwoju hodowli wy- 
korzystamy starą oborę, któ- 
ra należała kiedyś do spółdziel 
ni produkcyjnej. Wyremon- 
tujemy ją. a wtedy nic nie 
stanie na przeszkodzie w zor- 
ganizowaniu wzorowej hodo- 
wli. W naszej wsi są i tacy, 
którzy twierdzą, że kredytu 
jaiki uzyskaliśmy od państwa 
na zakup maszyn nie damy 
rady spłacić. Nie jest to praw 
dą, bo zadłużenia spłacimy, 
a maszyny pomogą nam uzy- 
skać lepsze plony 1 polepszyć 
na;z byt. 


N a ciekawy pomysł wpad'v ZakłfkdY Przemys.łu Zat.ałCZf1k 
nego Z Sin n owa. Wystnwl Y lJne ma letę o/Jra1:U]ąca p odu 
cję "Btpanu" (płyt stolarskich produJcotrnnj/ch z odpadków 
l patyczków zapałczanych). Foto: Piątko ,vski 



1 roku - 06. to w roku (nind*!e w naszym powiecie szczególnie w ostatnim okre- 
u biegłym do partii w naszym staj ą się - wprawdzie jesz- sie, ale słusznie wytknięto też 
powiecie wstąpiło 249 nowych cze powoli i nieś miało - 0- cały szere.3 zaniedbań. 
kandydatów, w tym ckoło 13) śroćfc; mi politycznej i gospo- My, działacze rad narodo- 
robotników i 40 c1\łOIłów.. Widarcz;i- ł i d działalno.ści. na. , wsi. wi ch, mu imy ieszcze Inten- 
styczniu i lutym b 1 . przy] ę- YrzyR a em takleJ własnle. sywnie ,ptacować nad uJłlo...cnję 
. . v .lnęt-rmym rad. YOd- 
liśmy do partii 61 k.-ndjda praty k mItelu gremadz'.? szy poziom pra 
Rozwijanie inicjatywy od- ostatnim rkresie organi:.*s"i" cę poszczególnych kom"'), 0- 
dolnej, samodziolności rad na partyjne na terenie tego KG prseć pracę prezydiów i wy- 
rodowych, CS-ów, kółek rolni przyjęły do paitli 27 kandy- dzi
łów na ścisłY?I w-nMdz.ia 
czych i organizacji partyj- datów, z którymi na bl'.'. .co anlu z kemAaml. Wpły
a 
n>ch na wsi i w PGR-ach mo pracują, zapoznając ich ze sta jeszcze po
o skarg na sposob 
żerny w dużłil wierze za t wd
ie tutem partii, przydzieli.jiic im z
łatwla.nla sora oby
atel- 
czać dzia:< OSCI Roml efow zadania partyine itp. SklCh. le . do konca lęC zo 
gromadzkich. W n?szym powiecie można stał .zlIkwldowany" bIurokra- 
Komitety gromadzkie skupia- znaleźć sooro knmitetów gro- tyzm l bez
usznos
. a . te 
jąc wokół siebie aktyw gro- madzkich partii, które podob- problemy WIęC musI byc skle- 
madzki, stareją się-poprzez nie jrU w Kołczyglowach, roz ro

na nasza u
aga. . 
członków partii - prawidło- wijają ożywioną działalność . Pl ną spr

ą jest mocnle- 
wo oddziaływać na pracujące polilyrzną w swojej gromn- nIe prezydlow owlatowych 
na wsi organizacje samorzą- dzie, które w pełni czują się r=:ł d . narod
wych l s!W0rze- 
du chłopskiego, gromadzkie gospodarzami swojej groma- nIe lm. takIch warunkow, by 
d d . . d "tały SIę one w pełnym tego 
ra y naro owe, organIZaCje y. słowa znaczeniu samodzieln y - 
młodzieżowe. Komitety gro- 
mi jednostkami gospodarczy- 
mi, pracującymi pod nadzo- 
rem Wojewódzkiel Rady Na- 
rodowej. Saezjegóilnel opieki 
potrzebują gromadzkie rady 
narodowe. 
Wykonanie tych wszystkich 
jarlań wymaga rtałej i lepszej 
opieki nad organizacj ami par 
tyjnymi w radach narodo- 
wych ze strony instancji par- 
tyjnych. 
Woj ewódzka Rada Narodo- 
wa w okresie ostatnich dwóch 
lat odbyła 12 sesji, na któ- 
rych rozpatrzono szereg w ę - 
złowych spraw gospodarczych. 


Str. I 


GŁOS KOSZALIŃSKI 


Zd 


skus" fi 


J 


VllWi 


Ważne ogniwo 
W pracy pu*ly*nej 


niedawna KG, do zaktywizowa 
nia i wcla.gnięcia członków ko- 
mitetów gromadzkich do czyn 
nej działalności partyjnej. 
W naszej pracy partyjnej 
na pierwszy plan wys unęliśmy 
Poważne osiągnięcia we pracę ideowo wychowawczą. 
wszystkich dziedzinach nasze- Rzecz jasna, że dużo jeszcze 
go żyda w powiecie możemy mamy w tej dziedzinie do zro 
zawdzięczać coraz lepiej pra- bienia. Szczególnie jeśli chodzi 
cuj ącej instancji partyjnej o rozwój wśród członków par- 
oraz organizacjom partyjnym. tii i bezpartyjnych krytyki wy 
Na właściwą pracę partyjną stepującego jeszcze w naszym 
zwracaliśmy i zwracamy bar- żj ciu zła itp. Trzeba tutaj so- 
dzo duio uwagi. W okresie bie wyraźnie powiedzieć, że po 
przygotowań do wymiany legi mimo pewnej poprawy - jeśli 
tymacji partyjnych postawiliś chodzi o rozwój krytyki i sa- 
my sprawę pełnego przestrze- mokr>tyki - jest ona w dal- 
gania leninowskich norm życia szym ciągu zbyt formalna i 
partyjnego i kolegialności kie rozwija się niezmiernie powoli. 
rownictwa, zwracaj ąc szczegół W naszym powiecie spotyka 
ną uwagę na rozwój demokra- my się niejednokrotnie ze zło- 
cji wewnątrzpartyjnej, na po- dziejstwem i marnotraw- 
budzanie oddolnej krytyki 1 stwem, z kumoterstwem 1 kli- 
samokrytyki. Tym ważnym kamie Ludzie uczciwi widzą 
zagadnieniom poświęciliśmy różnego rodzaju machinacje, 
jedno z plenarnych posiedzeń boją się jednak o nich mówić, w Nowym Polu tak kalkulo- 
KP, na którym w atmosferze ponieważ spotkać Ich może dy JAN BESZCZYNSKI wano, że gospodarstwo "wyj- 
szczerej, partyjnej krytyki po- skryminacja, a nawet zwolnię I sekretars KP FZPR w dzie na zero". 
kazaliśmy niedociągnięcia wy- nie z pracy. Jeden - jakże wy Miastku. Niezbyt szczególny, do nie- 
stępujące w naszej pracy. mowny przykład: członkowie dawna rozwój samorządu 
Obecnie w działalności nasze partii z Tartaku Złotów od chłopskiego na wsi miastec- 
go Komitetu Powiatowego i je dłuższego czasu wiedzieli, że W okresie od VIII Plenum kiej tłumaczyć należy tym, że 
go egzekutywy w pełni prze- kierownik przeprowadza różne KC, od III Zjazdu naszej par u niektórych aktywistów po- 
strzegana jest kolegialność. go rodzaju kombinacje, krad- tii gospodarka w PGR-ach, wiatowych występuj e jeszcze 
Każdy członek naszej instancji nie itp. W obawie jednak wsiach 1 zakładach pracy oraz brak pełnego przekonania do 
ma przydzielone konkretne za- przed poniesieniem jakichś działalność organizacji par- tej idei. Słyszy się niekiedy 
dania, z realizacji których skła konsekwencji, nikt nie ośmie- tyjnych w powiecie Miastko opinię, że chłopi nie chcą me 
da sprawozdanie na plenum. lił się ujawnić tego. Obecnie ulega systematycznej popra- chanlzacji. A tymczasem wca 
Również egzekutywa składa kierownik został aresztowanj, wie. le tak nie jest. Świadczy o 
sprawozdanie na plenum KP ale załoga 1 POP w dalszym Rok gospodarczy 1959/1960 i tym przykład gremady Lub- 
ze swojej codziennej działal- ciągu za wyj ątkiem nielicz- w PGR naszego powiatu zam no, gdzie trzy kółka rolnicze 
ności. Wzmocnił się także bez- nych osób, milczy nadal. Spra knięty zostanie wprawdzie postanowiły zorganizować 
pośredni kontakt członków KP wą tą zajął się Komitet Po- jeszcze ze stosunkowo duży- kura dla traktorzystów, na 
z organizacjami partyjnymi, z wiatowy. Nie pomogą nawoły- mi stratami, lecz. w porów który zapisało się 20 osób, w 
komitetami gromadzkimi par- wania do krvlyki, do wałki z j naniii do poprzedniego roku tym 14 chłopów. W zasadzie 
tii. pieniącym się złem, jeśli nie i gospodarczeizo zmniejszymy chłopi · amtejsi poniosą pełne 
Każdy członek egzekutywy potrafimy wziąć w obronę j .f> o około 25 min. zł. W ro- koszty zorganizowania kursu, 
KP odpowiedzialny jpst za je- tych, którzy nie godzą się ze lru bieżącym natomiast bę- ale uważam, że władze woje- 
den komitet gromadzki, z któ- zJem, którzy walczą o jego Ułu I dziew mieli już kilka wódzkie powinny udzielić w 
rym pracuje na co dzień. Wo- nięcie. [PGR-ów, które osiągną pew- tym wzAJlędzie pewnej pomo- 
kół, komitetów gromadzkich Do rozwoju swobodnej, i zyski, względnie wyjdą na cy finansowej. 
skupiony został aktyw partyj- szczerej krytyki nie wystarczą j zero. Nie jest to dużo. cle jak Sądząc po dotychczas odby- 
ny oraz grupy aktjwu oowia- SBme nawoływania. Konieczna; na miasteckie warunki i mo- tych zebraniach sprawozdaw- 
towego, pracuj ące pod kie- jest określona atmosfera. Na! żilwości będzie to poważny czo-wyborczych w kółkach 
rownictwem członka komitetu wytworzenie takiej właśnie et i krok naprzód, 'rolniczych trzeba stwierdzić, 
powiatowego. Ta metoda w po mosfery nasza powiatowa in- I Oceniając przebieg zebrań że przy umiejętnym podejściu 
ważnym stonniu przyczyniła stancja partyjna kładzie duży I organizacji partyjnych i kon- do chłopów, cierpliwym wy- 
się do ożywienia działalność! nacisk, zwalczaj ąc przy tym \ ferencji samorządu robotni- jaśnianiu im wielu nurtuj ą- 
słabo pracujących je«zcz« do wszelkich dławicielI krytyki. " czego w PGR, na których do- cych problemów, można roz- 
konano oceny i analizy pla- winąć w kółkach szerszą dzia 
nów finansowo-gospodarczych łalność gospodarczą. 
należy podkreślić poważny Jeśli chodzi o udział człon- 
wzrost poczucia odpowiedział ków partii w pracy nad roz- 
mł odzI - ez . Y Wl - e i skie i ności aktywu i załóg. Na wie wijaniem samorządu chłop- 
  j lu zebraniach rObotni ): kO l. skiego, to w ostatnim czasie 
Ap/\. A J A J A££ \.\. notujemy znaczną poprawę. 
-no
ciaml . na
uł:Y . _ . JJ ". Tylko nieliczni chłopi - człon 
ST ANISŁA W ŁITERSKI nej, polItycznej l IdeologI - \ n i li n li OK' a n l « y C planowane kowie partii nie są członkami 
- wiceprzewodniczący ZW nej. Trudno na z j,e> n m
m,' r,ąd,z, PQ kdyskusji I[aG
e\Jr
9-
u kółek. 
ZMW. R c o , o n y , V a Ć A p O L , « A o w i P O P postanowiono zmniejszyć W t t . k . . 
A P r a OS a nIm o resle przy] ę- 
P TM "* ł , « 
PZPR i liśmy do partii 21 kandyda- 
ZSL. ZpqmłJł
cą tą p' a fi o A 8 fi e s, r a' y r
u tów, w tym 10 robotników 
Jednak nie jest najlepiej. A 1960'61 o 100 tys. zł. w kluczu PGR i 2 chłopów. 
trudno sobie przecież wyobra Ruda o prawie 300 tys. zł, a 
zić dobrą pracę koła ZMW 
bez ścisłej współpracy 1 współ 
działania z wiejskimi organi- 
zacjami partyjnymi, kołami 
ZSL, komitetami gromadzki- 
mi partii - bez wciągnięcia 
młodzieży wiejskiej do rozwlą 
zywania aktualnych proble- 
mów gospodarczych, politycz J\N JABŁOŃSKI 
nych i społecznych, stoj ących ceprzewodniczący 
przed koszalińską wsią. Tam, dlum WRN. 
gdzie ta współpraca dobrze 
się układa, widać pozytywne 
wyniki. Przykładem tutaj mo 
. , Swoje wystąpienie pragnę 
ze byc pow. bytowłki d . ,.. , d d 
gZIe pOSWlęOIC pracy ra naro 0- 
komitety gromadzkie I aktyw zmych w kontekście Ich wzra- 
partyjny wykazuj ą duże zain 
teresowanie p r a c ą naszego 
Związku, gdzie pomoc organi- 
zacji i instancji partyjnych 
nie ogranicza s i ę do suchych dr 
klaracji, a przejawia się w 
pracy spotykamy konkretnym działaniu. 
poważnymi trud- 


CEZARY 
I sekretarz 
Zlot wie 


SOBCZAK 
KP PZI"R w 


Miasteckie rolnictwo 
na dorobku 


ZMW - awangardą 


Nasz Związek podj ął się 
przełamania niechęci wystę- 
puj ącej u części młodzieży 
wdejsikiei do udziału w orga- 
nizowaniu kółek rolniczych i 
propagowaniu spółdzielczości 
produkcyjnej. W tym celu or- 
ganizujemy we wsiach nasze- 
go woj ewództwa różnego ro- 
dzaju zespoły szkoleniowe. W 
chwili obecnej np. objęliśmy 
takim szkoleniem 600 dziew- 
cząt wiejskich. Ogółem w ze- 
społach przysposobienia rol- 
niczego 1 innych formach szko 
lenia 1 zdobywania kwalifi- 
kacji dobrego rolnika uczest- 
niczy około 60 proc. młodzieży 
wiejskiej. Ponadto na kosza- 
lińskiej wsi działaj ą 63 kluby 
przyjaciół dobrej książki. Oży 
wioną działalność kulturalno- 
oświatowa rozwija dwieście 
zespołów. 
W nasze] 
się jednak z 


Dorobek i słabości 
rad narodowych 


wi- 
Frezy - 


'stających kompetencji i Ba- 
dań. Nasze rady narodowe: 
wojewódzka, powiatowe, miej 
skie i gromadzkie liczą 5 946 
radnych. W śród nich jeat 47 
procent członków naszej par- 
tii. Ta poważna liczba dzia- 
łaczy rad narodowych, smacz- 
nie poszerzona o aktyw spo- 
łeczny, wywiera duży wpływ 
na rozwój polityczny, gospo- 
darczy, społeczny i kultu- 
ralny naszego woj ewództwa. 
W referacie sprawozdaw- 
czym Komitetu Wojewódzkie- 
go podkreślono duży dorobek 
naszych rad narodowych, 


Przerwa w obradach. TOUJO- 
rzysz Zenon N owak przy czar- 
nej kawie rozmawia x towa- 
rzyszami Z Komitetu Woje- 
wódzkiego PZPR. 


Komitety gromadzkie 
realna siła na wsi 


- 


produkcji rolnej, drogi likwi- 
TADEUSZ BOBIBOWICZ I dacji deficytów w PGR-ach 
I sekretars KP PZPR I itp. problemy, które na co 
w Bytowie. dzień n u rtuj ą ludzi, zakład 
pracy, PGR, wieś czy groma- 
dą. 
W tyciu bytowsklej powia- W organizacjach partyj- 
towa) organizacji partyjnej nych naszego powiatu poważ- 
obserwujemy szereg pozytyw nie wzrosła dyscyplina partyj 
nvch zmian. Wyraża się to na, POP okrzepły organizacyj 
m. in. w usamodzielnieniu nie i ideologicznie, wzrosło 
podstawowych organizacji poczucie odpowiedzialności za 
partyjnych, które na swych realizację uchwał własnych, 
zebraniach, w oparciu o opra- POP, KG i KP oraz wyż- 
cowane plany działania oma- szych instancji partyjnych. 
wiaj ą szereg -praw istotnych, Znalazło to m. in. swój wyraz 
dla określonego środowiska, wa wzroście szeregów partyj 
gromady czy wsi. N ależą do nych. Jeśli w 1957 roku orga- 
nich.' troska o poszanowanie i nizacje partyjne powiatu Dy- 
mienia społecznego, organiza- towskiego przyjęły ogółem za 
cja i dyscyplina pracy, wzrost I ledwie 41 kandydatów, w 


Nr 50 (2291) 


1 


R 


W programie pracy na najW 
bliższy okres uwzględniliśmy! 
t.-kle kluczowe sprawy jak 
np. odbudowa gospodarstw 
rolnych, zagospodarowania 
v, ilnej ziemi, rozwój kółek 
rolniczych, pomoc dla PGR, 
którymi w bieżącym roku W 
oełni rozporządzamy. W tym 
programie uwzględniamy ró- 
wnież uporządkowanie gospo- 
darki w przedsiębiorstwach w 
ID y ś l wytycznych 1111 IV 
Plenum KC, sprawy planu in- 
westycyjnego 1 remontów ka- 
pitalnych. 
Szczególną naszą troską Jest 
zabezpieczenie pełnego wyko- 
nania planu inwestycyjnego. 
N akłady na inwestycje w n aj - 
hliższej pięciolatce poważnie 
wnrpiStaią. Wystarczy powie- 
dzieć, że do roku 1SYi5 otrzy- 
mamy na ten cel łącznie 7 724 
Dl i n złotych, tj. dwukrotnie 
więcej niż w obecnej pięcio- 
latce. Głównymi Inwestycja- 
mi naszego województwa są 
inwestycje w rolnictwie. Pra- 
gnąc w pełni i celowo wyko- 
rzystać nakłady inwestycyjne 
chcemy otoczyć szczególną o- 
pieką nasze budownictwo. 


Kończąc, pragnę zapewnić* 
Konferencj ę, że rady narodo- 
we naszego województwa bę- 
dą realizowały uchwały partii, 
a w działalności przyświecać 
im będzie cel zbudowania lep- 
czego życia, pełnego rozkwitli 
Ziemi Koszalińskiej. 


Spółdzielczość zaopatrze- 
nia i zbytu dla wsi 


BOLESŁAW BIET.ANKIE 
WICZ - prezes WZGS. 


Działalność Woj ewódzkiego 
Związku Gminnych Spółdziel- 
ni "Samopomoc C hlop sika " w 
Koszalinie opierała sdę w ro- 
ku 1959 głównie na właści- 
wym zaopatrzeniu ludności 
wiejskiej w potrzebne Jej ar- 
tykuły zarówno do produkcji 
rolnej jak też i w towary kon- 
sumpcyjne. Cały wysiłek na- 
szego aparatu handlowego byl 
skierowany w łaś n i e w tym 
kierunku i dlatego zadania 
planowe w detalu zostały nie 
tylko wykonane, ale przekro- 
czone. Planowany obrót w 
wysokośol blisko półtora mi- 
liarda zftotych wykonaliśmy 
w roku ubiegłym z nadwyżką. 
Wyniósł on 103,2 proc. Naro- 
dowy plan gospodarczy zo- 
stał zrealizowany przez WZGS 
już w dniu 18 grudnia. 


sko 13 min z}, w 1958 ro ku z4 
26 min zł, a w roku ub. za" 
31 min zł. W roku bieżącym 
planujemy rozprowadzić ma- 
szyny o wartości ogólnej 65 709 
tys. zł, w tym za 52 581 tys.zll 
dla kół e k rolniczych. N a te- 
renie naszego województwa 
sprzedaż tę prowadzić będzie- 
my w 19 składnicach. Poza! 
tym takie narzędzia Jak: płu- 
gi, brony, obsypnilki, kultywa-ł 
tory i parniki pozostaną na-ł 
dal w sklepach branżowych] 
GS. ;1 


Stan cdonków naszych spoin 
dzielni wynosił w grudniu ub< 
roku 76 456 osób. Stanowi td' 
32 proc. ludności dorosłej za- 
mieszkałej na wsi koszaliń- 
skiej. Z czystych nadwyżek 
spółdzielnie organizują wypo- 
życzalnie sprzętu gospodar- 
stwa domowego, różnorodne: 
kursy dla kobiet, wypożyczaln 
nie maszyn, narzędzi rołnl-i 
czych, sprzętu ogrodniczego, 
Notujemy poważny wzrost organizuje się usługi lekarskie 
sprzedaży maszyn rolniczych. itp. Spółdzielnie świadczą po- 
W 1957 roku wieś koszalińska!nadto poważne sumy na dzia- 
zak upiła maszyn za sumę bil-l łalność kulturalno-oświatowa; 


Zielona droga 
dla budownictwa 


WŁADYSŁAW KOSTAN- 
8KI - naczelny inżynier 
Koszalińskiego Przedsię- 
biorstwa Budownictwa 
Miej skiego. 


Jak wynika z cyfr ujętych 
w referacie, budownictwo na 
terenie województwa koszaliń 
skiego czekaj ą d uże zadania. 


Realizacja ich może nastąpić 
jedynie w oparciu o systema- 
tyczne wprowadzenie w życie 
wytycznych IIIlIV Plenum 
KC PZPR. Najtrudniejsze pro 
bierny, przed którymi stoi bu 
downictwo Ziemi Koszaliń- 
skiej to: 


· Po pierwsze - przygotowa- 
nie właścIwej organizacji budow- 
nictwa l Jego zaplrcza technicz- 
n
go, bazy ,materiałowej w opar* 
Cl1I o mIejSCOWe surowce. 
· Po drugie - dalsze Intmsyw 
ne przygotowywanie I podnosze- 
nie poziomu wykształcenIa l kwa 
liflka
j i personelu inżynieryjno-, 
technIcznego. 
1*0 trzecie - stworzenie szyb' 
ko i to bardzo szybko licznej ka. 
dry kwalifikowanych robotników, 
odpowiadaj ących wymaganiom. 
Jakie stawiaj ą przed nimi nowo 
wprowadzane maszyny l bardziej 
nowoczesna technika wykonaw- 
stwa, i 


Mamy wszystkie szanse stwo 
rżenia jednolitej, mocnej or- 
ganizacji budownictwa, która 
dysponując potrzebnymi środ- 
kami stworzy warunki dla za 
bezpieczenia właściwego wy- 
konawstwa w nowej pięciolat 
ce. 
Stworzenie tej jednolitej or 
ganizacji należy uznać za pa- 
lącą potrzebę, tym bardziej, 
że w chwili obecnej pozosta- 
jemy daleko w tyle w siosun 
ku do innych rejonów kraju 
- w wyposażeniu technicz- 


(Ciąg dalszy na str. 5) 



skiisji mi vn Wo' 


w# 


ki ej 


(Dokończenie ze str. 


4) 


nym, przygotowaniu zaplecza 
usługowego, bazy materiało- 
wej i kadr tak inżynieryj no- 
technicznych jak i rzemieślni- 
czych. 
"W związku z tym, jednym 
z ważnych zadań władz go- 
spodarczych - rad narodo- 
wych 1 komisji planowania 
gospodarczego, b ę d z i e ko m- 
pleksowe opracowanie i sko- 
ordynowanie wszystkich in- 
westycji, przedsiębiorstw bu- 
dowlanych, przemysłu mate- 
riałów budowlanych i usługo- 
.wych budownictwa. 
W chwili obecnej woj ewództwo 
poza cegłą l często wątpliwej Js 
kolei żwirem oraz drewnem nie 
dysponuje żadnymi innymi matę 
rialamI podstawowymi. A wiemy 
przecież, ze nie cegła Jest pod- 
stawą budownictwa uprzemysło- 
wionego. Skazanie naszego woje- 
wództwa na korzystanie Jedynie z 
cegły, hamuje tempo postępu tech- 
nicznego l uprzemysłowienIa I dla 
tego tez realizacj ę postulatu wy 
suniętego w sprawie zabezpiecze- 
nia budownictwa w zapiecze l 
materiały miejscowe, uwalam za 
konieczną l warunkuj ącą właści- 
y jego rozwój na naszym tere- 
nIe. 
Dla podniesienia wiedzy 1 
"kwalifikacji personelu Inży- 
nieryjno-technicznego powin- 
no się podjąć odpowiednie 
działania. Pierwszy "kierunek 
to działanie poprzez NOT I 
PZITB o charakterze odczy- 
towo-szkoleniowym w zakre- 


o krytyce nie 
tylko 


PAWEL BLAŻEJEWSKI 
-- przewodniczący Woje- 
wódzkiej Komisji Kontroli 
Partyjnej. 


W naerzych organizacjach 
Partyjnych - pomimo wielu 
pozytywnych zmian - w dal 
izym ciągu występuj ą niepo- 
kojące zjawiska, hamujące ra 
Blizację uchwał partii, Jej roz 
"wój, wzrost oddziaływania na 
fmasy. Najbardziej niepokój ą- 
Icym zjawiskiem jest słaba dy 
pcypłlna partyjna oraz bier- 
ność wielu członków partii, w 
tym również poważnej części 
Jaktywu partyjnego. 
&>oro organizacji partyj- 
ych obojętnie przygląda się 
, tawle swych członków, za 
je pracę Ideowo-wycho 
. awczą, nie prowadzi zdecy- 
dowanej walki z występują- 
 złem, jak np. korupcją, 
tezy nadużyciami. Szczególnie 
niepokoj ące są, występuj ące 
tu 1 ówdzie, tendencje do u- 
fcyeftlwtonia osobistych korzyś 
ci, udziału w różnych speku- 
lacjach 1 nadużyciach. Odno- 
Bi się to także do wielu kie- 
rowników instytucji, zakła- 
dów produkcyjnych 1 przed- 
siębiorstw. A nie Jest prze- 
cież żadną taj emnicą, że od 
postawy partyjnej danego kle 
· równika czy dyrektora, człon- 
ka partii zależna jest w po- 
ważnym stopniu aktywność 
£ O P, Jej działalność. 


Welmy np. POP przy F88 w 
Koszalinie. Organizacja ta liczy 
22 członków partii. W radzI s za- 
kładowej nie ma natomiast ani 
Jednego członka partii, pracą 
Z M S nikt się tuta] nie interesu- 
j e, nikt nie uczęszcza na szkole- 
nie partyjne, a Jeśli któryś z 
dobrych członków partii wystę- 
puje z krytyką tego stanu rze- 
czy, tn spotyka się s ogólnym 
milczeniem. 
Ob serwuj ąc Zycie organizacj i 
Partyjnel, działalność c71on! .ow 
PartiI, daje się zauważyć zanik 
krytyki i samokrytyki, czynni- 
ków tak niezbędnych w naszej 
Pracy partyj nej, jaki e są tego 
przyczyny7 Instancje I organiza- 
cje partyjne nie stwarzaj ą dosta 
tecznle sprzyj aj ąc ej atmosfery 
do krytyki błędów, braków l nie 
dociągnięć - krytyki ludzi, któ- 
rzy do. tych braków l błędów do 
puszczaj ą. 


Klimat, w którym mogłaby 
rozwIJ ac się twórcza, partyj- 
na krytyka i samokrytyka - 
nie" będzie wytworzony dopó- 
ty, dopóki organizacje partyj- 
ne w swej codziennej działal- 
ności nie będą aktywnie wy- 
stępowały w obronie ludzi, 
którzy w Interesie społecz- 
nym nie godzą się z bałaga- 
nem i' występującym złem, 
mówią o tym otwarcie i szcze 
rze. 
Wiele jest Jeszcze przykła- 
dów świadczących o tym, że 
różne kliki, właśnie w atmo- 
sferze zaniku krytyki znajdu- 
ją p" ,,, iy grunt do swojej, 
szk wej działalności, do za 
woal wa-Ago szykanowania 
ludzi, zatruwania im życia, 
B nierzadko i pozbawiania Ich 


sie p o s t ę P u technicznego, u- 
przemysłowienia budownic- 
twa, nowej technologii, no- 
wych materiałów i nowych 
warunków bezpieczeństwa i 
higieny pracy. Koniecznym 
jest zorganizowanie kursów, 
które umożliwiłyby persone- 
lowi inżynieryj no-techniczne- 
mu uzyskanie największej 
ilości uprawnień budowla- 
nych. 
Bardzo trudnym proble- 
mem do rozwiązania jest pro 
blem uzupełnienia załóg bu- 
dowlanych kwalifikowanymi 
rzemieślnikami, nie związany 
mi pracą na roli, a mocno 
związanymi z przedsiębior- 
stwem. Wychowanie takiej 
kadry, to sprawa nie tylko 
przedsiębiorstwa, lecz i spra- 
wa woj ewódzkich władz szkol 
nych. Konieczność zaintereso- 
wania się tym problemem 
jest tym większa, te duży 
procent młodzieży z naszego 
województwa szuka zawodu 
poza granicami woj ewództwa 
koszalińskiego 1 już więcej 
nie wraca. Dla zwiększenia 
dopływu pracowników nie- 
kwalifikowanych, którzy w 
przedsiębiorstwie nabyliby od 
powiednich kwalifikacji, po- 
trzebna jest właściwa polity- 
ka odpowiednich wydziałów 
zatrudnienia rad narodowych. 


Awans Słupska świa- 
dectwem gospodarności 
i praco w. (ości 
jego mieszkańców 


twórczego wysiłku i rozwija- 
nia na szeroką skalę czynów 
społecznych. Mówiąc o klima- 
cie sprzyjającym czynom spo- 
łecznym pragnę nadmienić, że 
komitety blokowe wykonały 
Zasadniczą sprawą, która w ub. roku systemem gospo- 
stoi w centrum zainteresowa- darczym pracę wartości bli- 
nia słupskiej instancji partyj- sko 3 min. zł. Ta cyfra mówi 
nej, to gospodarcza perspekty o dużym przywiązaniu społe- 
wa miasta, jego rozwój 1 spra czeństwa do miasta I trosce o 
wy zatrudnienia jego szybko lego wygląd. 
powiększaj ącel się ludności. Adenauerowska propaganda 
W latach 1*37-SI prezydium 
MHN w Słupsku otrzymało po- rewizjonistyczna nie przebie- 
na 4 min at kredytu int.erwen- ra w środkach, oczernia nas 
cyjnego na zorganIzowanIe no- jako złych gospodarzy na tych 
wych stanowisk pracy. Kredyty 
te zostały w pełni wykorzystane, ziemiach, a przecież najlep- 
dzięki czemu np. w słupskim szym świadectwem właściwej 
przemyśle terenowym nastąpił gospodarki są następuj ące fak 
poważny wzrost predukcjl. Zor- 
ganizowaliśmy nowe działy pro- ty: w 1939 roku Słupsk liczył 
dukcji, w których ponad M pro- 47 tys. mieszkańców, zatru- 
cent załóg stanowią kobiety. - dnionych było ogółem 11 tys. 
Kwotę J095 tys. zł z funduszu 
Interwencyjnego wydatkowaliśmy ludzi. Obecnie miasto liczy 
na uruchomienie dużej pralni przeszło 54 tys. mieszkańców, 
miejskiej, zatrudniając w nIe t 5'i z czego w przemyśle zatrud- 
osób. Przeszło milion złotych 
przekazaliśmy spółdzielczości pri- nionych jest 7.300 osób, w han 
cy I spółdzielni ogrodniczej, gdzie dlu 3 tvs. osób, a ogółem 20,5 
zorganizowano 200 miej sc pracy. ty b 
. . s. O S Ó . 
Mimo to coraa ostrzej występuJ e 
w naszym mieście ostutnio pro- Po WOjnIe zastaliśmy spalona 
blem zatrudnienia. fabrykę mebli. mała fabrykę 
maszyn rolniczych. całkowicie 
Słupska instancja partyjna zdewastowaną I zniszczoną kroch- 
rle będzie w stanie rozwiązać malnię oraz ealy szereg sde- 
te g o P roblemu bez P omoc y Kompilowanych małych warszta- 
tów, w okresie II lat nasze l 
pracy. Ludzie wiedzą, co Jest władz woj ewódzkich i central nladrv odbudowaliśmy « rozbu- 
dobre, a co złe 1 P otrafi ą to 'nych. Robimy starania o zlo- dowaliśmy fabrykę niebil. która 
zatrudnia dzislal iw ludzi, roz- 
złe dostrzec. Nie zawsze Jed- kalizowanie fabryki opon, dla budowaliśmy fabrykę narzędzi 
nak chcą O tym publicznie której mamy wszelkie warun- rolniczych « fabrykę cukierków, 
ki terenowe. Stwierdziły to Inwestując taranie a* min zł. 
mówić. Zadaniem naszych in- T Wybudowano nową fabrykę prosz- 
stancji 1 organizacji partyj- komisie facho\vcow z Minister ku mleczneen. cegielnię syfika- 
nych Jest zatem stworzenie stwa Przemysłu Chemicznego. tową, zorganizowano zakład pro- 
Inwestycja ta ma bardzo d u - rtuku l ąrv przyrzepv samochodo- 
takich warunków, by uczciwi we, rozrósł tir nrzemysł tere- 
l d . ł l . . b T h że znaczenie nie tylko dla na- now y . Nasze W y siłki w kierunku 
u Zle przes a l SIę ac, y 
szego miasta, ale również dla zagospodarowania ""rh ziem ma. 
śmiało I otwarcie walczyli z crłego woj ewództwa. Ja rbarałrter wszechstronny, cze- 
występuj ącym złem w swoim . . go dowodem Jest dz atalność knl- 
Drugim zagadnIenIem, to turatno-oiwlatowa. Mnmy teatr, 
zakładzie praty. przedsiębi.o
- . WO-Iecie nadania Słupskowi studium naiiczvclelfk

,' szkolę 
stwie, wsi czy PGR.. Takle], J penw miejskich które ł ą czy I muzyczna, wybudowahsmy 4 no- 
t t . ' . . we szkoły, mamy domy kul tury. 
par yjnej pos awy wrnaga-; SIę z 13-rocznleą wyzwolenIa Te«t to pewA.wvAd kosza 


(Dokończenie na str. 6) 



Nr 50 (2281) 


GLOS KOSZALIŃSKI 


Str C 


dyskusji nu VllWojewód iej nie re ncji PZPR 


CDokończenie ze str. 5) 


lińskiego do ziem, które przed 
15 laty na zawsze powróciły 
do Macierzy. 
Woj ewództwo koszalińskie 
ma w stosunku do innych re- 
gionów kraju olbrzymie zada 
nia w zakresie budownictwa 
szkolnego. Wystarczy stwier- 
dzić, że przyrost naturalny, 
który 15 lat temu wynosił 
około 8 tysięcy osób wzrósł 
obecnie do 20 tysięcy osób w 
skali rocznej. 
Pragniemy w dalszym ciągu 
pracować nad spopularyzowa- 
niem SFBS, akcji, którą traktu- 
jemy w naszych obchodach Ty 


sląclecla I 15-lecla wyzwole- 
nia jako najważniejszą. Ak- 
tyw Frontu Jedności Narodu, 
wspólnie z różnymi organiza- 
cjami masowymi, związkami 
zawodowymi, starać się bę- 
dzie, by akcja nasza nabrała 
cech pełnej powszechności. 
Ważną rolę mają tu do speł- 
nienia organizacje partyjne 
i wszyscy członkowie . partii. 
Organizacje partyjne powinny 
bieżąco orientować się i oma- 
wiać przebieg akcji zbiórko- 
wej na swoim terenie, a zada- 
niem wszystkich członków na 
szej partii powinno być da- 
wanie bezosrtyjnym przykła- 
du osobistego. 


Staramy się coraz lepiej 
gospodarzyć 


WANDA JAKUBOWSKA 
- robotnica z PGR Płasz- 
czy ce. 


PGR Płaszczyć* było jed- 
nym z najgorzej gospodarują- 
cych w naszym województwie. 
Przyczyna: ciągłe zmiany na 
stanowisku kierownika. Bra- 
kowało też kadry fachowej. 
Od roku kierownikiem Jest 
tow. Antoni Korzecki, który 
cieszy się zaufaniem wśród 
załogi. Obserwujemy stałą po 
prawe wyników gospodar- 
czych. Ogólny stan trzody 
chlewnej zwiększył się Ilościo- 
wo o 15 proc., a wartościowo 


o 100 tys. zł. N asze gospodar- 
stwo nastawiło się przede 
wszystkim na zwiększenie pro 
dukcji hodowlanej. Inicjuje- 
my stosowanie nowych metod 
żywienia, zwraoamy baczną 
uwagę na zabezpieczenie bazy 
paszowej. W 1958 rok»: stra- 
ty wynosiły milion zrotych. W 
rok później zmniej szyliśmy je 
do 620 tys. zł. W bieżącym ro 
ku gospodarczym chcemy 
dojść już tylko do 400 tys. zl 
Wysiłek całej załogi, orga- 
nizacji partyjnej i kierowni- 
ctwa gospodarstwa będzie na- 
dal zmierzał do zmniejszenia 
strat poprzez stosowanie ra 
cjonalnego płodozmiunu 1 pod 
niesienia plonów. 


T e n towarzysz z wieloma odznaczeniami na piersi to n aj- 
starszy uczestnik obrad. Toto. Szymański liczy obecnie 80 
lat. 


Uzdrowiskom 
trzeba 


ROMAN DURSKI - pra- 
cownik uzdrowiska w Poł- 
nzynle-Zdroju. 


Pragnę mówić o trudno- 
ściach i problemach uzdrowisk. 
Bo przecież obok rolnictwa 
i leśnictwa, przemysłu i go- 
spodarki morskiej, turystyka 
i uzdrowiska są kolejnym wiei 
kim bogactwem naszej ziemi. 
W ostatnim okresie wiele 
milionów złotych przeznaczo- 
no na reaktywowanie uzdro- 
wiska kołobrzeskiego. Nato- 
miast Połczyn - Zdrój, trzecie 
co do wielkości po Krynicy i 
Ciechocinku uzdrowisko pol- 
skie, pozostał na uboczu zain- 
teresowania. A przecież w 
Połczynie są doskonałe warun 
ki do leczenia chorób gośćco- 
wych i kobiecych, w sezonie 
przebywa u nas kilka tysięcy 
kuracjuszy I tysiące wczaso- 
wiczów. 
Połczyn ma wiele bolączek. 
Jedną z nich jest bardzo skom 
plikowana sieć połączeń z cen 
tralnyml ośrodkami kraju. In- 
ną jest bardzo trudna sytua- 
cja mieszkaniowa oraz brak 
odpowiedniej sali widowisko- 
wej, co uniemożliwia organi- 
zowanie odoowiednich imprez 
rozrywkowych dla kuraciuszv. 
Małe sa śrcdkl na utrzymanie 
olbrzvmi»go prrku zdrojowe- j 
go. Wiele postulatów wniesio 
-veh przez ludność nie d"cze-i 
ało się jeszcze realizacji. ] 
Nasza organizacj a nartyina i 
leząca 41 cłonków miała du- I 
9 trudności. Instancje par- 
tyjne nie bardzo potrafiły nam 
pomóc. Wyszliśmy wprawdzie 
z tego Impasu, ale uważamy, 
ze kontakt 1 pomoc z organi- 
zacj ami partyj nymi pracuj ą- 


połczyńskim 
I 
pomoc 


cymi w tak ważnych ogniwach 
jak chociażby uzdrowiska po- 
winny być większe. 
Uważamy również, że zacho 
dzl konieczność rozstrzygnię- 
cia gospodarczych kłopotów 
Połczyna - Zdroju. 


Więcej 
o sprawy 


troski 
bhp 


MICHAL PIECHOCKI - 
przewodniczący Woj. Ko- 
misji Związków Zawodo- 
wych w Koszalinie. 


Rozwinęliśmy ostatnio in- 
tensywniej ruch socj alistycz- 
nego współzawodnictwa pra- 
cy. Świadczą o tym liczne 
przykłady. W pionie rolnym 
w wyniku prowadzonego 
współzawodnictwa pracy PGR 
Szwemino uzyskało półtora 
miliona zł zysku, osiągaj ąc 
dzięki temu pierwsze miejsce 
w skali woj ewództwa l dru- 
gie w kraju. Za przykładem 
Szwemina do współzawodr .ic 
twa w roku gospodarczym 
1958/59 przystąpiły 82 PGR-y, 
dzięki czemu nastąpiła dalsza 
poprawa w Ich pracy. Ilość 
gospodarstw rentownych wzro 
sła z 28 do 80. 
W przemyśle terenowym 
zorganizowaliśmy wspólnie z 
ZMS 14 brygad socjalistycz- 
nego współzawodnictwa pra- 
cy. Również w branży leśno- 
drzewnej od trzech lat trwa 
współzawodnictwo o tytuł naj 
lepszego w zawodzie. 
Pomimo niewątpliwych o- 
siągnięć nie wolno nie wi- 
dzieć nam szeregu zasadni- 
czych błędów i braków. Nie 
potrafiliśmy bowiem pokiero- 
wać ruchem współzawodnic- 
twa w ten sposób, ażeby ob- 
jąć nim wszystkie zakłady 
pracy. Dlatego też należy w 
większym stopniu zwrócić u- 
wagę na ustawienie bodźców 
materialnych dla osób wyróż- 
niaj ących się w tym ruchu. 


Właściwy rozwój współzawod 
nictwa zapewni nam również 
ścisła współpraca ze stowarzy 
szeniami naukowo-techniczny- 
mi, a to w celu podnoszenia 
kultury ekonomicznej załóg i 
stworzenia dalszych warun- 
ków w rozwoju ruchu racjo- 
nalizatorskiego. 
Więcej uwagi musimy zwró 
clć na stan bezpieczeństwa 
pracy w przemyśle tereno- 
wym, gdzie ilość wypadków 
stale się zwiększa. W tym 
względzie mamy poważne 
pretensje do naszych biur pro 
j ektów l budownictwa, które 
przy planowaniu 1 budowle 
nowych zakładów nie uwzglę 
dnlaj ą potrzeb bhp. Np. w 
Słupskich ZSPT wybudowano 
kotłownię bez właściwych u- 
rządzeń sanitarnych,-wadliwą 
instalacj ę elektryczną. Mamy 
również pretensje do wielu za- 
kładów spoza terenu woj ewódz 
twa, które dostarczaj ą nam 
maszyny bez dostatecznych 
urządzeń. Tak np. Warszaw- 
skie Przedsiębiorstwo Zaopa- 
trzenia dostarcza do naszych 
cegielni 1 zakładów materia- 
łów budowlanych wózki szy- 
nowe bez hamulców. W rezul 
tacie zdarzaj ą się wypadki po 
woduj ące trwałe kalectwo lu- 
dzi obsługujących te wózki. 
Przykładów z zakresu złych 
warunków bhp można by 
przytoczyć wiele. Chodzi nam 
jednak o to, aby błędy usu- 
wane były jeszcze w czasie 
planowania obiektu lub ma- 
szyny a nie po ich wykona- 
niu, kiedy to nie zawsze da- 
dzą się one usunąć. 


Polepszyć zasięg i jakość 
pracy ideowo-wychowawczej 


ZDZISLAW KANAREK 
- sekretarz Komitetu Wo- 
j ewódzkiego PZPR. 


Wysunięte zostały Już za- 
dania produkcyj ne dla nasze- 
go woj ewództwa na najbliż- 
szą pięciolatkę. Zadania po- 
ważne. Od pełnego ich wyko- 
nania uzależniony jest okre- 
ślony wzrost stopy życiowej. 
Co złoży się na wykonanie 
tych zadań? Niewątpliwie 
wiele czynników. D ecyd uj ą- 
cym czynnikiem będą jednak 
ludzie. Robotnicy, chłopi, In- 
żynierowie. Od tego jak sze- 
rokie rzesze pracuj ących w 
p r z e m y ś l e, budownictwie, ener 
getyce, rolnictwie zrozumiej ą 
te zadania, Jak Je przyjmą, 
jak przystąpią do ich reali- 
zacji, będzie głównie zależa- 
ło ozy śmiałe nasze plany bę- 
dą z miesiąca na miesiąc, z 
roku na rok. wykonywane. 
Zdobyć wszystkich ludzi pra- 
cy dla wytyczonego przez par 


Na sali obrad 


. 
l 


. 
lU 


kuluarach 


Jak wynikało z danych 
komisji mandafoioej, to VII 
Wojewódzkie; Konferencji 
Partyjnej wzięło udział 255 
delegatów ro tym 30 kobiet 
oraz ponad 150 zaproszo- 
nych gości. Wśród delega- 
tów było 45 ro botni/ córo, 28 
robotników rolnych t 41 
chłopów. Reszta to pracow- 
nicy umysłowi. 
11 delegatów uczestniczy 
ło roe roszystkich konferen- 
cjach wojewódzkich, które 
obradoioały* ad :zjednoczenia 
partii, 72 kilkakrotnie, a 80 
delegatów brało ud2iat w 
poprzedniej VI Wojewódz- 
kiej Konferencji Partyjnej. 
Wśród delegatów było 12 
byłych członków KPP oraz 
dioóch, którzy przed 
wojną działali w komuni- 
stycznych partiach za gra- 
nicą. 
Najmłodszymi delegatami 
na Konferencję byli: 1 se- 
kretarz KP ZMS w Złoto- 
wie tow. Edward Gry ta o- 
raz przewodniczący ZP 
ZMW*2 Miastka Walenty 
Perechuda. Obaj urodzeni 
w 1937 roku. * 


Zgodnie z regulaminem, 
kióru oboic>nzvwal na Kon- 


ferencji przemówienia dele 
gatów trwały po 15 minut. 
Przewodniczący obrad zmu 
szenijednak byli kilkakrot 
nie intenoeniować. 


Komitet Wojewódzki par 
tii wystawił w kuluarach 
plansze obrazujące w cy- 
frach dorobek w
ewódz- 
kiej organizacji na prze- 
strzeni ostatnich lat oraz 
wyniki wielu dziedzin go- 
spodarczych naszego woje- 
wództioa. Na dzień 31 grud- 
nia ub. roku wojewódzka 
organizacja partyjna liczyła 
24.917 członków i kandyda- 
tów partii. Robotnicy stano 
wili 37;2 proc, robotnicy 
rolni 14,6 proc, chłopi 15,1 
proc, a pracoiontcy umysło 
wi 42,7 proc. Najlepsze re- 
zultaty w przyjmowaniu 
kandydatów do partii ma 
powiat Człuchów. W roku 
ubiegłym przyjęto tam 425 
nowych kandydatów. Dru- 
gą lokatę zajmuje powiat 
Słupsk - 405 osób, następ- 
nie Koszalin - miasto - 
253 osoby. N aj sła biej nato- 
miast następuje wzrost sze- 
regów partyjnych w powie- 
cie Miastko 136 osób, 
Świdwin - 157 osób. 


tlę programu - oto podstawo 
we zadanie naszych instancji 
1 organizacji. 
Trzeba stwierdzić, że za- 
sięg i jakość pracy ideowo- 
wychowawczej prowadzonej 
przez nasze instancje 1 orga- 
nCzacje partyjne są jeszcze 
niedostateczne. 
Gdzie leżą tego przyczyny? 
Partia nasza jest partią ma- 
sową. Nie wszyscy członko- 
wie partii posiadaj ą takie przy 
gotowanie, aby być aktyw- 
nymi agitatorami programu 
partii. Aby więc mogli wy- 
pełniać to zadanie - koniecz 
na jest stała praca z nimi, sta 
łe ich ideowe wychowywanie. 
Taką pracę prowadzimy, ale 
postępuj e ona zbyt wolno. 
A nam potrzebne są Już dziś 
bojowe, pełne Inicjatywy I 
pryncypialne w działaniu, 
zwi ą z a n e z masami bezpartyj 
nymi, organizacje partyjne. 
Zdawało by się, ze takie ideo- 
we wychowanie członków partii 
powinno być zabezpieczone przez 
prowadzone przez nas masowe 
szkolenie partyjne l poprzez sy- 
stematycznie odbywaj ące się ze- 
brania. Ale Jeżeli mimo objęcia 
szkoleniem «0 proc. wszystkich 
członków partii nie Jesteśmy Je- 
szcze w pełni z nieco zadowo- 
leni, to głównie dlatego, łe Jest 
ono oderwane od tycia, oderwa- 
ne od praktyki budownictwa so- 
cjalistycznego. 
Nie prowadzimy zajęć z eko- 
nomiki przemysłu, czy ekono- 
miki rolnictwa po to tylko, aby 
zapoznać z nią członków partiI, 
ale po tc, aby słuchacze zapo- 
znając się z nią wcielali Ją w 
zycIe w swej działalności, by 
łatwiej lm było dostrzegać l ro- 


Grupa ZMS-owców z Zakładów Instalacyjne- - Montażo- 
wych PGR ze Słupska przekazała Konferencji pozdrowienia 
od młodzieży słupskiej. 


zumieć zachodzące w ekonomice 
procesy. 
Takie wiązanie szkolenia z ty- 
ciem dotyczy nie tylko kursów 
ekonomiki, dotyczy wszystkich 
zagadnień wysuwanych w pro- 
gramach szkolenia partyjnego, a 
także odczytów, pogadanek, arty- 
kułów prasowych, agitacji po- 
glądowej Itp. 
Przy prowadzonej przez ak- 
tyw pracy z członkami par- 
tii piowinnlśmy zawsze sta- 
wiać sobie pytanie: jakiemu 
celowi ma służyć wyj aśnia- 
nie danego problemu. Posia- 
dając pewność celu, należy się 
zastanowić co należy zrobić, 
by ten cel osiągnąć. 
Gdy nam się uda uzyskać 
taki styl pracy w całej orga- 
nizacji partyjnej, członkowie 
partii przekształcą się z towa 
rzyszy znaj ących l popieraj ą- 
cych program, w świadomych 
bojowników walczących o rea 
lizacj ę linii partii. 
Drugie zadanie to wykorzy 
stanie aktywu partyj nego do 
oddziaływania na masy bezpar 
tyjnych w celu ścisłego wią- 
zania ich z budownictwem so- 
cjalizmu. Aktyw partyjny 
naszego woj ewództwa wykazał 
już niejednokrotnie swoj ą siłę, 
wykazał, iż zdolny jest do pro 
wadzenia skutecznej K pracy 
wychowawczej. A jednak ca- 
ły, szereg faktów wskazuje na 
to, że praca ta w poszczegól 
nych środowiskach wciąż jest 
jeszcze słaba. 
Posiadamy wszelkie dane ku 
temu, by rozwij ać działalność 
masowo-polityczną, ale ist- 
nieje konieczność uj ęcia Jej 
w lepsze formy organizacyjne, 
zerwania z akcyjnością. 


Aby praca polityczna 
skuteczną, konieczne 
więc: 


była 
jest 


po pierwsze znaj omość pro- 
blemów nurtuj ących społeczeń- 
stwo; 


po wtóre - znajomość środo- 
wisk, w których tę pracę pro- 
wadzimy; 
po trzecie - wyj aśnianie pro- 
blemów politycznych w formie 
zrozumiałej l dostępnej dla da- 
nego środowiska. 
Zadaniem zaś naszych in- 
stancji partyjnych tak KW 


jalk I KP I KM, jest ulep- 
sizanie pracy z aktywem w 
celu lepszego przygotowania 
go do pracy z masami bezpar- 
tyjnymi. 
Partia nasza sprawuje kie- 
rownictwo polityczne w pań-j 
stwie, wytycza jego ogólne 
kierunki rozwoju. Wszystkie 
ergana państwowe, gospodar- 
cze, wcielaj ą je w życie. Ale 
do zadań organów państwo- 
wych. Instytucji gospodar- 
czych, oświatowych 1 kultu- 
ralnych należy nie tylko spra- 
wowanie funkcji administra- 
cyjnych, ale także wychowy- 
wanie społeczeństwa, oddzia- 
ływanie na nie, wciąganie do 
współrządzenia. 
Dlatego pracuJ ący w wym.Ie- 
ni onych organach pracownICY 
muszą czuć się odpowiedzialni 
nie tylko za wykonanie swych 
obowiązków zawodowych, ale tak- 
że za wychowanie społeczeństwa 
w określonym kierunku. 
Od nauczyciela wymagamy, by 
nie tylko nauczył dzieci dobrze 
czytać I pisać, ale takzc, by 
w> chował dzieci na patriotów 
socjalistycznej Polski. Czy nie 
musimy wymagać od agronoma, 
by nie tylko wyj aśniał Jak siać 
kukurydzę, i l e również, by stop- 
niowo oddzlalowywał na psychikę 
chłopa, aby w ten sposób zbliżyć 
go do socjalizmu? 


Komitet Wojewódzki, komi- 
tety powiatowe 1 miej skie po- 
winny więc poświęcać więcej 
uwagi wychowaniu pracow- 
ników organów państwowych 
zarówno członków partii jak 
I bezpartyj nych, aby s w ą dzia 
łalnością zawodową wspierali 
wszystkie poczynania partii. 


Na zakończenie chciałbym 
stwierdzić, łe prowadzić działal- 
ność ideowo-wychowawc7ą nie 
Jest łatwo. Przywódcy ruchu ro- 
botniczego niej ednokrotnie pod- 
kreślali, łe łatwiej dokonać 
zmian w ekonomice ni * w psy- 
chice społeczeństwa. Ponlewał 
praca polityczna, ideowo-wycho- 
wawcza Jest trudna, trzeba 
wzmóc wysiłek partii w celu 
podniesienia Jej poziomu. Nie 
mołemy bowiem dopuścić do te- 
go, by zahamowania w pracy 
Ideologicznej hamowały budow- 
nictwo socjalistyczne. 


W obradach Konferencji 
wzięli udział przedstawiciele 
zaprzyjaźnionego Rostocka. Na 
zdjęciu widzimy ich (dwaj 
jjierwsi od lewejj słuchających 
pilnie objaśnień tow. Swę- 
drowsklego o wzroście szere- 
gów partyjnych. 



Do za'atn ieuia 
UJIELEKROC ; snliśmy jr'. 
o za W óca «p. 


ty 


o NIEDAWNA był tu imi-szAclny. Coraz mniej jest 
2>, ?rck, "a ktiirym bo-I W" Koszalinie placów, nadają- 
tr" y się eiieci. Tera; na rr.gu ciicii się na budownictwo plon: 
vi. Zwycięstwa i Asnyka w bowe tj. dla 'wypełnienia luk 
szybkim tempie rośnie dom I W" ciągu ulicznym. 
(Fot.: i. Platkow.k') 


Co 


slj/chać 


. 
IV 


woj ewództwie '1 


Ul SA TA PDK. ł znaJ:lY hlsto- 
, v ryk wroc awskl aty- 
niak wygłosił odczyt pt, "Pięk 
ne Łuiyce". Wieczt3r urozmai- 
cony był recytacjami wierszy 
o femetyce łużyckiej. 


"Orzeł", po której nastąpiło 
spotkanie z bohaterem tego fi\ 
mu, popularnym aktorem 
Wieńczysławem Glińskim. 


W Liceum 0- 
gćlnoksztalca- 
C TARANIEM Wydze Zdro- cym im. Bole- 
Wia Prez. MRN rticarto sława Krzywo- 
w Słupsku Poradnie, Swiado- tistegn odbył 
n
crjo ,Macierzrństwa. Po rad- się pierwszy w 
nla oprocz udZIelana porad hę ?nieście liternc 
dzie proicadziła także sprzeda * ki" bal kostiu- 
środków antykoncepcyjnych. mowy. Wśród 
bawiqcyrh się 
by! TO. in. kot w bufach, Zosia 
z "Pana Tadeusza" l inne po- 
stacie ze świata książek. 


Zarząd Obwo 
du TRZZ i Biu 
ro Obsługi Tu- 
rystucznej 
PTTK'z ókn-jl 
650-lecła Słup- 
ska i Tusiacl*- 
c'>- «"\ego 
W 
koncertu symfonicznego. Tym razem w prgramie 
malaria s:c mu/.yka amervk ań ska, którą reprezentowali 
tacy kompozytorzy j.:k Igor Strawiński 1 tie-.irgc Gersh- 
win. 
Po r li p,."w«zy pir,r:ovy 
Ji-iuert . s.vwfonic,1;OV cdbyl 
.,1; v salI B"!'I.» ekieKo T.-»l 
D.,irii.My.cznee
3T
ąełt tecttr 
r'.; la SIę nr-' Zl j o po 
wiednim miejscem na kenesr 
ij". W aż ni rolę odgrywa tu i 
;c1 położenie w centrum mia- 
sta i v.'.'-śviwa atmosfera wnę 
trza, nierlychanie ważna dla 
wszystkich, którzy pragną w 
skupieniu wysłuchać koncer- 
tu i nie maj ą ochoty dzielić 
uwagi między muzykę, skrzy- 
pienie krzeseł 1 podobne 
"atrakcj e" w kinie "Muza". 
Dyrekcja Ker -alińskiej Or- 
kiestry Symfonicznej powin- SŁUPSK 
na dołożyć starań, aby sala 
naszego teatru była stałym 
miejscem koncertów. J esteś- 
my przekonani, że dyrekcja 
teatru pójdzie w tym wypad- 
ku na rękę 0- iestrz». 
K OSZALIŃSKA Orkiestra 
Symfoniczna ma iuż 
swoich stałych odbior- 
ców. Na ostatnim koncercie 
sala teatru była niemal wy- 
pełniona. Krąg miłośników 
muzyki poszerza się znacznie. 
Przychodzi na koncerty m ł o- 
dzież, przychodzą ludzie dla 
których muzyka symfoniczna 
jest czymś nowym. Dlatego 
słuszne jest utrzymanie for- 
my wykonywania koncernu z 
omawianiem każdego utwnni 
muzycznepo oraz podaniem 
informacji o kompozytorze. 
Mgr Pawlicki robi to w takiej 
formie, że nie razi ona na- 
wet wytrawnych melomanów, 
a niewątpliwie pomaga mniej 
przygotowanym słuchaczom w 
zrozumieniu poszczególnych 
utworów. 
N a ostatnim koncercie p u- 
bliczność zgotowała orkies- 
trze, dyrygentowi Adamowi 
Chmielewskiemu i solistce 
Franciszce Kiclasińsklcj zasłu 
żoną owacj ę. Koncert tak bar 
dzo pcdob.tl się słuchaczom, 
że @rkieHra bisowała i ..Błę- 
kitną rapsodie" 1 "Ameryka- 
nina w Paryżu". Cieszy nas 
zwiększaj ąca się popularność 
oikiestry i iej widoczny, sta- 
ły rozwój artystyczny. 
Tak pięknie przyjmuje kon 
certy nie tylko Koszalin. Zna 
komicie udały się występy w 
Kotcbrzegu, Szczecinku Słup 


WALTER FORST A STANDARTENFttHRER 


Właściwie nikt ro naprawdę nie lubił. Był krepy, ale nie 
wydawał się zbyt silny mial pewny siebie I zrecny sposób 
bycia, ale limny i jakiś nieosobIsty. Walter Forst nie :»»- 
ntiętał, by mu w domu ktoś kiedykolwiek coś rozkazywał, 
z wyj ą tkiem stantlartenflihrera, lecz Jego rozkazów Walter 
nie tylko, że nie słuchał, ale reagował na nie wprost demon- 
stracyj ną p garda. Może zostałby przywódcą Hitlerjugend 
w miasteczku, bo posiadał odpowiednie kw-.llfikacje. Ale 
 fakt, *e standartenfilhrrr by się z tego cieszył, był 
dlań dostatecznym powuili in. żeby odrzucać wszelkie te- 
go rodzaju oferty. Nienawidził ojca, jak Ij IIiJ pamięcią 
sięgnął. Jego ojca, działacza partyjnego, cechowała owa gor- 
liwa, obłudna służalczego wobec każdego, kto stał wyżej 
w hierarchii i ordynarne grubiaństwo wobec podwładnych, 
przeradzaj ące się niekiedy nawet w sadyzm. A Już najgorzej 
ze wszystkich traktował atandartenfilhrer Forst swoj ą zo- 
I nę, matkę Waltera. 


WAŁCZ 


Prezydium 
PRN w Wał- 
czu, pragnąc 
przyspieszyć o- 
bjęcie wofnych 
pospodar. *t7t! i 
zachęcić rolni- 
ków z cciitral- 
nej Polaki do 
osiedlenia się 
w poir-ecie, wysla'o w teren 
woj. kieleckiego ekipę werbun 
kewą. W jej skład wchodzą 
dwaj pracownicy wydziału roi 
nictwa Prezydium PRN i dwaj 
przodujący rolnicy, którzy 
przybyli tu swego c2asu właś- 
nie z woj. kieleckiego. W spot 
kaniach ekipy wykorzystana 
będzie taśma magnetofonowa z 
nagranywi wypowiedziami roi 
ników. 


SZCZECINEK 


U r
OW. szcz.ec
neckimprze 
Jprowadzl SIę w tym ro- 
ku wielka akcje sarirzewinflia 
dróg i parków. Ogólna po- 
wierzchnia zalesiania obejmie 
22 ha gruntów. Niestety ni 20 
ha to zadrzewianie powtórne, 
ponieważ na takim obszarze 
nie przyjęły sie sadzonki ze- 
szłoroczne. 


CZŁUCHÓW 


Ul DNIU 33 lutego Człuchów 
obchodził uroczystość 
15 rocznicy wyzwolenia. 


ZŁOTÓW 


Dzlękt wysił- 
kowi mt04zlcźy 
z koła ZMW w, 
Zakrzewie wieś 
ta . otrzymała 
kawiarnię, w 
której odbywa- 
ją się spotka- 
nia, odczyty i 
występy arty- 
styczne. Zacrę!a lu ro'wniei 
pracować Wiejska Szkoła Zdru 
wia. 


« 


KOŁOBRZEG 


*<2 ROCZNICĘ pow.stania 
Armii Radzieck,ej ucz- 
czono W" Gościnie spotkaniem 
?niejscowego społeczeństwa z 
uczestnikami wc!k o wyzwole- 
nie Kołobrzec-' i Ziemi Kosza- 
lińskiej: majorem Iwanowem 
i fcpt. Przyby'ą, żołnierzem 
I Armii Polski "J. Ich wspom- 
nień obecłii słuchali z zapar- 
tym tchem. 


W szkole Walter musiał wysłuchiwać aż nazbyt często, 
co mówiono o ludziach pokroju jego ajca. Kiedy przychodził 
na spi M;an'a z kolegami, nierzadko nię zdarzało, że wyclą- 
pnł z Meszrnl palta butelkę dobrego starego burgunda, sta- 
wiał ją na stole i mówił: ..Przyniosłem wam butelkę dyg ni- 
Urskier/n wina!" Pod tym względem można było mleć zau- 
fanie do Waltera Forsta. Knledzy to wiedzieli i cenili. W obe- 
cności Waltera można bvł> swobodnie narzekać na zajęcia 
w Hitlerjugend, można było opowiadać najnowsze dowcipy 
polityczne - a do tego przecież głównie sprowadzały się 
Ich dyskusje polityczne. Sam Walter Forst najlepiej umiał 
mowie na temat: Wiara i Piękno. Nie było dnia, łeby nic 
miał do opowiedzenia jakichś nowych świństw. 
Razu p-wnego. podczas omawiania na lekcji Fausta, Font 
rzsłil rolę Mefista. I czytał ją tak. łe kolegów ciarki 
przreh-dzliy. Przez pewien czas nosll potem przezwisko "MC- 
flstn" I wcale mu nie było ono niemile. Ale potem klasa 
zapomniała o tYm. bo Walter Forst potrafił uderzać też 
w Inne tnny. Był najlepszym recytatorem w klasie, a kie- 
dy, deklamował Jeszcze Prometeusza Goethego, to była to 
najbardziej podniosła chwila każdej uroczystości szkolnej. 
Walter Forst Jedyny w całej klasie Interesował się bllłej 
reżimem I miał doń krytvczny stosunek. Alp kiedy osądzał 
rełim. to osądzał swego ojca I jeśli go nienawidził, to nie- 
nawidzi! swego ojca. 
.ledno przeiscie pozostało mu w pamięci na zawsze. By- 
ło to pewnego listopadowego wieczoru 1938 roku, miii wte- 
dy dziesięć lat. W bezpośrednim sąsiedztwie Forstów miesz- 
kali Freurdllchowie. Posiadali mały sklepik, który chyba 
dość dobrze prosperował, bo Abl, syn Freundlichów 1 ro- 
leśnik Waltera, był zawsze dobrze ubrany, również ro- 
dzice jego robili solidne wrażenie I byli szanowani. Abl 
Freundllch - właściwie było mu na linię Abraham - na- 
le>.al do najlepszych przyjaelól Waltera Forsta. Spędzał 
wiele godzin W" pokoju dziecinnym Forsta, bawił ślę, hała- 
sował i iz al al razem z małym Walterem, Innym razem znów 
Walter przesiadywał Całe popołudnia u Freundlichów I ra- 
zem z Ablm puszczał w ruch Jego wielką kolej elektryczną. 


...--.-. ..___-...
u 
"_" ..-..-,_..... 


 


.,. 


PONIEDZIALEK 


Romana 


Apteka nr 11 - Armii Czer- 
w. nej l. 


SZSsZSSBiKVei 


1 mmmM 


ADRIA Tysiąc lalarAw 
i prml ,>olskleJ). 
I>od.: Reportaż pod psem. 
Seanse o goriz is 17 3ti i 21 
WD K - Dziej * miłości 
(Kulic, od lal 16). 
Seanse o sod * , ls I Zł. 
o godz. lS.ia - Dyskusyjny 
Klub Filmowy. 
. ZACISZE - Wspólny pokój 
(prod. polskiej od lat U l. 
Seanse o godz. 17 34 1 ;u. 
M U Z A - w rytmie rock'n 
rolla (ang., od lat 1S). 
Seanse o godz. 17Jfc i 20. 
D K l H - nieczynne. 
AMUR - nieczynne. 
UW AGA. Repertuar kin po- 
dajemy na podstawie komu- 
nikatu Centrali Uynajmu Fil- 
mów w Koszalinie. 


rrtor.RAM I 
na dzień 21. II. (poniedz.ałek) 
Wtad.: SM. 8.00 Till I. N 
14 ua IR 00 18 00 20 00. 25 110 
S.OS Rozm. rolno 8 iO Muzyka. 
6.12 Wiad. olimpij skie. 0-17 I 
Muzyka. 7.f! Wi;.d. ollmolj 
skie. 7.22 Muzyka inzr- I. .
> 
Koncer! rozr. orko m.indolinr 
k'ów iLócii). 8.43 Muzyka 
aktualności. 1.00 Aud. dla ki 
II 1 III !U>o Muzyka. S80 
MVSwi technlsa. 1U.OO Eprawo 
zdanie z Konkursu Im. F. 
Cłu pina. 10.10 Kunccrt i K t- 
tPA1ce). 11.35 Utwory charak- 
inysAyczne. 12 01 Na swoj ską 
nutę. 1233 ..Los człowieka". 
12.
3 Z całego ś,;"iaRa'dio11łl 
Ana operowe. 14.4.- 
cie harcerska. 15.03 Smtyrozr. 
15 30 .U rrzytuciól". 1S.05 Po- 
rody prakt. dla kobiei. Ia.20 
Sptewanys pleśni i piosenki. 
17.13 Kurs nauki jez. ang. 
17.30 Felieton. 13.23 Magazyn 
muz. 11.03 U n l v P a d. IB 41 
Polskie tańce lud. 21.00 Kon- 
cert symt. 22.27 Mu/jka tan. 
PROGRAM II 
Wlad: B.OO, 8.30. 7.30. 8.30, 
12.04. li.OO. Ił) 00. 21 00. 21 50. 
5.3B Muzvka. 7 1S Błękitna 
s.iafcts. 7. 2 WIad. ollmoli- 
skie. 7.57 f..i'V?a 845 Polsks' 
muzyka lud. e.io Koncert ka- 
n*pi alny. 1.40 Mlertzynarod. 
Uniw. Rad 10.00 Gra 'poznań- 
ska piętnastka rad II CO spra. 
wnzdanie z Konkursu im. F. 
Chooina. 11.30 PYzrkrńj muz. 
nAodnia. 13.10 Fala 56. 18.00 
f -lodie tan. 16.40 Utwory 
. izjpc 17.15 .Hiszp. muzyka 
U d. 18.00 Muzska tan. 19.01 
.Co ale. wAm nr1 bai(i?:el w 
lej audvrll poj 7" 19.Ł1 
O I Miedzynnr. KnngiesleMu- 
7'kolOBic7n"m. IB?O Koncer* 
(I.ód7). 20.40 Koncert choru 
cHopleecgo (Pn/reń). 614f 
Melodio tan. 2" 01 Unlw. Pad. 
22.4S Arcvdz'eł.i muzyczne 
:3.13 Muzyka taneczna. 


KOSZALIN 


17.28 . .Równanie r. ledną 
nlewladcma" - felieton Ci. 
F11a'kowsk'ec:o. 17 35 Chwila 
rruzyki. ItOO Magazyn kosza- 
lińskich Hktualnrśri. in 38 K 0- 
munikaty I ciekawostki. 


ro 


(Ciąg dalszy nastąpi) A - i. Zam. 50. 



Str. 8. 


juniorki 
finale mistrzostw 


Nasi cfęłaroirci) 
znowu len si 


Koszalin 
Szczeci n 


5:2 


Wczoraj odbyło się w Połczy- 
nie rewanżowe spotkanie między- 
okresowe Szczecin - Koszalin w 
podnoszeniu ciężarów. Podobnie 
l sk w Szczecinie wygrali kosz-i- 
linianie w sLosunk'i 5:2. Goście 
me wysławili zawodn ków w w. 
ltkkociężklej l ciężkiej, oddaj ąc 
punkty bez walki. Koszallnianie 
natomIast musieli cddac niespo- 
dziewanie punkt w wadze piór- 
kowe], gdyż nasz reprezentant 
Marciniak miał nadwagę. Startu- 
j ąc w wadze lekkie! poza kon- 
kursem Marciniak uz>skal dobry 
wynik 257,5 kg. 


Najbardziej dramatyczny pOje- 
dynek rozegrano w wadze lek 
klej. Gdy Ptak (Koszalin) osiąg- 
nął w trójboju wynik 232,5 kg 
Kaniewski (SzczecIn), aby mu 
dorównać, zdecydował się na pró- 
bę w podrzucie z ciężarem 120 
kilo gramów. Szczecinianin "spa- 
l I l" to podejście... 
A oto wyniki w porostarych 
wagach: waga kogucia: Gallk (K) 
- 217.5 kg (szczecinianin spalił 
wyciskanie): w. piórkowa: Mo- 
s';alenko (S) - 235,0 kg; wag- 
srerinU - Bastek (K) - 270 kg 
1. Stolarek (S) - 265 kg: wags 
rółciężka - Haczyk (S) - 280,0 
3. Matczak (K) - 275 kg. W 
wadze lekkoclężkiei l ciężkie! 
startuj ąc bez przeciwników re- 
prezentanci naszego woj ewództwa 
uzyskali nas tępuj ące rezultaty: 
Ziółkowski 240 kg, a Rzewuski - 
2SO kg. 


Siatkarze 


radzili... 


Koszalin 
naj si Iniejszych 


W sobotę obradował w War- 
szawie sprswozdawczo-wybor- 
czy zjazd Polskiego Związku 
Piłki Siatkowej. Podczas ob- 
rad dokonano wyboru nowych 
władz oraz omawiano m. in. 
sprawę reorganizacji rozgry- 
wek ligowych. 
Miłośników siatkówki na 
terenie naszego województwa 
zainteresuje z pewnością fakt, 
łe nasz okręg oceniono b. po- 
zytywnie. Najsllniejnaym- 
jest niewątpliwie Kraków, ale 
Koszalin sklasyfikowano wraz 
i Bydgoszczą, Zieloną Górą 
I Warszawą (!), a przed pozo- 
stałymi woj ewództwami. 
Gratulujemy działaczom 1 
zawodnikom tego wyróżnienia. 
Mamy nadziej ę, łe pod do- 


«TOTEK« 


We wczorajszym ciągnieniu 
"Toto-Lotka" wylosowano na 
stępuj ące liazby: 13, 17, 19, 
22, 26, 40 1 - jako dodat- 
kową - 31. 


Z OSTATNIEJ CHWILI 


Przebywaj ący w wiosce olim- 
pij skiej łyżwIarze zadeklarowali 
w sobotę prtJbę bicia rekordów. 
Czołowy łyżwiarz radziecki 
l ugentuss Gruzin zgłosił chęć bi- 
da rekordu w wyścigu na 50* m. 
Grlszin spodziewał się, że osią- 
gnie czas 36,8 sek, 
W niedzielę przy aprzyj aj ących 
warunkach atmosferycznych Grl- 
szin poj echał wspaniałe i uzyskał 
lezultat lepszy nit aam się spo- 
dziewał - 36,6 sek. Wynik ten 
wpisał nazwisko Grlszina do kro- 
nik łyżwiarstwa światowego Jako 
zawodnika, który pierwszy zszedł 
poniżej granicy 40 sek. 


Otwarty konkurs skoków 
w SV wygrał H. Recr.na- 
gel (NRD). W drugim me 
ciu niedzielnym Szwecja 
wygrała z Niemcami 8:2. 


W rozegranym wczoraj w Człu- 
chowie meczu koszykówki o mi 
strzostwo Juniorów M K S Znicz 
· Koszalina pokonał M K S Orzeł 
Człuchów w stosunku 62:47 (32:22). 
Nrjwlęcej punktów dla Znicza 
zdobyli: Reteckl - ż? l Hordyń- 
skI - 17, zaś dla Orla - Knap 
- 27 i Gajdamowlcz - U- 


lotawa 
Polski 


Pod 


Ill-ligoiiJjjm 


GŁOS KOSZALIŃSKI 


vm IGRZYSKA 


zakończone 


g II 


OLMMjPMjSKME 


VIII Zimowa Olimpiada w S ą u a w VaIIey została zakończo- 
na. W niedzielę, w ostatnim dniu Igrzysk, fUbyl się ciwar 
ty konkurs skoków oraz rozegrano iri-y cs'ttnle mecze tur 
nleju hokejowego. W późnych gcd/.inach wieczornych 
czasu warszawskiego nastąpiio uroczyste zamknięcie 
Olimpiady, która przez 11 dni pasjonowała entuzjastów 
sportów zimowych na całym świecie. 


W Sqaw Valley doszło do 
jeszcze jednej, wielkiego kali- 
bru sensacji. Po raz pierwszy 
w historii Zimowych Icrzi-ric 
Olimpijskich zloty medal w ho 
keju zdobyli reprezentanci 
Stanów Zjednoczonych. Prze-i 
Olimniadą nikt nie liczył na 
zwycięstwo zespołu USA. War 
to przypomnieć, że w historii 
Zimowych Olimpiad jest to 
trzeci wypadek zdetronizowa- 
nia Kanadyj czyków. 
W niedzielę w ostatnim me 
czu turnieju hokejowego re- 
prezentacja USA pokonała 
Czechosłowacj ę 9:4 (3:3, P:l. 
6:0) zapewniaj ąc sobie pierw- 
sze miejsce. Bramki dla zwy- 


koszeDł 


Cenne zwycięstwa Bałtyku 


o rllJ?fM *?" W A ,if'v dalsze kolejki spotkań 
I9rzyH
óJS1ystwo III ligi kosz,ykówki mężczyzn. Ostatnie mecze 
l , l ' dwa cenne ZWYClęSt w kos fy karzom BRłtylru Ko 
sza In anIe pokonali Budowlany rh z orunla l Notet Mątwy-, 
dz)
ki czemu, praktycznie bior ąc, zapcu nlll sobIe miej sce 
wsrod zespołow, ktęf@ zaawan syj ą do II ligi. 
Sobotni poje- W ni,edzielę m
cz Bałtyk-Bu- 
dynek kosza
l- dowlanI byl nIezwykle drama- 
n
an  N ote,clą tyczny. K,cszallnlanie rozpoczęli 
nI m,Iał łascI- to spotkanIe w b. ładnym stylu, 
WIe hlstorl1. Bał obejmując prowadzenie 17:5. kie- 
tyk wygrał bez dy j
ż wydawało się, ż* Bałtyk 
trudu . w stos.un- SIęgnIe po trzycyfrowe ZWYClę- 
ku, (5.39, {2?.16), sko. Inicjatywę przejęli goście. 
maj ąc InICj at y- Koszykarze Budowlanych przez 
wę p'rzez pełna 10 min. I Rołowy meczu nadawali 
40 ln,' gry ton grze. Od wspomnianego wy- 
, " N aj WIęcej punk nik doprow,a,dzilI do 27:21 (!) na 
tow d
a ZWYClęZCOW dobył Jan- swoJą korzysc. 
k?.w
kI ,- 17. O
ok nleg? ,na wy P " 'l' , 
roznlenle zasłuzył WlsnlewskI, o zmIanIe P? no
ujemy zaClę- 
zdobywca 8 pkt. tą walkę o kaz,dą pIłkę Oba ze- 
społy zdobywaj ą punkty z dy- 
stansu. W drużyn I e Budowlanvch 
strzela niema! cała "piątka", na- 
tomiast w Bałtyku rolę bezbłęd- 
nego egzekutora przyjął 2vla. 
Gdy ten ostatni musiał zejść z 
boiska za 5 przewinień osobis- 
tych, zastąpił go z powodzenIem 
Karczewski, który kilkakrotne 
trafił z dalekiego dystansu. 
Wreszcie BudowlanI załamali się 
psychicznie. Wykorzystali to ko- 
szallninnie I wkrótce, przy ogrom 
nvm dopingu publiczności wyrów 
noIt, aDY potem Już całkowicie 
opanować sytuacje na boisku. Do 
końca spotkania Bałtyk był Jut 
drużyną wyraźnie lepsza I wy- 
grał zasłużenie w stosunku S7:4B. 
Najwięcej punktów dla Bałty- 
ku zdo by'ł znowu Jankowski - 
17 oraz Zyła - 10. 
Za niedzielny pojedynek z Bu- 
dowlanymi należy się uznanie 
całemu zespołovl Bałtyku, cho- 
ciaż nie chc'ellbyśmy oglądać 
więcej takich załamań w tym ze- 
spole, jakiego świadkami byliśmy 
w I połowIe meczu. 


gronie 
okręgów! 


brym kierownictwem, siatka- 
rze 1 siatkarki woj. kosza- 
lińskiego sięgną wkrótce po 
dalsze sukcesy. 


Podczas meczu w podnosze- 
niu ciężarów pomiędzy LZS 
Sclkołów l Legią II, startuj ący 
w barwach wojskowych Zie- 
liński ustanowił nowy rekord 
Polski w trójboju wagi lek- 
kiej. W trzech próbach uzy- 
skał on 372,5. 


. 


Mistrzyni olimpijska z Mel- 
bourne w sprintach, australij- 
ska lekkoatletka Betty Cuth- 
bert, pobiła na zawodach w 
Sydney jeden z naj starszych 
rekordów świata. Przebiegła 
ona dystans 60 ID W czasie 7,2. 
Dotychczasowy rekord ustano- 
wiony był przed 27 laty przez 
reprezentantkę Polski Wala- 
siewicz i wynosił - 7
. 
. 


Podczas mityngu leklkoa.tte- 
tycznego w hali, rozegranego 
w Berlinie, znany biegacz 
NRD - Siesfried Hermann u- 
zysikał analkcmity wynik na 
dystansie 1.3JO ID - 3.44,6. 
Dotychczasowy nieoficj alny re 
kord świata w hali w tej kon- 
kurencji należał do Ameryka- 
nina Santee i wynosił 3.48,3. 


GórnikKatowice 


mistrzem Po!ski 


w 


HOKEJU 
lodz!e 


i Złotowie zakończył się; finał rozegrano w dwóch gru 
zoraj półfinałowy turn!ej j pach, przy czym z każdej 
mistrzostwo Polski juniorek. pierwsza drułyna zdo bywała 
piłce siatkowej. W turnie- I prawo startu w decyd uj ących 
i tym uczestniczyły mistrzów walkach o mistrzowski tytuł, 
kie sespoły B okręgów. Pól- Zawody przyniosły sukces 
reprezentantkom złotowskiego 
MKS Piast I Polonii Świd- 
nica (woj. wrocławskie). 
Złotawianki wygrały łatwo 
z MKS Stargard w trzech se- 
tach: 1A:9. 15:4. 15:4, ale 
w drugim meczu - s MKS 
Szamotuły, musiały się ciężko 
narren wać. Dopiero po 5-se 
frwrj walce nasze siatkarki 
ednlosly zwycięstwo. Wysra- 
ły one 8:2 (14:16, 15:6, 15:3, 
4:15, 15:7). 
W drugiej grupie Polonia 
Swidu i na rozstrzygnęła oba 
pojedynki na swoj ą korzyść, 
nie t r a c ą c ani jednego seta. 
Reprezentantki woj. wrocław- 
skiego wygrały z MKS Klucz- 
bork 15:9, 15:4, 15:4 oraz 
z MKS Gorzów 15:3, 15:1, 
16:14. 


na 


w Warszawie rozegrane zostało 
w niedzielę spo'kanIt o mistrzo- 
stwo I Hgl hokcji. Ha lodzie 
nuędzy dwoma naszymi najlep 
szymi zetpolami obrońcą mI- 
strzowskiego tytułu Legią War 
szawa oraz Górnikiem Katowice. 
Po wyrównanej grz.e zwyciężyli 
gćrn.cy 1:0 (0:0. 0:0. 1:0). 
Dzięki temu zwycięż wu Gór- 
nIk Katowice zapewnił sobla mi- 
strzowski tytuł, nie ponosząc w 
tegorocznych rozgrywkach ligo- 
v.ych porażki. Legia jest wice- 
mIstrzem Polaki 1 ma Jeszcze do 
rozegrania zalegle spotkani * z 
Cracovią. 


W Szczecinku tamtej szy Darz- 
bór tylko w pierwszej połowie 
swego sobotniego meczu z Budo- 
wlanymi byl równorzędnym prze 
ciwnlklem drużyny toruńsKiej. 
Po zmianie boIsk Darzbór zagrał 
znacznie słabiej 1 przegrał wyso- 
ko, bo aż 99:77 (22:82). Najwięcej 
Dunktów dla zwycięzców zdobył 
Kilszewski - 82, zaś dla Darz- 
hotu - Vogel - 28 1 Charęza- 
13. 


z 


nartaDłi 


cięzców zdobyli: R. Christian 
- 4, R. Cleary - 2, oraz B. 
Cleary, Mcvey i Olson, a dla 
CSR - Vlach - 2 oraz Bub- 
nik i Vanek. 
W pierwszych dwóch ter- 
cjach meczu 
Amerykanie, 
graj ąc nieco 
"ulgowo" natrą 
fili ze strony 
Czechcs!owa- 
ków na zacięty 
opór. Zanosiło 
iII' się nawet na 
sensacj ę, bo- 
wiem hokeiści 
CSR mieli 
znacznie w i ę c ej zgry . Jednak 
to, co zobaczyli widzowie w 
ostatniej tercji tego spotkania, 
przeszło wszelkie oczekiwania. 
Amerykanie rzucili się do ata- 
ku z taką pasj ą, że pobili tur- 
niejowy rekord ilości celnych 
strzałów oddanych w jednej 
tercji. Bramkarz Czechosłowa- 
cji Nadrchal musiał interwe- 
niować aż 22 razy, przy czym 
6-krotnie był bezsilny. 
Bohaterem tego spotkania, 
jak zresztą pierwszą postacią 
zespołu USA w całym turnie- 
ju, uznano fenomenalnego 
bramkarza 22-letniego J. Mc- 
Certana. 


. 


. 


. 


P ó ź n o w nocy z niedzieli 
na poniedziałek (czasu war- 
szawskiego) zakończył ślę o- 
twarty konkurs skoków - 
ostatnia konkurencja tegerocz 
nych Igrzysk. Niestety, do 
chwili zamknięcia numeru 
nie udało się nam uzyskać 
wyników, jakie padły na 
skoczni w Squaw Valley. Wy 
niki te podamy jutro i wów- 
czas będziemy mogli poinfor- 


Sobota 


* 
* 


mować o rezultatach naszego 
jedynego reprezentanta w 
otwartym konkursie skoków 
- Tajnera. 
Nie liczymy na sukcesy na- 
szego skoczka. Wielka szansa 
jaką była doskonała forma 
Hryniewieckiego, została stra- 
cona z chwilą ciężkiej kontu- 
zji tego zawrdnika. W tej sy- 
tuacji miejsce Tajnera w 
pierwszej "piętnastce" nale- 
żałoby uznać za sukces. 
Igrzyska w Squaw Valley 
przyniosły nem zresztą wyni- 
ki, o jakich przed kilkunastu 
dniami nikt nie marzył. N a- 
sze łyżwiarki Seroczyńska i 
Pilejczykowa zdobyły srebrny 
i brązowy medal, a ich start 
w pozostałych konkurencjach 
przyniósł nam sporo punk- 
tów. Na punktowanych miej- 
scach znalazły się również 
obie sztafety, dzięki czemu 
polscy narciarze wkroczyli do 
światowej czołówki w bie- 
gach rozstawnych. 


Nr 50 '229' 


NAJLEPSI 
W sztafetach 


Btegunóiorm (na zdjęciu) 
zakończyła swój bieg w 
sztafecie 3X5 km na dru- 
giej pozycji. Walka o "me- 
dalowe" miejsce nie przy- 
niosła jednak sukcesu nasze 
mu zespołowi. Na dalszych 
zmianach Polki musiały u- 
znać wyiszoić przeciwni- 
czek i ostatecznie uplasoioa 
ły się na 4 pozycji. 
.¥- 


W sztafecie męskiej, któ- 
ra startowała w Squaw Val 
ley na dystansie 4X10 km, 
najlepiej w naszym zespole 
spisał się Rysula (na zdj ę- 
ciu). Młodjy narciarz polski 
pobiegł b. dobrze i nasi tre- 
nerzy Uczą poważnie na je- 
go sukcesy w najbliższych 
latach... 


w 


Sąuaw Yalley 


SUKCES SKANPYNA WOW W BIEGU NA 50 KM 
DRAMATYCZNE MECZE HOKEISTÓW 


Ostatnią konkurencj ą łyżwiar 
ską VIII Zimowych Igrzysk 
Olimpijskich był maraton łyż 
wiarski - wyścig na 10 000 
m. Miał on sensacyjny prze- 
bieg. Startuj ący w drugiej pa 
rze Szwed Beckman uzyskuje 
wynik 16.14,2, co jest nowym 
rekordem świata. Rekord ten 
był aktualny tylko przez pół 
godziny, bowiem doskonały 
łyżwiarz norweski Knut Jo- 
li anesen poprawia go na 15.46.6. 
Johanesen jest pierwszym na 
świecie łyżwiarzem, który w 
wyścigu na 10 000 m uzyskał 
czas poniżej 16 min. Niewiele 
brakowało, aby i rekord Jo- 
hanesena został pobity. Łyżwla 


na 


plecach... 


Udany marsz 
szlnkiem zdobywców 
Walu Pomorskiego 


Z okazji 650-lecla Szcze- 
cinka i 15-lecla wyzwole- 
nia Ziemi Koszalińskiej, w 
dniach 27-28 bm. roze- 
grano na naszym terenie 
ogólnopolski marsz patro- 
lowy na trasie Wałcz- 
Szczecinek. I etap prowa- 
dził z Wałcza do Jastrowia. 
Wczoraj członkowie 52 pa- 
troli niemal z całej Polski, 
maszerowali na trasie Ja- 
strowie-Szczecinek. Po- 
nieważ pogoda nie dopisa- 
ła 1 zabrakło śniegu, a 
marsz byl przewidziany ja- 
ko bieg narciarski, wszyst- 
kie patrole szły z . . . nar- 
tami na plecach... 
Impreza udała się. Wy- 
wołała ona wielkie zainte 
"esowanle wśród młeszkańv 
· ów narzego województwa, 
'tata na dobrym poziomic 
sportowym 1 organizacyj- 
nym. Szczególnie dobrze 
zapisało się z pewnością w 
pamięci uczestników mar- 


szu J astrowie. Przy wydat 
nej pomocy przewodniczą- 
cego Prezydium MRN dzia 
łącze Jastrowia przygoto- 
wali s i ę b. dobrze do przy 
jęcia patroli. Wiele po- 
mocy udzielili m. In. orga- 
nizatorom również harce- 
rze. 
A oto wyniki: w konku- 
rencji seniorów plerwsae 
miejsce zdobył patrnl WKS 
Zakopane, przed zespołem 
z Jeleniej Góry 1 patrolem 
Jednostki wojskowej z Ko- 
szalina. 
W kategorii juniorów naj 
lepiej wypadł patrol z Je- 
leniej Góry, przed zespo- 
łami szczecineckimi: Li- 
ceum Pedagogicznego i LZS 
irzy Technikum Rolni- 
czym. Marsz mlcdizJków 
zakończył się zwycięstwem 
"Ogólniaka" ze Szczecinka 
przed T KK F "F ala" Szcze- 
cinek 1 LPZ Złotów. 


rzowl radzieckiemu Koszycz- 
kinowi, który miał międzycza 
sy lepsze od Johanesena, na 
ostatnich okrążeniach wiatr 
uniemożliwił dekonanie tej 
trudnej sztuki. Mimo to, Ko- 
szyczkin jako drugi zawodnik 
w historii łyżwiarstwa osiąg- 
nął rezultat poniżej 16 min. 
- 15.49,2. Beckman la jął trze 
cie miej sce. 
W biegu na 56 km wszyscy o- 
czekiwalI na pojedynek dwóch 
najlepszych biegaczy świata 
Szweda Jernberga oraz Fina Ha- 
kullnena. Od pierwszych chwil 
niezwykle ostre tempo narzuca 
J crnberg i Już po S Km zdecydo- 
wanie wychodzI na prowadzenie. 
Na drugIej pozyrj i biegnie Ha- 
malainen a dalej FinowIe Pelko- 
nen 1 Hakiillnen. Gdy J ernberg 
przrż>wa kryzys na trsale, na 
r/oło wysuwa się świetny tan- 
dem Finów Hamalalnen-Hakull- 
ncn, . J ernberg stale traci na dy- 
stanSIe. 
Od 40 kilometra rozpoczyna się 
finisz niemal wszystkIch zawod- 
ników. Co chwilę następuj ą zinia 
ny pozycj i. Traci s".y młody za- 
wodnik radziecki Waganow, przy 
spieszą Szwed Larson, odpad J 
z walki o medal Fin Pelkonen. 
Również J ernberg zrywa się do 
ataku. To wszystko Jednak dzie- 
je s>e Roza zasięgiem dwu Fi- 
nów, którzy bieęną do mety nie- 
mal DO pewne zwycięstwo. 
WYNIKI: 1) Hamalainen (Fin.) 
- 2 58.06,3. 21 Hakulinen (Fin) - 
2 59.21.7, 3) Ramsaard (Szw.) 
3.02.46.7, 4) Larson (Szw.) 
3.03.27.8, Ś) J ernberg (Szw.) 
3.05.16 O, s) Pelkonen (Fin.) 
3.05.21,5. 


. 


. 


. 


Zainteresowanie olimpijskim 
turniejem hokejowym prze- 
szło w sobotę wszelkie grani- 
ce. Podczas meczu Stany Zjed 
noczone-ZSRR, trybuny o- 
limpijskiej areny w "Dolinie 
Indianki" wypełniła lO-tys. 
widownia, a więc około 2 tys. 
ponad komplet. Mecz ten byl 
niezwykle emocjonujący 1 za- 
kończył się sukcesem gospo- 
darzy, którzy wygrali - 3:2 
(1:2, 1:0, 1:0). 
Spotkanie stało na bardzo 
wysokim poziomie. W pierw- 
szej tercji znaczną przewagę 
uzyskali zawodnicy radzieccy, 
lecz zdołali tylko dwa razy 
zmusić do kapitulacji wspa- 
niale broniącego "goałkeepe- 
ra" Stanów Zjednoczonych, Mc 
Cartana. Drugie 20 min. gry to 
dalsze ataki radzieckie, ale 
bramkę zdobyli spokojniej gra- 
j ący Amerykanie, któ rzy bro- 
niąc się skutecznie wykorzysta- 


li moment nieuwagi przeciwni- 
ka. Ostatnia tercj a to nie- 
ustanne ataki gospodarzy 
przy niesamowitym wprost 
dopingu publiczności. 
W drugim sobotnim meczu 
hokeiści CSR wygrali łatwo z 
Niemcami, a w trzecim, po 
niezwykle dramatycznej wal- 
ce Kanadyjczycy zwyciężyli 
Szwedów 6:5 (1:4, 1:0, 4:1). 


Piłkarze Kotwicy 
na 2 ironiach 


Piłkarze koło 
brzeskiej Kotwi 
cy rozegrali 
wczoraj dwa 
spotkania towa 
rzyskie. Pierw- 
szy zespół te- 
go klubu spot- 
kał się z ko- 
szalińskim Pło- 
mieniem, wy- 
grywaj ąc 3:1 
(1: 1). 
Rezerwy A-klasowej Kotwi 
cy spotkały się z Mewą II w 
ramach rozgrywek o puchar 
Kołobrzegu. Wygrała Mewa 
- 2:1 (1:0). 


Znomu 


niespodzianka 


uter *O;;onany! 
W tegorocznych rozgryw- 
kach koszykowej klasy A nie- 
mal co niedzielę nctujemy nie 
spodziewane wyniki. Wczoraj 
c rewelacj ę postarali się koszy 
karze kołobrzeskiej Kotwicy. 
Zwyciężyli oni bowi"m na 
w ł a s n y m terenie dotychczaso- 
wego lidera - zespól Bałtyku 
z Koszalina. Niedzielny poje- 
dynek Kotwica - Bałtyk był 
bardzo zacięty a o zwycięstwie 
drużyny kołobrzeskiej (60:58) 
zadecydowała dopiero dogryw- 
ka. W normalnym czasie wy- 
nik brzmiał 54:54, a do przer- 
wy prowadziła Kotwica 28:24. 
Najwięcej punktów dla zwy- 
cięskiego zespołu zdobył Kru- 
I?iak - 16, zaś dla Bałtyku 
Zarnowski - 23.