/Pr_II_0481_1999_3_4.djvu

			PL ISSN 0406 - 1578 


,,
. 
li:. 

:r. 
 

 >" 

i. 


Bibliotekarz 


ZACHODNIOPOMORSKI 


KWARTALNIK 


3-4 
99 



PL ISSN 0406 - 1578 


,,
. 
li:. 

:r. 
 

 >" 

i. 


Bibliotekarz 


ZACHODNIOPOMORSKI 


KWARTALNIK 


3-4 
99 



KSIĄŻNICA POMORSKA 
IM. ST ANISŁA W A STASZICA W SZCZECINIE 
KOSZALIŃSKA BIBLIOTEKA PUBLICZNA 
IM. JOACHIMA LELEWELA W KOSZALINIE 
STOWARZYSZENIE BIBLIOTEKARZY POLSKICH 
OKRĘGI W SZCZECINIE I KOSZALINIE 


BIBLIOTEKARZ 
ZACHODNIO POMORSKI 


KWARTALNIK 


ROCZNIK XL 


NR 3-4 (103) 


SZCZECIN 1999 



KOLEGIUM REDAKCYJNE 


Przewodniczący: ST ANISLA W KRZYWICKI 


Sckretełrz: WLADYSł A W MICHNAL 


Członkowie: CECYLIA JUDEK 
ANNA MARCINEK-DROZDALSKA 


Skład komputerowy: JERZY ARSOBA 


- 

 II O
&
 


"'?rl 
 O 

 


PL ISSN 0406-1578 


INDEKS 35263 


Wydawca: KSłĄŻNICA POMORSKA 
im. Stanisława Staszica w Szczecinie 
ul. Podg6rna 15/16 
nakład 200 egz. 


A
c 
...M,..
9. . , 
 



SPIS TREŚCI 


I. Stanisław Krzywicki: Książnica Pomorska po rozbudowie ............................ 5 
2. Romana M07dyniewicz: Biblioteka Nauk Społecznych w S7czecinie ......... 14 
3. Barbara Arsoba: Kościół a dziedzictwo intelektualne Pomorza ................... 19 


4. Janina Kosman: Bibliotekarskie wypisy z Dietricha Bonhocffera................ 22 
5. Janusz Glapa: Najciekawsze bazy danych na CD-ROM-ach w zbiorze 
Ośrodka Informacji Gospodarczej i Prawnej Ksią7nicy Pomorskiej ............ 27 
6. Anna Fidziukicwicz: W troscc o czytelnika .................................................. 34 
7. Ewa Tomasik: Lektury pomagające osobom chorym.................................... 38 
8. Władysław Miehnal: 50 lat działalności Micjsko--Gminnej Bibliotcki 
Pu b I icznej w W ęgorzyn ie ...... ............. ............. ........ ............. ....... ...... ............ 46 
9. Janina Tylman: Działalność kulturalno-oświatowa Biblioteki Publicznej 
w Dę bn ie ..... ....... ....... .............................. .................. ........ ............. ......... ........... ...... 48 
10. Irena Zacharjasiewicz: Poezja na Świdwillskim Zamku ............................. 53 
11. Ewa Porada: Pedagogiczna Biblioteka Wojew6dztwa Zachodnio- 
pomorskiego im. Heleny Radlińskiej w Szczccinic w roku 1999............... 55 
12. Krystyna Woźniak: VI Forum Czytelnicze w Cedzynie k1Kiclc................. 57 
13. Władysław Michnal, Leokadia Ślubowska: Kronika działalności bibliotek 
i Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich (VII-XII 1999 r.) ..................... 59 


3 



INHALTSVERZEICIINIS 


1. Stanisław Krzywicki: Książnica Pomorska im Ausbau................................... 5 


2. Romana Mozdyniewicz: Bibliothek dcr Sozialwissenschaften in Szczecin. 14 
3. Barbara Arsoba: Kirche und intelektucllcs Erbe Pommcrns......................... 19 


4. Janina Kosmem: Bibliotheka..ischc Auszfige von Dictrich Bonhoeffer .........22 
5. Janusz Glapa: Die interessantestcn Datenbasen auf CD-ROMs 
im Bestand dcs Zentrums fUr Wirtschafts- und Rechtsinformation 
in Ksią:!nica Pomorska ...... .................. ............. .................... ......... ................ 27 
6. Anna Fidziukicwicz: In Sorgc fiir Leser........................................................ 34 
7. Ewa Tomasik: Lektfircn, die dcn Krankcn hclfen ......................................... 38 
8. Władysław Michnal: 50 Jahrc dcr Tatigkcit dcr ÓfTcntlichen Stadt- 
und Gcmcindcbibliothck in Węgorzyno........................................................ 46 
9. Janina Tylman: Kultur- und Bildungstatigkcit der ÓfTcntlichen Bibliothek 
i n D
 bno... ............... .................................................. ........... .................................... 48 
10. Irena Zacharjasicwicz: Dichtung im Schlos.
 Świdwin ...............................53 
11. Ewa Porada: Padelgogischc Bibliothck fUr Westpommersche 
Wojcwodschaft im Jahre 1999....................................................................55 
12. Krystyna Woźniak: I>as VI. Leserforum in Cedzyna I Kielce .................... 57 
13. Władysław Michnal, Leokadia Ślubowska: Oie Chronik der Tatigkcit dcr 
Bibliotheken und des V crcins Polnischcr Bibliothekarc (VII-XII 1999).59 


4 


I 
I 



Stanisław Krzywicki 
Książnica Pomorska 


KSIĄŻNICA POMORSKA PO ROZBUDOWIE 


Wielokrotnie na łamach naszego czasopisma informowalem o hlaskach 
i cieniach związanych z przygotowaniem i staraniami o ro7budowę i modcrni- 
zację Książnicy. Z tych informacji widać ogromną determinację, podbudowaną 
silną motywacją potrzeby tworzenia w Szczecinie dużej regionalnej bibliotcki 
naukowej, skutecznie egzekwującej gromadzenie całości bieżącego polskiego 
piśmiennictwa na potrzeby między innymi szybko rozwijającego się systcmu 
edukacji w naszym mieście i regionie. Ważnym odcinkiem nasl'ej dzialalności 
od początku lat dziewięćdziesiątych jest równie:! tworzenie zaplecza biblio- 
tecznego dla ludzi przedsiębiorczych. Zadanie to wykonuje Ośrodek Informacji 
Gospodarczej i Prawnej Ksią:!nicy posiadający bogate zbiory i rozbudowane 
kontakty między innymi z izbami handlowo-przemysłowymi Niemiec. 


ZASKAKUJĄCY POCZĄTEK 


Starania o rozpoczęcie budowy trwaly ponad dwadzieścia lat ' . Odsłonięcie 
tablicy pamiątkowej w dniu 5 lipca 1995 r. z napisem: "Rozpoczęcie rozbudo- 
wy K..iqżnicy Pomor...kiej im. Stani.../awa Staszica w 50 rocznicę pWlstwowo.ki 
polskiej na Pomorzu", nie zapowiadało jeszcze wiosny dla szczccińskicj inwe- 
stycji. Fakt, że w tej imprezie brało udział ponad 300 znakomitych Szczecinian 
miał swoją symboliczną wymowę. W bud7ecie w 1996 roku na ten cel znalazła 
się pierwsza kwota w wysokości 4,6 miliona złotych. Pozwoliła ona na aktuali- 
zację i dokOl1czenie dokumentacji. 
Wreszcie du:!e i miłe zaskoczenie, wniosek złożony do Ministerstwa Fi- 
nansów w ostatnich dniach grudnia 1996 r. znalazl swoje odbicie w centralnym 
budżecie państwa na rok 1997. Była to kwota duża (17.750.000 zł). Odebrali- 
śmy tę informację jak grom z jasncgo nieba. Nerwowość udzielila się wszyst- 
kim łącznie z bardzo flegmatycznym Markiem Talasiewiczem - ówczesnym 
Wojewodą Szczecińskim. Radość trwała krótko, trzeba było natychmiast jak na 
mo:!łiwości zespołu Książnicy podjąć morderczą pracę. Od samego początku 
zaczęły się kontrole: Sejmowych Komisji, Najwy:!szej Izby Kontroli, tudzież z 
innych pomniejszych. Rozpoczął się twardy okres niemal trzech lat, z których 
każdy można zaliczyć za co najmniej dziesięć w tzw. okresie .,spokoju". 
Czas płynął szybko, piętrzyły się zadania. By nie tracić tego czasu posta- 
nowiono powołać Biuro Rozbudowy przy Ksią:!nicy. We$zli do niego doświad- 
czeni ludzie z zakresu budownictwa: Jerzy KucZYllski, Wojciech Jankowiak, 


oS 



Juliusz Siuba. Pracę nad dokumentacją przejęła Autorska Pracownia Architek- 
tury "Urbicon", dobierając do współpracy specjalistów różnych branż. 
Mając stałą świadomość uciekającego czasu postanowiono, :!e do mo- 
mentu wyłonienia generalnego wykonawcy i inwestora zastępczego, Biuro. 
Rozbudowy Ksią:!nicy ogłosi przetarg na wykonawstwo prac związanych z wy- 
kopcm i fundamentowaniem pod przyszłą rozbudowę. Praca ta była niezwykle 
trudna. Dookoła przyszłej budowy stały obiekty w złym stanie technicznym, 
bez ław fundamentowych. Na dodatek, rozbudowa była prowadzona na terenie 
starej zabudowy mi
jskiej. Wizyty i kontrole archeologów były 
awiskiem 
powszechnym. Na domiar złego zapr
jektowana technologia zabezpieczenia 
wykopu okazała się niewykonałna na starym mieście i przy istni
jącej zabudo- 
wie. 
Ponoć jak zawsze w trudnych warunkach Polacy mogą liczyć na cuda. Do 
tej kategorii zjawisk mo:!na chyba zaliczyć f.'łkt, :!e to nieliczne Biuro Rozbu- 
dowy 7dołało wprowadzić w krótkim czasie na plac budowy, bo ju:! 5 marca 
1997 r. najlepsze przedsiębiorstwo szczeciJlskie - Energopol. Wykop i funda- 
mentowanie zostało zakOl1czone w rekordowym czasie do 3 czerwca tego roku. 
W tym te:! czasie zdołaliśmy dokonać wyboru Generalnego Wykonawcy, kto- 
rym zostało Nadodrzallskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Ogólncgo ze 
Szczecina, oraz Inwestora Zastępczego - Przedsiębiorstwo Usług Inwestycyj- 
nych "EKO-INWEST" również ze Szczecina. W dniu 15 czerwca 1997 r. prze- 
kazaliśmy Generalnemu Wykonawcy plac budowy na którym z miejsca można 
było przystąpić do wznoszenia murów nowej Książnicy. Tempo budowy było 
iście, jak to się mówi amerykaiJskie. Dobra organizacja i mechanizacja prac 
pozwalała zagospodarować dziennie beton z około 40 betoniarek. Miłym dla 
nas wszystkich momentem był meldunek Generalnego Wykonawcy, w dniu 10. 
lutego 1998 r., w siedem miesięcy po przejęciu placu budowy, :!e powstał ju:! 
w stanie surowym nowy gmach Ksią:!nicy. Mogliśmy więc w dniu 12 lutego 
1998 r. o god7inie 14 00 zaprosić w imieniu Książnicy jako inwestora i Gene- 
ralnego Wykonawcy, liczne grono robotników i gości "na uroczystość trady- 
cyjnej budowlanej wiechy". To było niezapomniane spotkanie. Od robotnika do 
dyrektorów mieliśmy świadomość, :!e robimy coś niezwykłego, :!e nie jest to 
jedna z kolejnych budów. Trzeba tu podkreślić ogromne zasługi szczeciJlskich 
środkow masowego przekazu w popularyzowaniu tej instytucji. 


OD WIECHY DO GODZINY "O" 


"Wiecha" była TYM epizodem od którego zaczęło się odliczanie symbo- 
licznej godziny "O", to znaczy dnia przeka7..ania obiektu do użytku. Harmono- 
gram przygotowany przez EKO-INWEST i zatwierdzony przez kierownictwo 
Książnicy przeznaczał na całokształt prac osiemnaście miesięcy. W tym czasie 
miały być wykonane wszystkie prace instalacyjne, aranucyjne wnętrz, wypo- 


6 



sażenie w urządzenia i mcble, a przede wszystkim przeniesienie ok. 25 km 
półek księgozbioru. Był to bezspornie jeden z najbardziej "szalonych" okresów 
w pracy. Nic micjsce na opisywanie tu szc7egółów technicznych. Pełnicjszą in- 
formację zainteresowani mogą uzyskać w artykułach głównego projektantaz.". 
By ten ogrom prac mógł być wykonany trzeba było przeprowadzić około 
trzydzieści pr7etargów. Na ich podstawie wybrano naj hardziej dla profilu na- 
szej inwestycji przydatnych wykonawców. Wiciu z tych wykonawc6w praco- 
wało równocześnie, co tworzyło dU7.ą koncentrację pracowników. Przez cały 
czas trwania budowy mieliśmy równie:! świadomość (towarzyszyła ona nam 
każdego dnia) ogromnego zagro7enia starej biblioteki, a pr7cde wszystkim 
zgromadzonych tu najcenniejszych 7hiorów Ksiąi'nicy. To zagrożenie było 
wielorakie. Po pierwsze prowadzona budowa nowego obiektu stanowiła inte- 
gralną część istnicjącej biblioteki, przez co zwiększyła wielokrotnie możliwość 
włam3l1 i kradzieży. Po drugie wzrastalo wielokrotnie zagro:!enie pożarowe sta- 
rcgo XIX-wieczncgo obiektu z dużą ilością łatwopalnego wyposa:!cnia. Rów- 
nie:! wiele dyskusji i emocji wywoływał projekt aranżacji wnętrz, szczególnie 
części przeznaczonej dla czytelników. Znaliśmy projekt i realną ju:! wi
ię Bi- 
bliotcki Śląskiej w Katowicach. Wiedzieliśmy, że dysponujemy 7nac7nie mniej- 
szymi środkami (35% kOS7tów Bihlioteki Śląskiej). Naszym atutem byli doświad- 
czeni, z bogatym dorohkiem projektanci zespołu Andrzeja Ołcjnika. Pomimo 
autcntyczncgo "wyczerpania materii" czuliśmy zbliżającą się godzinę "O". 


GODZINA "O" 


Okazala się nią godzina 16 uO - 18 września 1999 roku. Prasa lokalna, 
która tak serdecznie towarzyszyła przez cały okres trwania inwestycji donosiła: 
- "Rusza Korpus i Ksią:!nica" - G/os Szczeci1;...ki 4 
- "Ossolineum Północy" - Gazeta Wyborcza i G/o... Szczeci1;skl 
- "Superbiblioteka" - Obserwator" 
-" Wielkie d7ieło kultury" - Kurier Szczeci1;skP 
Uroczystość była imponująca, uczestniczyło w niej ponad 400 osób z 
kraju i zagranicy. Ilonorowym Gościem, który dokonał otwarcia, był Prezydent 
Rzeczpospolitej Polskicj Aleksandcr Kwaśniewski. 
Były odznaczenia i liczne prezenty. Z rąk prezydcnta odznaczenie otrzymali: 
Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski - Stanisław Krzywicki 
Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski - Władysław Miclmal 
Złote Krzyże Zaslugi - Krystyna Leśniak, Hanna Niedbał i Aleksandra Solarska. 
Prezydent w bardzo serdec7nych słowach gratulował Szczecinowi tej 
pięknej inwestycji, która promuje miasto. Podkreślił wielką rolę bibliotekarzy 
i bibliotek w cywilizacyjnym i kulturalnym rozwoju kraju. 


7 



Równie serdeczne słowa do bibliotekarzy były skierowane od Marszałka 
Wojew6dztwa Zachodniopomorskicgo - Zbigniewa Zychowicza, oraz księdza 
biskupa Mariana Kruszyłowicza, który poświęcił budynek. 
W uroczystościach otwarcia uczestniczyli między innymi: Władimir Zaj- 
cew - dyrektor Bibliotcki Narodowcj Rosji z S. Pctersburga, Antonius Jam- 
mers - dyrektor Generalny Pailstwowej Uiblioteki Dziedzictwa Pruskiego 
w Berlinie, Stanisław Czajka - Prezes Stowarzyszenia Bibliotckarzy Polskich, 
wicedyrektor Biblioteki Narodowej oraz grono dyrcktorów bibliotck nauko- 
wych (uniwersytcckich i publicznych) z terenu kraju. Licznie uczestniczyli bi- 
bliotekarze Pomorza. Gośćmi Książnicy niemal w komplecie byli przedstawi- 
ciele władz pmlstwowych i samorządowych oraz grono wiernych sponsorów 
i darczyńców Książnicy. W komplecie znałeźli się ludzie, którzy współtworzyli 
to dzieło: projektanci, wykonawcy, słu:!by inwestorskie - ieh pełny skład 
znajduje się w załączniku. 


CO DALEJ? 


Na najwy:!sze uznanie zasługuje praca zespołu pracowników Książnicy, 
który w okresie wakacji (małego ruchu czytelników) dokonał przemieszczenia 
podstawowej części zbiorów, które umotliwiło niemal natychmiastowe uru- 
chomienie nowej Ksią:!nicy dla czytelników. Nie oznacza to, :!e Ksią:!nica była 
w pełni do takiego otwarcia przygotowana. Wybraliśmy jednak dobro czytelni- 
ków. Prace które pozostały do wykonania to rozbudowa bazy technicznej, po- 
zwalającej na wykorzystanie materiałów mikrofilmowych i nowych mediów 
przez czytelnik6w. 
Najwa:!niejsza z tych prac to szybkie wdro:!enie nowego systemu kompu- 
terowego. Dotychczasowy przebieg prac nad reałizacją automatyzacji jest za- 
dowałający. Czytełnicy odczuli to jut w końcu 1999 roku. Problemów z tym 
związanych będzie wiele, ale samo przedsięwzięcie jest tak wielkie, oznacza 
ogromny skok jakościowy w przyszłość. 
Obok wdro:!enia i wykorzystania nowej techniki trwają równocześnie pra- 
ce przygotowawcze do dalszej modernizacji starego obiektu Ksiątnicy. U:!yłem 
pojęcia dalsza modernizacja, poniewa:! w tej części biblioteki wykonano 
w trakcic realizacji inwestycji wicie prac. 
O projekcie adaptacji starego gmachu Ksią:!nicy w następnym materiale. 


Przypisy: 
I Stanisław Krzywicki: Rozbudowa Ksiątnicy Pomorskiej w Szczecinie. Bibliotekarz 
Zachodniopomorski 1997 nr 4 
:I Zbigniew Paszkowski: Rozbudowa Ksiątnicy Pomorskiej. Architektum i Biznes 1999 
nr 11 
3 Zbigniew Paszkowski: Architektura 2000 nr l 


8 



.. 
"Rusza Korpus i Ksiątnica": Głos Szczeciński 1999 nr 219 
5 "Ossolineum Pólnocy": Głos Szczeciński nr 220, Gazeta Wyborcza na Pomorzu 
nr 220, 20 września 1999 
6 "Super biblioteka": Obserwator 1999 nr 14 
7 "Wielkie dzielo kultury": Kurier Szczecillski 1999 nr 183 


j 
t. 


. 


, . . 


, 


Przemawia Aleksander Kwaśniewski - Prezydent RP. Z tylu stoją: 
Stanisław Krzywicki - dyrektor Książnicy Pomorskiej, Zbigniew Zychowicz - marszalek, 
Jacek Piechota - posel, Grzegorz Jankowski - wicewojewoda. 


- 


- 



 


,,' 


. 
. " 
. 


. 


\ 


, .., 


Ksląłnlcę Pomorską, Jej pracowników I czytelników błogoslawl ks. Biskup Marian Kruszylowicz. 


.. 


9 



, 


, 


" 


..... 


.. 


Prezydent pozdrawia bibliotekarzy i gości zgromadzonych na galerii. 


.... 
- 


\ , 


I 


Projektanci i budowniczowie Książnicy wraz z Prezydentem 


10 



I I I 
1 
I \
\ 
I". I I 
 \ \ 
. 
. - 
o 


, f 


1 n I 


III 


ł 


ł 


Widok ogólny Biblioteki z narożnika od ul. Podgórnej I RybackieJ. 


. 
. l 
. 
. 
. 
. 
. . 
. 
. 
-- .. 
-. - 


. 


- 


- 


I 


. 


Główny hol biblioteczny. 


Ił 



. 


. 


ł 


lo. 


Czytelnia naukowa. 


(wszystkie zdjęcia: Jan Surudo) 


WYKAZ UCZESTNIKÓW 
W PROCESIE ROZBUnOWY KSIĄŻNICY POMORSKIEJ 


Główny autor zamicl7enia - sI. kustosz dypl. Stanisław Krzywicki - dyrcktor 
Ksią7nicy Pomorskiej. 


PROJEKTANCI: 
dr hab. in:!. arch. Zbigniew Paszkowski - główny projcktant, 
mgr inż. arch. Barbara Paszkowska - architektura, kier. kontraktu, 
mgr in:!. Grzegorz Grabowski - konstruktor, 
in:!. Adam Boridko - instalacje sanitarnc i p.po:!., 
dr inż. Michał Sobccki - klimatyzacja, 
inż. Ryszard Stachowicz - instalacje elcktrycznc, 
arch. Andrzcj Olejnik - aranżacja wnętrz, 
"Computcrland" - projekt i instalacja sieci niskoprądowych "inteligentnego 
budynku". 
GENERALNY WYKONA WCA: Nadodrz8l1skie Przedsiębiorstwo Budownic- 
twa Ogólnego, Szczecin, 
mgr in2:. Marek Oiering - prezes Zarządu, 
mgr in2:. Jerzy Pater - wiceprezes, 
mgr in2:. Bogdan GuJczyński - kierownik, 


12 



INWESTOR ZASTĘPCZY: Przedsiębiorstwo Usług Inwestycyjnych 
"EKO-INWEST", Szczecin, 
mgr in!. Jan Sebastian Kozłowski - prezes zarządu, 
mgr in!. Jolanta Rabiega - z-ca prezesa, 
mgr in!. Alfred Paduch - przewodniczący komisji odbioru. 
ZASADNICZE FIRMY PODWYKONA WCZE: 
ENERGOPOL. Szczecin - fundamentowanie, 
CALBUD. Szczecin - sufity podwieszane, instalacje klimatyzacyjne, 
mgr in!. Edward Osina - dyrektor, 
mgr in!. Jan Gackowski - z-ca dyrektora, 
ELEKTROMONT AŻ, Szczecin - instalacje ełektroenergetyczne, 
mgr Andrzej Martuś - dyrektor naczelny, 
mgr in!. Mirosław Matwij6w - dyrektor, 
mgr in!. Andrzej Miłoszewski - kier. Kontraktu, 
PROL1FT, Poznań - windy i dźwigi, 
in!. Zbigniew StochaIski - dyrektor naczelny, 
PROL1FT POMORZE, Szczecin - windy i dźwigi, 
mgr in!. Jerzy Namerła - prezes zarządu, 
RAMEX - WANDA GRANAT, Szczecin - okna aluminiowe, 
Andrzej i Wanda Granat, 
Zakład Usługowo-Budowlany, Stargard Szczecillski - elewacja klinkierowa, 
Lech Grzelak, 
KLIN ER, Gorz6w - posadzki i okładziny kamienne, 
in!. Marek Lewandowski - dyrektor. 
mgr Mirosław Secler- prezes Zarządu, 
Barbara Lewandowska - w-ce prezes, 
THOMAS, Szczecin - wykładziny podłogowe. 
Radosław Kanas, 
Firc Stop, Szczccin - instal. p.po:!., system gaszenia gazem, 
mgr in!. Ryszard Pasternak - prezes zarządu, 
mgr in!. Wojciech Grewling - wiceprezes, 
Lech-Poland, Szczecin - zagospodarowanic otoczenia, 
Leszek Szaciłło, 
ROX, Poznań - regały bibliotecznc, 
Wojciech Rosadziński, 
ROL-MOT, Ciepielów - regały przesuwane do zwartego magazynowania, 
Henryk Maziarek - prezes zarządu, 
EXBUD, Kiclce - stolarka budowłana. 
mgr in!. Janusz Florck - z-ca dyrektora, 
WB "DUET", Kościerzyna - meble biblioteczne, 
mgr in:Ł Barbara i Waldemar Boczkowscy, 
BIURO ROZBUDOWY KSIĄŻNICY POMORSKIEJ: 
mgr inż. Wojciech Jankowiak - z-ca dyrektora Książnicy Pomorskiej, 
mgr in:!. Jerzy Kuczyński - pełnomocnik ds. rozbudowy. 
mgr in:!. Juliusz Siuba - gł. specjalista ds. rozbudowy. 


13 



Romana MozdYlliewicz 
Biblioteka Uniwersytetu Szczeci17skiego 


BIBLIOTEKA NAUK SPOŁECZNYCH W SZCZECINIE 


Czy znasz Bibliotekę Nauk Społecznych - filię Biblioteki Uniwersytec- 
kiej? Biblioteka Nauk Społecznych znana jest studentom, szczególnie takich 
kierunków jak: socjologia, politologia, filozofia, praca soc.ialna, socjologia za- 
chowall ludzkich, doradoltwa psychospołecznego. Natomiast dla większości 
pracowników naukowo-dydaktycznych naszej uczelni jak i spoza Uniwcrsytctu 
nie jest znana lub bardzo mało. "Martwe" księgozbiory biblioteczne, choćby 
nie wiem jak zasobne i cenne, są .l8wsze wielkim zmartwieniem bibliotekarza 
- fachowca. Książki i c7asopisma zgromadzone w bibliotekach mają służyć 
ludziom, dopicro wtcdy nabierają wa:!ności. 
W związku z tym chcę przedstawić 7akres nas7ych usług, omówić zbiory 
biblioteki i niektóre kłopoty związane z udostępnianiem i przyszłością Biblio- 
teki Nauk Społecznych. Aby nie nadużywać cicrpliwości czytelników i możli- 
wości wydawniczych, mam zamiar zaprezentować co ciekawsze pozycje BNS-u 
w trzcch kolcjnych artykułach. 
Jak powstała Biblioteka Nauk Społecznych - kilka słów historii. 
W 1974 r., z inicjatywy filozofa prof. M. lIempolillskiego, została powo- 
łana i zorganizowana Bibliotcka Międzyuczelniancgo Konwersatorium Filozo- 
fic7nego i d7ięki szczcgólnemu zaangażowaniu profesora w poszukiwania ksią- 
:!ek i czasopism, ju:! w roku 1977 biblioteka posiadała 7.300 bardzo cennych 
woluminów. W tym też roku połączyła się z Międzywydziałowym Zakładem 
Nauk Filozofic7no-Społecznych przy WSP, prLyjmując nazwę Biblioteki In- 
stytutu Nauk Filozoficzno-Spolccznych. Decyzją Kolegium Rektorów pięciu 
wyższych uczelni Szczecina, biblioteka otrzymała własne fundus7c na zakup 
księgozbioru, działając od tej pory na prawach samodzielnej bibliotcki mię- 
dzywydziałowej. W 1980 r. księg07biór liczył ponad 10 tys. woluminów. Po- 
ezątkowo zakup księgozbioru był ściśle związany z filozofią i dyscyplinami jej 
pokrcwnymi. Od momentu powstania Bibliotcki Instytutu Nauk Filozoficzno- 
Społec7nych, profil gromadzenia 70stał poszerzony o: socjologię, politologię, 
psychologię, religi07nawstwo, historię, kulturoznawstwo, ekonomię. W roku 
1983 Bibliotcka INFS-u przestała być biblioteką samodzielną finansowo i me- 
rytorycznie i zostala włączona w strukturę Biblioteki Wyższej Szkoły Pedago- 
gicznej jako jej filia, a w 1985 r. zmieniła nazwę na Bibliotekę Nauk Społecz- 
nych i funkcjonuje pod tą nazwą do dnia dzisiejszcgo. 
W chwili obecnej posiadamy 28 tys. woluminów. Z tego księgozbioru ko- 
rzysta około 3.500 czytelników. Obsługujemy następujące kierunki: politologia 
- d7ienne i 7aoczne, filozofia - dzienne i zaocznc, socjologia - dzienne 


14 



i zaoczne, praca socjalna - wieczorowe i zaocznc (licencjat), socjologia za- 
chowall ludzkich - wieczorowe (licencjat), doradztwo psychospołeczne - 
wieczorowe (licencjat), socjologia turystyki - zaoczne (21ctnie magisterskic), 
socjologia zachowań rynkowych (wieczorowe 2 letnie magisterskie), socjologia 
gospodarki i markctingu - wicczorowc (2 letnic magistcrskic). 
Struktura naszego księgozbioru przedstawia się następująco: 
20 % filozofia, 25 % politologia, 25 % socjologia i praca socjalna, 10 % 
religioznawstwo, 5 % pedagogika i psychologia, 5 % - naukoznawstwo i kul- 
turoznawstwo, 5 % prawo, ekonomia, ekologia, 3 % historia, pomorzoznaw- 
stwo oraz varia, 2 % - encyklopedie, słowniki, statystyka, biografie. Dokona- 
nie procentowego podziału księgozbioru ze względu na tematykę jest dość do- 
wolne, ponieważ tc same tytuly można zaliczyć zarówno do politologii, historii 
czy filozofii i socjologii. 
Moim zdaniem, które wyrobiłam sobie na podstawie wieloletniej obser- 
wacji potrzeb u:!ytkowników, księgozbiór nasz jest dobrze kompletowany tc- 
matycznie, co nie jest czynnością łatwą, mając na uwadze ogrom literatury 
z zakresu nauk spolecznych pojawiający się na rynku wydawniczym w zwią7ku 
z transformacją społeczno-ekonomiczną nas7ego krąju. 
Żawartość tego księgozbioru, wzajemne uzupełnianie się tcmatyczne oraz dobre 
opracowanie mo:!e być jednak zagrożone. Jeżeli bowiem lokalizacja poszczc- 
gólnych instytutów korzystających z naszych uslug zmieni się (o czym od ja- 
kiegoś czasu mowa), ka:!dy z dyrektorów będzie chciał wyłączyć z tego księgo- 
zbioru swoją część i zabrać ze sobą. Rozczłonkowanie 7bioru spowoduje 
ogromne braki literatury podstawowej dla poszczeg61nych kierunków, ponie- 
wa:! nie posiadamy wielu egzemplarzy danych tytułów, a jak już wspomniałam 
z tych samych ksią:!ek korzystają studenci różnych kierunków. 
Zostaną równie:! zniszczone katalogi, szczególnie rzeczowy. Jestem bi- 
bliotekarkąju:! bardzo długo i wiem, że nie ma nic gorszego dla u:!ytkownika 
niż ro7proszenie dobrego, zwartego księgozbioru i dlatego będę z calą mocą 
przeciwstawiać się tym zakusom. 
Aby poprzeć moje słowa zachwalające zbiory BNS-u pragnę przedstawić 
naszym obecnym jak i przyszłym czytelnikom, niektóre wybrane pozycje z po- 
szczególnych dziedzin wiedzy. Zacznę od filozofii, bowiem jest to najstarszy 
zbi6r, niczwykle cenny. Uważam, iżjeden z najlepszych w Szczecinie. 
Bazą ka:!dego księgozbioru są encyklopedie, słowniki, bibliografie. Filozofia 
rcprczentowana jest przcz liczne wydawnictwa tcgo rodzaju. Posiadamy prawie 
wszystkic wydawnictwa polskic powojcnne. Najcennicjszc wydania zagranicz- 
nc to: sicdmiotomowa encyklopedia pt. "Thc cncyclopedia of philosophy" wy- 
dana przez wydawnictwo Collier-Macmillan. oraz (mniej u:!ywana z racji języ- 
ka) encyklopedia włoska, sześciotomowa "Enciclopedia filosofica" wydana 
przez G. C. Sansoni Editore. W języku niemieckim mamy dwutomowy "Philo- 
sophischcs Worterbuch" wydany przcz Vcrlag Enzyklopadie. Du1:a encyklope- 


15 



dia filozoficzna ogólna to pięciotomowa "Filosofskaja enciklopcdija" wydana 
w Moskwie w latach 1960-70. Encyklopedia ta, do tej pory nie budząca :!ad- 
nego zainteresowania użytkowników, ostatnio znajduje "uznanie" wśród bada- 
czy okrcsu marksizmu-leninizmu. Dla naszych czytelników mamy taHe wielc 
jednotomowych słowników tematycznych, dotyczących szczegółowych dzie- 
dzin filozofii, słowników biograficznych i pojęć filozoficznych. Na uwagę za- 
sługuje pozycja wydawana obecnie przez PWN pt. "Przewodnik po literaturze 
filozoficznej XX w." pod red. B. Skargi. Do tej pory ukazało się pięć tomów. 
Szkoda, że ta wspaniała "panorama książek", nie znajduje właściwego zaintere- 
sowania filozofów. 
Przedstawię teraz kilkadziesiąt pozycji bardzo wartościowych zarówno ze 
względu na autorów, jak i wydania. Są to ksią:!ki wydane na początku XX w., 
a nawct XIX w. 
Zaczynam od wspaniale wydanej przez Księgarnię Gcbcthnera i WoUfa w 1904 
roku, w trzcch tomach "Filozofii moralncj" Wiktora Catherina. Ju:! sam spis 
treści każdego tomu ukazuje bogactwo zagadnień opisywanych w ksią:!ce, od 
ogólnych, zapoznających czytelnika z problematyką do szczegółowych jak: 
"obowiązki względem własnego życia i zdrowia", "o stosunkach osobistych 
ludzi pomiędzy sobą", "o prawie własności", itd. Piękna oprawa książki zdo- 
biona scccsyjnymi motywami roślinnymi dopełnia przyjemności korzystania 
zmcJ. 
Z kręgu tej samej problematyki mogę podać jeszcze wiele ciekawych wy- 
dań, choćby: "Przewodnik moralności i ekonomii politycznej dla u:!ytku klas 
robotniczych, ułożony podług dzieła francuskiego p. Rapct przcz Karola For- 
stera, czwarte wydanie, własność wydawcy biblioteki BERLIN. Dostać mo:!na 
w księgarni B. Bchra (E. Bock) 1863 r." Przytaczam celowo kartę tytułową 
książki w jej oryginalilym brzmieniu i układzie, aby choć trochę oddać wartość 
tej pozycji i będę tak postępować w dalszych prezentacjach. 
Innc pracc: filozofia, pro£. U. J. Witolda Rubczyilskiego pt. "Zarys etyki". 
wyd. w Krakowie w 1916 r., księdza Mariana Morawskiego pt. "Podstawy etyki 
i prawa", Kraków, 1930 r., czy te:! praca zbiorowa pt. "Siły moralne wspólne 
wszystkim ludziom, ich źródła i rozwój przez wychowanie", jedyne w swoim 
rodzaju wydanic staranicm Komitetu Organizacyjncgo VI-go Międzynarodo- 
wego Kongrcsu Wychowania Moralnego w 1934 r. 
Nie sposób ominąć ksią:!ki opisującej historię staro:!ytnej filozofii pióra hr. 
Wojciecha Dzieduszyckiego pl. "Historia filozofii". Ksią:!ka ta jest pierwszym 
(pośmiertnym) wydaniem wiełce zasłużonego polityka, filozofa, eseisty, profe- 
sora. Wydana została nakładem Feliksa Westa w 1914 r., Brody-Lw6w. 
A oto kilka XIX w. pozycji: 
- ks. Franciszck Kautny: "Propcdeutyka filozoficzna oparta na prawdziwych 
zasadach". Wydana w Krakowie w 1871 r., 


16 



- praca przytaczancgo już wC7eśni
j ks. Mariana Morawskiego, jezuity i filo- 
zofa, usiłującego objąć swoimi dziełami całokształt filozofii katolickiej pl. 
"Filozofia i jcj 7adanic", wydana wc Lwowie nakładem autora w 1881 r., 
- Georg Wilhelm Fricdrich Hegel: "Wcrkc", Bcrlin 1937 r. Posiadamy rów- 
nież wiele pozy
ji Hcgla wydanych na początku XX w., 
-Immanucl Kant: "Bricfc, ErkHirungcn", Lcipzig 1842 r., 
- niezwykle ciekawa, przede wszystkim ze względów cdytorskich (druk, gra- 
fika, oprawa), trzytomowa pozy<:ja pt. "Badania filozoficznc () Christyani- 
zmic pr7ez Augusta Nicolas, przekład Ignacego Dadcniego, Radcy Tajnego, 
Członka Towarzystwa Naukowego Krakowskicgo, Warszawa, Nakladem 
tłómacza 1851-1853" (zachowana wierna pisownia), 
- prace Józefa Kremera prof. fil070fii na U. J., mimo :!e lic7ne, nie były w 
Polsce powojennej wydawanc. Tym bardziej cenić trzeba posiadany przez 
nas egzemplarz tr7eciego tomu z dzieł J. Kremera pt. "Nowy wykład logiki", 
wyd. w Warszawie w 1878 r., niespelna trzy lata po śmierci autora, 
- dwic ostatnic XIX w. ksią:!ki, na które chcę zwrócić Piłllstwa uwagę to: Ad 
Ilatzfcld: "Św. Augustyn, ojciec i doktor kościoła - pr7ekład z francuskic- 
go J. P., Wars7awa 1899 r." i Oswald KUlpe - prof. filozofii w Uniwcrsy- 
tccic Wi.irzburskim, "O zadaniach i kicrunkach filozofii, z nicmicckicgo 
przełożyli z upowa:!nienia autora członkowie "Kólka fil07oficzncgo" pod 
rcd. prof. dra Kazimierza Twardowskicgo, Lwów 1899 r." Obic te pozycjc 
zasługują na uwagę ze względu na aparat naukowy zamicszc70ny na końcu, 
szczególnie w książce o Św. Augustynie znajdziemy wykazy d7ieł Św. Au- 
gustyna, główni
js7e wydania dzieł oral' bibliografię prac o nim. 
Wymieni lam tylko niektóre książki XIX w., z fil070fii, a znąjdujące się 
w Bibliotece Nauk Spolec7l1ych, jest ich dużo wi<;cej. JeS7C7e liczniejszą grupę 
stanowią p07ycje z pierwszcj połowy XX w., równie:! warte zaprezentowania. 
Podam jcdynie kilka z nich, ponieważ ramy tego artykułu ogranic7ają moje 
chęci w tym względzie. Poza l: m, mam nadzieję, 7e dostatccznie r07budziłam 
ciekawość filozofów, a tak7e miłośników pięknych i ciekawych wydań. Muszę 
jednak wyrainic za7nac7Yć, że z ksiąjek tych m07na korzystać tylko w czytelni, 
czyli na micjscu. 
A więc wracając do wydań początku XX w. na sz<;zególną uwagę zasłu- 
gują wszystkie prace Artura Schopcnhauera. a posiadamy wyd. piętnastotomo- 
we, trzytomowe i inne. Wszystkic wydane w okresic od 1910 do 1933 r. Pole- 
cam również prace P. J. Miibiusa pt. "Schopenhauer" wydanąju7 w 1904 r. 
Następne prace: 
- prof. Uniwcrsytctu w Jenie, Erncsta I1acckc1a pt. "Zarys filozofii mon i- 
styc7ncj" Warszawa-Lwów 1905 r., 
- Władysław BiegaJlski, lekarz i filozof był niezmordowanym autorem pod- 
ręczników zarówno do nauki filozofii jak i medycyny. Posiadamy jeden z 
takich podręczników, pierwsze wydanie (za życia autora) pt. "Podręcznik 


17 



logiki i metodologii ogólnej dla s7kół średnich i dla samouków", Warsza- 
wa-Lwów 1907 r., 
- Edmund Husscrl: "Logische Untersuchungcn", 2 t., Halee 1913 r., 
- Karl Jaspcrs: "Die gcistigc situation der Zcit", Wyd. 2 Bcrlin 1931 r., 
- Bcrtrand Russcl: "Szkice sceptyczne", Warszawa 1937 r., 
- David HUlllc: "An enquiry conccrning human undestanding", Lcipzig 1913 r. 


Na tym zakOl1czę prezentację co cenniejszych ksią;;..ek filozoficznych znaj- 
dujących się w Bibliotece Nauk Społecznych. Muszę jeszcze wyjawić komu 
zawdzięczamy tak cenny zbiór. Jak ju:! wspomniałam, przede wszystkim prof. 
M. Hempolillskiemu, który poprzez zakupy antykwaryczne oraz dary przyjaciół 
wzbogacił swoją ukochaną bibliotekę instytutową. Wielkie podziękowania na- 
Idą się mgr W. Żywickiemu, kierownikowi biblioteki Wy:!szego Seminarium 
Duchowncgo w Szczecinie, który umożliwił mi dostęp do dubletów biblioteki, 
gdzie spędziłam wiele godzin wybierając co cenniejsze pozycje. Była to praca 
cię:!ka, ale bardzo owocna, poniewa:! otrzymaliśmy w darze wiele ksią:!ek. 
Część pozycji zakupiła Biblioteka Uniwersytecka. Najczęściej były to książki 
wybrane z księgozbiorów zmarłych filozofów, socjologów i politologów. Pre- 
numerujemy dla Państwa czasopisma filozoficzne, w tym wiele wydawnictw 
ciągłych różnych uczelni i instytutów naukowych. Ograniczona jest natomiast 
prenumerata czasopism zagranicznych (brak pieniędzy). Nie mniej jednak dwa 
tytuły, a mianowicie: "philosophical Reviev" i "Philosophisches Jarbuch der 
Gorres G escllsch aft", posiadamy w komplecie od 1975 r. i prenumerujemy 
nadal. 
W następnym artykule Ge:!eli wydawnictwo pozwoli) mam zamiar przed- 
stawić ciekawostki zbioru socjologicznego i politologiczncgo. 


18 



Barbara Arsoba 
Książnica Pomorska 


KOŚCIÓŁ A DZIEDZICTWO INTELEKTUALNE 
POMORZA. JUBILEUSZOWE XX SPOTKANIA 
W POMORSKICH ATENACH (PELPLIN, 6.11.1999 R.) 


Zaszczycona zaproszeniem na tegoroczne Spotkania Pclplillskie pragn
 
podzielić się swymi spostrzeżeniami. Temat XX ju:! Spotkml brzmiał: "Kościół 
a dzicdzictwo intelektualne Pomorza". 
Jednodniowe obrady zgromadziły około 200 osób, w tym pr7edstawicieli 
duchowiellstwa (m.in. abp Edmund Piszcz, abp Andrzcj Śliwillski, bp Jan B. 
Szlaga), przybyli parlamentarzyści i przedstawiciele nąjwyższych wład7 regio- 
nu, przedstawiciel Prezydenta RP, obecni byli też szczecinianie. Po powita- 
niach odczytano nicktóre spośród wielu nadesłanych telegramów. m.in. od ar- 
cybiskupa - seniora M. Przykuckiego, od Rektora A WSD w Szc7ecinie. 
Zanim przejdę do omówienia uroczystości, kilka zd8l1 o Pclplinie. Mia- 
steczko to jest mało znane nam, zamicszkującym .liemie "nad Odrą i BaIty- 
kiem", choć nazwę miejscowości rozsławiła ostatnia wizyta Ojca Świętego. 
Pelplin, polożony w pobliżu Tczewa i Starogardu Gdmlskicgo, nad rzeką Wie- 
rzycą, nazywany bywa Pomorskimi Atenami. Znajdują się tam prawdziwe skar- 
by kultury średniowiecznej. Turystów przyciąga monumentalna Katedra pocy- 
sterska z początku XIV w. wraz z I'.abudowaniami poklasztornymi i rozleglymi 
ogrodami biskupimi oraz Muzeum Diecezjainc. Tamtcjsza galcria posiada naj- 
wybitniejsze dzieła malarstwa i rzeźby gotyckiej powstałej na Pomorzu Gdań- 
skim. W mU7cum 7najduje się jedyny w Polsce egz. słynnej Biblii Gutenbcrga. 


). 


Dwa tomy Biblii Gutenberga (1453-1455) Fot.: archiwum 


19 



Są tam równic:! liczne manuskrypty i inkunabuły. Na tyłach Katedry znaj- 
dują się wybudowane w XIX wieku budynki Wy:!szego Seminarium Duchow- 
nego. Właśnie w pomieszczeniach gościnnego Seminarium, które wespół ze 
Zrzeszeniem Kaszubsko--Pomorskim jest od dwudLiestu lat współorganizato- 
rem Spotk3l1 Pelplillskich, uczestnicy Spotkań zebrali się na jubileuszowych 
obradach. Spotkali się w miejscu, w którym - w przeciwiellstwie do du:!ego 
miasta - na wszystko jest czas. Pelplin wprost urzeka klimatem małego mia- 
steczka. 
Spotkaniom Pelplillskim, jak zwykle, towarzyszyły dodatkowe akcenty; 
w tym roku była to promoeja jubileuszowego XXIX tomu "Studiów Pelplill- 
skich" (wydanie specjalne) oraz wystawa malarstwa zatytułowana "Artysta 
wobec sacrum". Wspomniany tom "Studiów" zawiera zestawienie tematów 
i wybrane referaty z wszystkich dotychczasowych Spotkań (od 1981 do 1998 
roku). Inicjatorami wystawy przedstawiającej współczesną sztukę religijną na 
Pomorzu byli: ks. dr Wiesław Mering, Rektor WSD w Pelplinic i prof. dr hab. 
Józef Borzyszkowski, Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie i Uniwersytet Gdall- 
ski. Przygotowana została we współpracy z Muzeum Narodowym w Gd8l1sku. 
Zebrani mieli okazję zapoznać się z różnorodnymi pracami 20 artystow pomor- 
skich. Wśród podejmowanych tematów przewa:!ały motywy z Nowego Testa- 
mentu. Drugi nurt dotyczył osobistych przeżyć artystów w poznawaniu Boga. 
Uwagę zwracały monumentalne prace Karoliny Aszyk; pokazywały, jak daleko 
współczesne malarstwo może odbiegać od tradycyjnych schematów. Zwiedza- 
jącym podobały się prace Bronisławy Kaczor ze Szczecina: "Kościółek w Bo- 
ninie" (1997), "Kościół na wyspie Wolin" (1990) - obie pochodzące z cyklu 
"Portrety świątYll na Pomorzu". Dobrze się stało, :!e wystawa miała miejsce we 
wn
trzach Muzeum Diecezjalnego w Pelplinie. Bowiem współczesność stała 
się tu uzupełnieniem wielowiekowej tradycji preLentowanej w tamtejszym mu- 
zeum. 
Glówną część sesji stanowiły jednak referaty. Pierwszy nosi' tytuł "Ars et 
sapientia - ich wpływ na współczesność kulturową Pomorza". Ks. prof. dr 
Krzysztof Niedaltowski (WSD, Gdańsk) zastanawiał się, dlaczego w tak boga- 
tym mieście hanzeatyckim, jakim był Gdallsk 500 lat wstecz, nie bylo uniwer- 
sytetu. Może dlatego, 7e brakowało centralnego ośrodka władzy świeckiej i 
duchownej? Kultura nigdy nie mogła rozwijać się bez mecenatu. Akcentował 
wielką rolę Kościoła w kształtowaniu oblicza kulturowego Pomorza. Przywo- 
ływał zabytki architektury, takie arcydzieła sztuki, jak Kościół św. Katarzyny, 
Ratusz, Katedrę. Podkreślał, :!e dawniej do realizacji świątyń zapraszano naj- 
wybitniejszych artystów, obecnie bywa z tym rótnie... A przccież kościół jest 
instytucją, która najsilniej oddzialywuje kulturowo na du:!e grupy ludzi (do in- 
nych przybytków sztuki uczęszcza niewielki procent społeczeństwa). 
Drugi z prelegentów, prof. dr hab. Zbigniew Zielonka (WSP, Slupsk) 
przedstawił referat pl.: "Dialogi Pelplińskie 1981-1999". Nawiązał do spotkań 


20 



w Piśmie Św. Spotkanie jest symbolem człowieczego losu. Dlatego dialogi pel- 
plińskie nazwane zostały właśnie Spotkaniami. Uzyskały tylko im właściwy 
klimat. Był czas na dyskusje, występy artystyczne, indywidualne spotkania 
i diałogi, wspólne msze św., medytacje. Uczestnikami Spotkań są ludzie ró:!- 
nych profesji. Tu prof. Zielonka podkreślił wielkie zasługi prof. Borzyszkow- 
skiego, którego nazwisko przejdzie do historii Spotkań Pelplillskich. 
Bardzo ciekawy i aktualny był ostatni z referatów: "Pomorski etos rzetel- 
ności naukowej a ... duchowe lenistwo", wygłoszony przez prof. dr hab. Stani- 
sława Salmonowicza (UMK, Toruń). Wskazywał na upadek dobrych obycza- 
jów w nauce w dobie komunizmu, na tO,:!e obecnie mamy problem dziedzictwa 
kulturowego komunizmu i na 15-20 lat obcią:!eni jesteśmy poprzednią epoką, 
w której liczyli się "mierni ale wierni". Część kadry profesorskiej nie spełnia 
wymog6w moralnych lub intelcktualnych. Nasz system preferuje dokonania 
naukowe, a wąski specjalista często nie jest inteligentem. Wskazał te:! na du- 
chowe lenistwo. Mówił, :!e tylko ludzie bardzo zajęci znajdują czas na wszyst- 
ko. Trzeba łączyć swoją pracę z zainteresowaniami kulturalnymi, towarzyskimi 
- jest to łączenie po:!ytecznego z pięknem. 
Tak właśnie dzieje się w Pełpłinie. Inale;!y :!yczyć sobie, aby ta tradycja 
trwała długo... Na zakOl1czenie obrad ks. bp A. Śliwillski słusznie zauwa;!ył, :!e 
dorobek i wielkość Ojczyzny zale:!y od wielkości małych ojczyzn. Bogactwo 
jest wtedy, gdy ka;!dy mówi swoim głosem, bogactwo jest w ró:!norodności. 


21 



J allilla Kosman 
Książnica Pomorska w Szczecinie 


BIBLIOTEKARSKIE WYPISY 
Z DIETRICHA BONHOEFFERA 


Pamięć to trwanie przes7łości. Pięcioma jej zasadniczymi elementami są: 
utrwalanie, przechowywanic, przypomnienie, rozpoznanic, lokalizacja (D. Ju- 
lia, Słownik filozofii, Wwa 1992). Biblioteka będąca jednym z podstawowych 
ogniw komunikacji społecznej to instytucja, która gromadzi, przechowuje, udo- 
stępnia, rozpoznaje, kulturowe dziedzictwo społeczellstw. Dlatego nazywana 
bywa "pamięcią świata". Ju:! dzisiaj oceniana jest jako najbardziej u:!yteczna 
i nąjczęściej odwiedzana instytucja kulturalna w Europie. Liczba zapisanej 
wiedzy przechowywanej w bibliotekach podwaja się średnio co 5 lat. Ksią:!nica 
Pomorska największa na Pomorzu Zachodnim biblioteka odgrywa taką właśnie, 
przypisaną bibliotekom istotną rolę w promowaniu wiedzy i dostarczaniu in- 
formacji z bardzo wielu dziedzin. Jest jakby pamięcią naszego regionu. Doku- 
mentowanie tej pamięci ,dokumentowanie pomorskiej tradycji jest naszą szcze- 
gólną troską. Przejawia się ona chociażby w scalaniu rozproszonych pomor- 
skich księgozbiorów. Pamięć pomorskiej przeszłości przeżywa dziś swoją 
prawdziwą wiosnę. Carl Loewe, Ludwig August Most, Bernard Heiliger, Edit 
Junghans to tylko niekt6re nazwiska Szczecinian jakby na nowo dzisiaj do- 
strze:!one i odczytane. Ich szczeciJlskie powinowactwa z wyboru, czy te:! z uro- 
dzenia dają nam piękne świadectwo historii naszego miasta. 
Zatrzymał się tutaj na krótko równie:! Dictrich Bonhoeffer wybitny teolog, 
niezwykły człowiek. Pomorski wątek w jego biografii żywo jest akcentowany. 
Był to bowiem czas wa:!ny, zarówno w jego :!yciu duszpasterskim jak i osobi- 
stym. W liście do swoich studentów Bonhoeffer napisze: "Żyjąc i pracując 
wśród was nauczyłem się więcej ni:! gdziekolwiek przedtcm"l. 
Dietrich Bonhoeffer całe :!ycie poszukiwał prawdy. "...nie unikał wyzwall 
i przeciwieństw, pozostał wierny miłości, wolności i sprawiedliwości ... potrafił 
oddać szczytny i zdawałoby się nie mo:!liwy do osiągnięcia ideał :!ycia chrze- 
ścijańskiego"z. - mo:!emy więc chyba skonstatować, :!e pamięć o nim to trwa- 
nie nie tyle przeszłości co teraźniejszości. 
Bonhoeffer w zbiorach Ksią:!nicy Pomorskiej - brzmi to mo:!e nazbyt 
dumnie. Nie znajdziemy tutaj bowiem oryginalnych fotografii ani rękopisów, 
sprzętów, ni pamiątek będących po:!ywką dla wyobraźni. Nie danym było ostać 
się chocia:!by jednej ksią;!ce osygnowanej pieczątką "Chrystus jedynym Pa- 
nem", a pochodzącej z jego biblioteki. Ale jest tu przechowywana, zapisana 
wiedza o nim. Ka:!dy kto chciałby uzupełnić lub pogłębić swoją znajomość z 
Bonhoefferem, mo:!e to uczynić z własnyeh doświadczeń, rozmów, czy choćby 


22 



lektury. Czytelnik podążający pomorskimi tropami "mistrza myśli i czucia" jak 
powie o nim Andrzej Drawicz odnajdzie je chocia:!by poprzez lekturę Dirka 
Schultza. Publikacja tego autora w języku polskim i niemieckim pt. "Dietrich 
Bonhoeffer lata spędzone na Pomorzu", to w miarę kompleksowe omówienie 
zasadniczych wątków pobytu autora "Nachfolgc" na tych 7icmiach. Podejmuje 
je taHe wydana w 1996 r. w Bielsku-Białej biografia Uonhocffera autorstwa 
Eberhardta Bethge. Równie:! Mark Gibbard w swojej ksią:!ce o ludziach mo- 
dlitwy XX w. daje sugestywny obraz :!ycia seminarzystów w Finkenwaldc. 
Bonhoeffer zamieszkał w Zdrojach w czerwcu 1935 r. przenosząc się tutąj 
z Zingst. Kierowana przezell wspólnota zajęła opuszczony wicjski dom, w któ- 
rym kiedyś mieściła się szkoła. ..Doprowadzony wkrótce do pOr7ądku roz- 
brzmiewający śpiewem i dźwiękami fortepianu budynek stał się warsztatem 
o:!ywionej pracy teologicznej oraz miejscem wszelkiego typu rckreacji. Bonho- 
effer był zawsze w samym sercu wszystkiego co się tutaj dzialo':'" Włodzimierz 
Stępiński zauwa1:a, :!e przybycie wybitnego teologa i jednego znajmłodszych 
działaczy ruchu "Kościoła Wyznającego" znacznie wzmocniło opozycję ko- 
ścielną w Szczecinie 4 . Wzajemnych związków pomiędzy seminarzystami z Fin- 
kenwalde docieka wielu innych autorów. Bogusław Milerski piszc: "...ta 
wspólnota braterska miała określony re:!im dnia. Metodyczność życia chrze- 
ścijallskiego regularne modlitwy, medytacje, kazania i śpiew prowadziły z jed- 
nej strony do skarg słuchaczy, a z drugiej do powstania opowieści o marzycie- 
lach, fantastach i herezji uprawianej w tym seminarium. s " I jeszcze jeden głos: 
"W 1935 r. sprowadzają go [BonhoetTera] do Niemiec. aby założyć to dziwne 
seminarium pastoralne i wspolnotowe w Finkenwalde dla formacji młodych 
pastorów, którzy za przykładem Bonhoeffcra chcą być świadkami Boga w 
świecie bez Boga. Jedynie kościól, który naprawdę potrafi 7jednoczyć swych 
pasterzy w słowie, :!yciu braterskim i przy łamaniu chleba będzie do tego zdol- 
ny. O to właśnic zabiega to seminarium, które stanie się ogniskiem oporu. Sam 
Bonhoeffer w swoim wspanialym tomiku "Żyć razem" przekazuje nam treść 
tego doświadczenia. 6 " Nie dotrwaly naszych czasów nawet cienie tego domu, 
pozostał tylko adres - Jabłoniowa 5 i miejsce do którego zmierzać będą 
wszystkie bonhoeffcrowskie pielgrzymki. Jedną z ostatnich była ekumeniczna 
grupa z USA, Nicmicc i Polski kierowana przez mieszkankę Minneapolis panią 
Jane Pejsa. Jane Pejsa to jednocześnie autorka ksią7ki opowiadającej o Ruth 
von Kleist-Retzow - aktywnej uczestniczce opozycji antyhitlerowskicj na 
Pomorzu. Przechowujemy list pani Pejsa skierowany do Książnicy m.in. z za- 
pytaniem o dom przy ul. Politzerstrasse 103, to tutaj właśnie mieszkała bol13- 
terka ksiąi:ki i to ten dom odwiedzał co tydzień Bonhoeffer przygotowując jej 
wnuki do konfirmacji. Pani Pejsa podarowała do zbiorów Ksią7nicy dwie swoje 
książki - pierwsza z nich to: "Mit dcm Mut eincr Frau - Ruth von Kleist- 
Retzow Matriarchin im Widerstand" Brendow, 1999 r., druga to angielska 
wersja. W obu tych książkach czytelnik znajdzie garść słów i rzeczy 


23 



o BonllOetTerze i jcgo pomorskich przyjaciołach. Bonhocffer, jak wiemy pozy- 
skał sojus7ników wśród znanych pomorskich rodzin. W naszym starym zasobie 
r
kopiśmiennym wyszukamy jakieś strzępy pamięci o nich, o Thaddenach, 
Kleistach, Bismarckach. Przedlużenicm tej fazy działalności Bonhoeffera był 
jego pobyt już nielegalny po zamknięciu seminarium w Finkenwaldc - w Ko- 
szalinie, Slawnie, Tychowie, czy na innych "niezwyczajnych gościl1cach" _ 
mówiąc słowami jego ulubionego bohatera litcrackiego Don Kichota. Wiedza 
o tych miejscach zawiera się w zgromadzonych u nas Kodeksach Dyploma- 
tycznych, starych atlasach, polskich lub niemieckich monografiach tych miej- 
scowości, czasopismach, gazetach. Szczególnie interesujące są te ostatnie. 
Szczecillskie dzienniki to niewyczcrpane źródlo wiadomości o Szczecinie 
i Pomorzu, o ludziach którzy tutaj mieszkali, o sprawach którymi :!yli. Tak więc 
równie:! środowisko wokół Bonhocffera znajdzie swe odbicie w naszym księ- 
gozbiorze i zasobie archiwalnym. 
Skupiając się w dalszym ciągu powy:!szych wypisów na naszej bibliotecz- 
nej ofcreie obejmującej życie i d7ieło autora "Sanctorum Communio" wymie- 
nić należy wydanc na poc7ątku lat 70. w Bibliotece "Więzi" dwie pozycje An- 
ny Morawskiej: "Chrześcijanin w III Rzeszy" i "Wybór Pism". Jan Kłoc70wski 
w 1971 r. napisze o tych publikacjach: "Dobrze się stało, Le czytelnikowi pol- 
skicmu udostępniono dwa tomy, z których pierwszy będący opiscm :!ycia 
"Chrześcijanina w III Rzeszy" stanowi komentarz dla drugiego, w którym znaj- 
dujemy "Wybór pism". Komentarz to jednak najpotrzebniejszy, po prostu ry- 
sujący :!ycie Bonhoeffcra, bez niego nie sposób zrozumieć myśli autora "Ety- 
ki". Swój artykuł Kłoczowski kOl1czy słowami "Życie Bonhoeffera ma znacze- 
nie w naj głębszym sensie ekumeniczne, jest ważnc dla wszystkich chrześcijan, 
wszyscy winniśmy przemyśleć lekcję której nam udzielił.'" 
Nasuwa się tutaj pytanie, w jakiej micrze mogliśmy tę lekcję przemyśleć. 
Odpowiada na nie Adam Aduszkiewicz w artykule: "Wypić ziemskie życic do 
dna. Dietrich BonllOetTcr po 50 latach". Czytamy tutaj, "że elitarna, lecz wy- 
raźna recepcja Bonhoeffera sięga pocL1tku lat 70. kiedy to ukazała się w Bi- 
bliotece "Więzi" ksią:!ka Anny Morawskiej, a wraz z nią "Wybór Pism". Zdu- 
miewać m07e z jednej strony to, że tytuł wydany wpięciotysięcznym nakładzic 
nie doczekał się nigdy wznowienia, a postać i dzieło jednego z najbardziej in- 
trygujących myślicieli chrześcij3l1skich XX w. nie wzbudziły w ciągu 25 lat 
zainteresowania 7adnego wydawcy, z drugicj zaś to, że mimo wszystko w pol- 

kiej publicystyce Bonhoeffer jest stale obecny.s" To prawda. Nie spos6b 
przytoczyć tutaj wszystkich autorów i wszystkich publikacji poświęconych 
Uonhocfferowi. 
Przywołąjmy chocia:!by Andr7eja Drawicza, który zawsze miał Bonho- 
etTera w zasięgu ręki. W artykulc pod takim właśnie tytułcm Dlawicz opowiada 
o odkryciu i poznawaniu niemieckiego teołoga. Zauwa:t..a przy tym: "Mój Bon- 
hoeffer mieści się na skrzyżowaniu myśli i czynu... Wiele muszę się jeszcze 


24 



o nim dowiedzieć. Nie wiem nawet jak wyglądał, nie widziałem tadnej jego 
fotografii. Bardzo chciałbym mieć pewność, :!e jak uczeń u mistrza czegoś się 
u niego nauczyłem. 9 " 
Wspomniany juf Adam Aduszkiewicz mówi, ,,:!e warto byłoby przyjrzeć 
się kto i dlaczego odwołuje się w Polsce do Dietricha Bonhoeffcra, bo mo:!e 
dzięki temu dowiedzielibyśmy się czegoś istotnego o poszukiwaniach i potrze- 
bach polskiego chrześcijallstwa". Zwraca przy tym uwagę na esej Tadeus7a 
Mazowieckiego pl., "Nauczył się wierzyć wśród tęgich razów" pomieszczony 
w tomie "Druga twarz Europy", ,.a skupiającym kilka nąjwa:"niejszych dla pol- 
skiej recepcji BonhoetTera wątków". Między innymi wskazuje na wieloznaezną 
zawartość chętnie przytaczanego przy rMnych okazjach kazania Bonhocffera 
o biblijnym Gcdeonie 1o . 
Zresztą polskie związki z Bonhoefferem i jego wpływ na działaczy pol- 
skiej opozycji demokratycznej to temat parokrotnie ju:! w naszej literaturze po- 
dejmowany. "Dietrich BonllOetTer konsekwencja słów i czynów" - taki tytuł 
nosi artykuł ks. Romana Prackiego zamieszczony w Magazynie Międzynaro- 
dowym "Obyczaje". Na pierwszej stronie miłe oku zdjęcie gromadki dzieci ro- 
dziny BonhoetTerów, wśród nich kilkuletni Dietrich, opodal Bonhoeffer w gru- 
pie przyjaciół w Fano w 1937 r. i z siostrą bliźniaczką Sabiną Lcibholz w 1939 
roku. Autor artykułu przypomina pytania, które stawiał sobie Bonhoeffcr - 
czy w tak zeświecczonym świecie mo:!na jeszcze mówić o Bogu, czy mo:!na 
być chrześcijaninem, czy w takim świecie mo:!na być jeszcze człowiekiem reli- 
gijnym. Były to pytania na które Bonhoeffer odpowiedział własnym ryeiem. 
Znamiennym wydaje się być zakończenie tego artykułu, mówi ono - "Dziś 
w dobie industrializacji i coraz bardziej pustych kościołów, kiedy coraz więcej 
osób określa siebie mianem "wierzący nie praktykujący" bezreligijne chrześci- 
jaństwo Bonhoeffera nabicra nowego znaczenia."" 
Czytelnik pragnący pogłębić swoją wiedzę o tych zagadnieniach, w tym 
o bonhoetTerowskiej koncepcji świeckiego chrześcijaństwa znajdzie u nas 
ksią:!kę Gustawa Thilsa "Chrześcijaństwo bez religii" wydaną przez PAX 
w 1975 r. z rozdziałem zatytułowanym: "Dictrich Ronhoeffer - Świat dojrza- 
ły. Chrześcijaństwo niereligijne". Wspomniany przed chwilą Andrzej Drawicz 
w 1992 r. napisał. :!e nie wie jak BonhoetTer wyglądał, nie widział żadnego je- 
go zdjęcia - a "BonhoetTer był człowiekiem wyjątkowo wysokim, barczystym, 
szerokim w ramionach, bardzo zdrowym, jako mały chłopiec popisywał się 
przed swoją siostrą Sabiną potę:!nymi bicepsami. Miał wiele osobistego uroku, 
rył bardzo intensywnie. był pianistą, teologiem, humanistą, władał wieloma 
językami, naprawdę stanowił piękny okaz człowieka". Taki jego portret daje 
Jacques Loew w swej ksią:!ce "Modlitwa w szkole wielkich przyjaciół Boga. u" 
Tutaj znajdujemy te;! omówienie czterech stacji na drodze do wolności, o kt6- 
rych mówił m.in. ks. dr Jan Marcin Mazur w 22 nrze "Zwiastuna" z 1996 r. 


25 



szczeciJ\ski uczestnik spotkaJ\ bonhoefferowskich we Wrocławiu i Krzy:!owej 
z tegoż roku. 
Bogatą publicystykę (na marginesie warto zauważyć, :!e rekord bonhoeffc- 
rowskich tematów wziął krakowski "Znak") mo:!na sklasyfikować naj prościej 
na popularne konterfekty Bonhoeffera i naukowc opracowania. W ostatnich 
latach nasza wiedza o tym "Chrześcijaninie w łII Rzeszy" wzbogaciła się 
o wspomnianąju:! biografię autorstwa Eberhardta Bethge lJ oraz polskie tłuma- 
czenic "Nachfolge" opublikowane w wydawnictwic "W Drodze". W naszej 
Czytelni Niemieckiej Instytutu Goethego licznych czytelników, głównie stu- 
dentów gcrmanistyki znajduje monachijskic wydanie "Widerstand und Erge- 
bung" Munchen 1985. Czytelnicy lokalnej prasy mieli okazję przeczytać o Bon- 
hoetTerze w "Głosie SzczeciJ\skim", "Kurierze Szczecillskim" czy "Szpaku". 
Żywimy nadzieję, :!e wszyscy zainteresowani postacią D. Bonhoeffera, 
którego uwa:mmy przecie:! za wybitnego Szczecinianina, i wszyscy pragnący 
rozeznać się w splocie jego dróg, trafią równie:! do Książnicy Pomorskiej, 
a nasze zbiory i dokumentacja bihliograficzna oka;!ą się pragnieJ\ tych choćby 
skromną podporą. 


Literatura: 
I Gibbard M., Ludzie modlilwy XX W., Wwa 1989 s. 58 
z Bankowicz M., Dietrich BonhoetTer: być chrześcijaninem znaczy być człowiekiem 
[w] "Chrześcijanin w Świecie" 1988 nr 175-176 s. 135 
J 
Gibhard M., op. cil. s. 55 
4 Dzieje Szczecina, t. III, Szczecin 1994 s. 799 
!I Milerski 8.. Religia a słowo. Krytyka religii w ujęciu Dielricha Bonhoeffera i Paula 
Tilicha, Lódi 1994 s. 57 
, Loew J., Modlitwa w szkole wielkich przyjaciół Boga, Wwa 1977 s. 173 
7 Kłoczowski J. A., Lekcja Bonhoeffera [w) "Znak" 1971 nr 4 s. 512 
I Aduszkiewicz A., Wypić ziemskie :ł:ycie do dna. Dietrieh Bonhoeffer po 50 latach. 
[w) .Jednota" 1995 nr 7 s. 10 
9 Drawicz A., BonhoetTer w zasięgu ręki, [w] "Znak" 1992 nr I I s.25 
10 Aduszkiewicz A., op. cil. s. 10 
II Pracki R., Dietrich BonhoetTer konsekwencja słów i czynów, [w] "Obyczaje". 
Magazyn Międzynarodowy 1998 nr I 
IZ Loew J., op. cil. s. 166 
IJ Bethge E., Dietrich Bonhoeffer, Bielsko-Biała 1996 


26 



Janusz Glapa 
Ośrodek Informacji Gospodarczej i Prawnej 
Książnicy Pomorskiej 


NAJCIEKA WSZE BAZY DANYCH NA CD-ROM-ACH 
W ZBIORZE OŚRODKA INFORMACJI GOSPODARCZEJ 
I PRAWNEJ KSIĄŻNICY POMORSKIEJ 


Czytelnik poszukująey informacji gospodarczej i prawnej w naszym 
ośrodku ma mo:!liwość skorzystania z kilkunastu baz danych na CD-ROM-ach. 
Bazy te, w porównaniu do tradycyjnych (drukowanych), charakteryzują się kil- 
koma zaletami: umożliwiają bardzo szybkie przeszukiwanie bazy oraz natych- 
miastowy dostęp do poszukiwanych danych i nie zajmują wiele miejsca na pół- 
ce. Aby przybli1:yć Pallstwu treść artykułu, pozwolę sobie zacytować definicje 
baz danych i CD-ROM. 
Baza danych (database) - zbiór danych o określonej strukturze, którymi 
mo:!na manipulować w celu wybierania z nich po:!ądanych informacji. Na 
przykład, z bazy danych zawierającej informacje o klientach i dostawcach mo:!e 
korzystać system finansowo-księgowy. 
Istnieją trzy główne rodzaje baz danych: hierarchiczne, sieciowe i relacyjne, 
z których ostatnia jest u:!ywana najczęściej. W tekstowej bazie danych prze- 
chowuje się pełne teksty artykułów lub książek w formie pozwalającej na ich 
szybkie przcszukiwanie. 
Zbiór baz danych jest nazywany bankiem danych (databank). Do zapewnicnia 
integralności danych słu:!y system zarząd7..ania bazą, kontrolujący zakres dostę- 
pu aplikacji do danych. Du:!e bazy danych są zwykle używane w wielkich or- 
ganizacjach i utrzymywane na du:!ych komputerach i minikomputerachi. 
CD-ROM (compact disk read-only mcmory) - dysk kompaktowy tylko 
dla odczytu. System ten został opracowany na podstawic technologii dysków 
kompaktowych audio. Dyskjcst plastykowym krążkiem, w którym zostaly zapi- 
sane cyfrowe informacje dwójkowe w postaci mikroskopijnych wgłębień. In- 
formacje te mogą być następnie z niego odc7ytane za pomocą wiązki światła 
laserowego. Na dyskach CD-ROM mieści się zwykle okolo 740 MB (megaby- 
te) danych. Dyski te są u:!ywane jako nośniki tekstów o znacznych rozmiarach, 
grafiki, audio i wideo, w encyklopediach multimedialnych, katalogach, pod- 
ręcznikach i grach. 
Informacjc nie mogą być zapisywanc na zwykłych dyskach CD-ROM w kom- 
puterze, mogą być tylko jednorazowo kopiowane z matrycy. Opracowano ju:! 
zapisywalne jednorazowo i wielokrotnic dyski CD-H. i CD--RW do których za- 
pisywania jest nie7będna specjalna zapisywarka C'D-Rccorder. Dysk kompak- 
towy o wielkiej pojemności mo:!e w przyszłości konkurować z twardym 


27 



dyskiem jako powszechny rodzaj komputerowej pamięci pomocniczej. Do od- 
czytu CD-ROM-ów komputer musi być wyposa:!ony w napęd CD-ROM z 
W naszym zbiorze znajduje się 40 baz danych na CD-ROM-ach. Celcm 
tego artykułu jest zapoznanie P3Ilstwa z wybranymi i - jak sądzę -najcie- 
kawszymi z nich. 


Eastem Europe Business lJatabase 
Wydawca: American Oirectory Corporation 
G.P.O. Box-7426 
Ncw York, N.Y. 10116 
Stany Zjcdnoczone 
Wymagania sprzętowe: komputer osobisty z procesorem 386 lub nowszy, sys- 
tem operacyjny MS DOS. 4 MB pamięci RAM. I MB pamięci na dysku twar- 
dym. 
Baza ta pracuje w systemic opcracyjnym DOS. Dla czytclników przyzwyczajo- 
nych do programu opcracyjnego Windows jest to pewnym utrudnicniem. Sama 
baza jest bardzo przyjazna dla u:!ytkownika. 
Baza zawiera dane o 90 000 przedsiębiorstwach z terenu Europy Wschodniej 
(Albania, Bułgaria, Słowacja, Czechy, Polska, Rumunia, Jugosławia, Państwa 
Bałtyckie, Węgry, Wspólnota Niepodległych Pal1stw). Czytelnik ma mo:!liwość 
przeszukiwania bazy w następujących kryteriach: 
nazwa przedsiębiorstwa, 
pallstwo, 
produkt. 
Bardzo interesująca jest charakterystyka gospodarki poszczególnych państw 
w okresach 1988-1998. Istnieje mo:!liwość wydruku danych. Baza jest opra- 
cowana w języku angielskim. Aktualizowana raz w roku. 


EKOD CD-ROM (European Kompass On Disc) 
Wydawca: Burea van Oijk Elcctronic Publishing 
A v. Louise 250, b. 14 
1050 Bruxellcs 
Belgia 
Wymagania sprzętowe: system operacyjny MS Windows wersja 3.1 lub now- 
sza, komputer osobisty z procesorem 486 lub nowszy, 8 MB pamięci RAM, 
4 MB pamięci na dysku twardym. 
Baza zawiera informacje o 374 000 firmach z 12 kraj6w Europy Zachodniej 
(Belgii, Danii. Francji. Niemiec, Irlandii, Włoch, Luksemburga, Holandii, 
Norwegii. Hiszpanii, Szwecji, Wielkiej Brytanii), stan na czerwiec 1999 r. 
Bazę tą można przeszukiwać w bardzo szybki sposób wg następujących krytc- 
ri6w: 


nazwy przedsiębiorstwa. 


28 



znaku towarowego, 
pallstwa, 
produkty i usłup;! 
rodzaje przedsiębiorstwa (producent, przedslawiciel handlowy, 
scrwisant), 
ilości pracownik6w, 
wielkości obrot6w, 
nazwiska dyrcktorów, 
daty zało:!enia. 
Baza opracowana w 5 wersjach językowych (możliwość wyboru: angielski, 
niemiecki, francuski, włoski, hiszpański). Istnieje możliwość wydruku danych. 
Aktualizowana 2 razy w roku. 


CD-Marketin
 
Wydawca: Wcr licfcrt was? GmbI-l 
Normanncnwcg 18-20 
20537 Hamburg 
Republika Federalna Nicmiec 
Wymagania sprzętowe: system operacyjny MS Windows wersja 3.1 lub now- 
sza, komputer osobisty z procesorem 486 lub nowszy, 4 MB pamięci RAM, 
l MB pamięci na dysku twardym 
Jest to baza o około 200 000 finnach z II krajów europejskich (Austrii, Nie- 
miec, Szwajcarii, Holandii, Belgii, Chorwacji, Luksemburga. Słowenii Słowa- 
cji, Czech. Węgier). 
Możliwość przeszukiwania wg następujących kryteriów: 
nazwy przedsiębiorstwa, 
miasta, 
pallstwa, 
produktu, 
kodu SIC. 
Baza opracowana w języku angiełskim i niemieckim (wersja językowa do wy- 
boru). Istnieje możliwość wydruku danych. Aktualizacja dwa razy w roku. 


European Business - Who's Who 1998 
(Kto jcst kim w europcjskim biznesic) 
Wydawca: Dr. Lothar Rossipaul Verlagsgesellschaft GmbH 
Menziger Str. 37 
80638 Miinchen 
Republika Federalna Niemiec 
Wymagania sprzętowe: system operacyjny MS Windows wersja 3.1 lub now- 
sza, komputer osobisty z procesorem 486 lub nowszy, 4 MB pamięci RAM, 
I MB pamięci na dysku twardym. 


29 



Oaza zawiera około 30 000 haseł. Są to krótkie biografie mened:!erów najwięk- 
szych przedsiębiorstw europejskich oraz informacje o zarządzanych przez nich 
przedsiębiorstwach. Mo:!liwość szybkiego przeszukiwania danych wg następu- 
jących kryteriów: 
menedżer (nazwisko, zawód, narodowość, język), 
przedsiębiorstwo (nazwa, bran:ta, zatrudnienie, obroty). 
Istnieje mOLliwość wydruku szukanych danych. Baza opracowana w języku 
angielskim. Aktualizacja raz w roku. 


System Informacji Prawnej Lex 
Wydawca: Wydawnictwo Prawnicze Lex 
ul. 1 Maja 5 
81-807 Sopot 
Wymagania sprzętowe: system operacyjny MS Windows wersja 3.1 lub now- 
sza, komputcr osobisty z procesorem 486 lub nowszy, 8 MB pamięci RAM, 
4 MB pamięci na dysku twardym. 
Baza ta sklada się z 2 programów: Lex Omega i Temida. 
Program Lex Omega jcst bazą aktów prawnych publikowanych w Dzienniku 
Ustaw i Monitorze Polskim oraz w wybranych dziennikach ur7ędowych. Jest to 
w obecnym czasie nąjwiększy w Polsce elektroniczny zbiór informacji z dzie- 
dziny prawa. W wersji na listopad 1999 program zawiera: 
n) Metryki 74 381 aktów prawnych ujęte w module Kartoteka. Moduł tcn sta- 
nowi systemowe ujęcie ustawodawstwa publikowanego od 1918 r. w Dzienniku 
Ustaw i Monitorzc Polskim oraz akt6w prawa micjscowcgo, rcgulacji resorto- 
wych i wybranych aktów prawa Wspólnot Europejskich. 
b) Tcksty 28 841 aktów prawnych, w tym: 
- ujednolicone tcksty aktów z Dzicnnika Ustaw i Monitora Polskicgo, 
- pre7entowane w wersji pierwotnej teksty aktów opublikowanych począwszy 
od 1989 r. w dzicnnikach urzędowych wybranych instytucji, 
- tcksty aktów prawa micjscowcgo, opublikowane od 1.01.1999 r. w 16 wo- 
jewódzkich dziennikach urzędowych, 
- prezentowane w wersji anglojęzycznej wybrane akty prawa Wspólnot Euro- 
pcjskich. 
c) 484 wzory um6w i pism procesowych, 
d) 780 pism urzędowych z Ministerstwa Finansów dotyczących podatków. 
Baza umo:!liwia przeszukiwanie aktów wg następujących kryteri6w: 
- skorowidz - hasła, 
- skorowidz - grupy haseł, 
- filtr, czyli szukanie według danych dotyczących aktów, 
- słownik, 
- wg idcntyfikatora, 
- półka z rocznikami, 


30 



-lista najczęściej używanych aktów, 
- zakładki. 
Baza jest opracowana w języku polskim, aktualizacja dwutygodniowa. Istnieje 
mo:!liwość wydruku poszczególnych aktów. 
Program Temida jest bazą obejmującą orzecznictwo sądowe i piśmiennictwo 
prawnicze. W wersji na listopad 1999 r. program zawiera: 
a) 37 537 tez z orzeczell Sądu NajwY2:szego, Naczelnego Sądu Administracy.i- 
nego, Trybunału Konstytucyjnego oraz innych sądów, w większości wraz 
z uzasadnieniami. 
b) Opisy bibliograficzne 15 834 artykułów z lat 1993-1999, zamieszczonych 
w 22 fachowych pismach prawniczych oraz publikacji ksią:!kowych. 
c) Zestaw 17 500 cytatów z piśmiennictwa prawniczego, ujętych w postaci 
syntetycznych tez, odzwierciedląjących stanowisko autora publikacji w danej 
kwestii. 
Baza umo:!liwia przeszukiwanie swojego zasobu wg następujących kryteri6w: 
skorowidz przedmiotowy, 
skorowidz artykułowy, 
drzewo, 
słownik. 
Baza jest opracowana w języku polskim, aktualizacja dwutygodniowa. Istnieje 
mo:!liwość wydruku wyszukanych danych. 


World Marketin
 Data and Statistics 1998 
Wydawca: EurolTIonitor pic 
60-61 Britton Strcet 
London ECIM 5NA 
Wielka Brytania 
Wymagania sprzętowe: system operacyjny MS Windows 95 lub nowsza, kom- 
puter osobisty z procesorem 486 lub nowszy, 16 MB pamięci RAM, 20 MB 
pamięci na dysku twardym. 
Baza ta jest statystyczną kompilacją ekonomicznej i marketingowej informacji 
1055 rMnych typów danych dotyczących 209 krajów. Dane te są zgrupowane w 
23 głównych tematach, które są bardzo łatwe do przeszukiwania. Ka:!dy typ 
danych prezentuje międzynarodowe zestawienia porównawcze, przedstawia 
długotcrminowe trendy. 
Źródłem informacji w bazie są m.in.: 
- międzynarodowe i europejskie organizacje, takie jak: ONZ, OECD, Euro- 
stat, MFW, 
- GUS w poszczeg61nych krajach, 
- międzynarodowe i narodowe towarzystwa handlowe i przemysłowe, 
- niezałdne towarzystwa zajmujące się badaniem rynku, 
- wydawnictwa Euromonitoru. 


31 



Dane są prezentowane w następujących grupach tematycznych: 
- reklama i media, 
- rolnictwo, 
- motoryzacja, 
- bankowość i finanse, 
- komunikacja, 
- wydatki na określone artykuły konsumpcyjne, 
- rozmiar rynku artykułów konsumpcyjnych, 
- ccny i koszty artykułów konsumpcyjnych, 
- kultura, 
- obrona, 
- trendy demograficzne, 
- wskaźniki ekonomiczne, 
- źródła i produkcja energii, 
- ochrona środowiska, 
- handcł zagraniczny, 
- ochrona zdrowia, 
- gospodarstwo domowe, 
- surowce mincralne (ich zasoby i produkcja), 
- rynek pracy, 
- analfabetyzm i wykształcenie, 
- sprzeda:! detaliczna, 
- transport, 
- turystyka. 
Bazę mo:!na przeszukiwać wg następujących kryteriów: 
pallstwo, 
grupa tematyczna, 
okres chronologiczny. 
Baza opracowana w języku angielskim. Istnieje mo:!liwość wydruków danych 
(tekstowych, tabeli, zestawiell). Aktualizacja raz w roku. 


Telefonbuch fUr Deutschland 1999 
Wydawca: DcTeMedicn 
Wiesenhuttenstrasse 18 
60329 Frankfurt 
Republika Federalna Niemiec 
Wymagania sprzętowe: system operacyjny MS Windows wersja 3.1 lub now- 
sza, komputer osobisty z procesorem 486 lub nowszy, 4 MB pamięci RAM. 
Baza utworzona na podstawie wszystkich 122 ksią:!ek telefonicznych wydanych 
przez Deutschc Telekom. Zawiera przeszło 34 miliony numerów telefonicznych 
osób prywatnych, taUe telefony komórkowe. 


32 



Umo:!liwia bardzo szybkie przcszukiwanie danych wg następujących krytcriów: 
miejscowości, 
nazwiska, 
kod pocztowy. 
Jako uzupełnienie istnieje mo:!liwość skorzystania z taryf polączell międ7ymia- 
stowych i międzynarodowych, numerów kierunkowych międzymiastowych 
i międzynarodowych, terminów targów lokalnych i międzynarodowych organi- 
zowanych na terenie Republiki Federalnej Niemiec. Istnieje również możliwość 
wydruku szukanych danych. Ba7a opracowana w języku nicmieckim. Aktuali- 
zacja dwa razy w roku (wiosna,jesiell). 


Informacja na temat poszczególnych baz została przedstawiona na pod- 
stawie instrukcji obsługi oraz z autopsji (praca z poszczególnymi bazami). 
Mam nadzieję, :!e ten krótki artykuł umo:!liwił P8Ilstwu zapoznanie się z wy- 
branymi zbiorami naszego ośrodka. Niektóre z tych baz będziecie Państwo za- 
pewne chcieli włączyć do swojcgo zbioru; gorąco polecam. Wszystkich Pall- 
stwa serdecznie zapraszam do korzystania ze zbiorów Ośrodka Informacji Go- 
spodarczej i Prawnej Książnicy Pomorskiej. 


Litcratura 
I Leksykon - Komputery, Multimedia, Internet. Warszawa 1997. s. 78-79 
z tamte s. 45-46 


33 



AllIlo Fidziukiewicz 
Biblioteka Główna 
Po/itechn iki Szczecińskiej 


W TROSCE O CZYTELNIKA 


Rozwinięta gospodarka rynkowa skłania nas do odmiennego spojrzenia na 
dotychczasowy sektor usług bibliotecznych. Rewolucja, która podniosła zna- 
czenie usług stała się glównym zagadnieniem do rozwa:tań w środowiskach 
naukowych. Wydaje się bardzo prawdopodobne, :!e wnikliwa znajomość tego 
zagadnienia wzrośnie w ciągu następnych kilku lat równie;! wśród biblioteka- 
rzy. 
Pojęcie "obsługa 
zytelnika" stosowane jest wyłącznie do sektora usług 
bibliotecznych, który charakteryzuje się dużą intensywnością kontaktów z czy- 
telnikami oraz wysokim poziomem osobistego zaanga:!owania pracownika bi- 
blioteki. Dlatcgo te;!, w pracy bibliotekarza najwa:!ni
jszą i dominującą sprawą 
powinna być troska o czytelnika, gdy:! jest to niezbędne dla wytworzenia wła- 
ściwych relacji między hibliotekarzem a u:!ytkownikiem. Korzyści płynące 
z takich relacji to: 
- satysfakcja czytclników, która powoduje wzrost i systematyczność odwic- 
dzin, 
- satysfakcja pracowników biblioteki, która może przyczynić się do zmniej- 
szenia fluktuacji kadr. 
Je:!eli oferowany przez bibliotekę program usług odnosi zamierzony sku- 
tek, dotychczasowi czytelnicy informują o jego zaletach przyszłych u:!ytkowni- 
k6w biblioteki. Wzajemne przekazywanic sobie informacji przcz czytelnik6w 
jest najbardzicj skutecznym narzędziem reklamy, które w ten właśnie sposób 
wpływa na: 
- poprawę wizerunku biblioteki, 
- wzrost jej efektywności, 
- wzrost poziomu sprzeda:!y usług bibliotecznych połączony z realizacją in- 
nych cel6w biblioteki. 
Najczęstsze kontakty z czytelnikami mają pracownicy najni2:szego szcze- 
bla struktury organizacyjnej biblioteki. Sposób w jaki czytelnicy postrzegają 
kontaktujących się z nimi pracowników wpływa na ocenę sposobu obsługi. Bi- 
bliotekarze, którzy pozostają w bezpośrednich kontaktach z u
kownikami 
biblioteki przyczyniają się do budowania jej IMAGE. Powinni więc, wykazy- 
wać się wysokim poziomem kompetencji, a w szczególności nienaganną posta- 
wą, łatwością nawiązywania kontaktów, komunikatywnością, pozytywnym na- 
stawieniem i odpornością na stres. Pozostali bibliotekarze, powinni aktywnie 


34 



wspomagać tę gmpę. Budowanie atmosfery współpracy wśród załogi pozytyw- 
nie wpływa na sprawność i efektywność pracy. 
Jakość oferowanych przez bibliotekę usług uzale:!niona jest od wartości 
jaką przedstawiają sobą członkowie jej zespołu. Ze względu na to, iż sektor 
usług bibliotecznych posiada pracochłonny charakter, olbrzymie znaczenie ma 
rozumicnie i zaspokajanie potrzeb bibliotckarzy przez dyrektora bibliotcki. 
Przykładem działall, które na pewno odnoszą pozytywne skutki jest zarządzanie 
poprzez częste wizyty w środowisku pracowników biblioteki, zajmujących się 
bezpośrednią obsługą czytelników. 
W sektorze usług bibliotecznych bardzo istotną sprawą są ustawiczne 
szkolcnia pracownik6w, za kt6re odpowiedzialny jcst dyrcktor biblioteki. Ce- 
łem szkolell jest przede wszystkim podniesienie poziomu umiejętności pracow- 
ników oraz ich wiary we własne, nieraz głęboko ukryte, mo:!liwości. Dodatko- 
wą korzyścią wynikającą z organizowania szkoleń jest kształtowanie przekona- 
nia wśród bibliotekarzy, :!e stanowią oni przedmiot troski dyrektora, co z kolei 
powoduje ich wysoki poziom zaanga1:owania w sprawy biblioteki. 
. Cała strategia obsługi czytelników musi koniecznie pozostawać w ścisłym 
związku z systemem funkcjonowania biblioteki. System ten musi być zoriento- 
wany na u:!ytkownika. Aby odnosić sukcesy nale:!y równie:! spełnić następujące 
warunki: otwartość, elastyczność i wra:!liwość na potrzeby czytelników. Inną 
właściwością, która charakteryzuje bibliotekę zorientowaną na zaspokajanie 
potrzeb czytelników jest przekazywanie pełnej odpowiedzialności za relacje 
z użytkownikami bibliotekarzom mającym z nimi bezpośredni kontakt. Wyma- 
ga to więc, wprowadzenia innych metod zarządzania ni:! te polegające na trady- 
cyjnym modelu systemu: przeło:!ony - podwładny. 
Zarządzanie całym systemem troski o czytelników wymaga wyró:!nienia 
trzech poziom6w prowadzenia biblioteki, a mianowicie: 
- poziomu strategii, 
- poziomu organizacji, 
- poziomu ludzi. 
Punktem wyjścia w planowaniu wszelkich działań w zakresie obsługi 
czytelników powinna być zawsze misja czyli etos biblioteki, która jest ustalana 
zazwyczaj przez dyrcktora. Du
 trudność stanowi zdefiniowanie systemu tro- 
ski o czytelników, poniewa:! posiada on typowy charakter niematerialny, a jego 
skutki są bardzo trudne do zmierzenia. Niewielkich informacji w zakresie oce- 
ny i analizy skutków działań mogą dostarczyć taUe wskaźniki operacyjne np. 
liczba skarg. Etos stanowi bardzo wa:!ną część strategii ka:!dej biblioteki, po- 
nieważ wskazuje na wymierne korZyści dla firmy. Słu:!y równie:! ksz.tałtowaniu 
bardzo wa1'nych, wspólnych wartości wśród bibliotekarzy, pomaga w określe- 
niu og61nej orientacji jej dyrc;ktora oraz ustaleniu priorytetów. 
Jedną z podstawowych trudności, która towarzyszy wdrauniu strategii 
wszystkich działall w zakresie nienagannej obsługi czytelników, jest koniecz- 


3S 



ność kontrolowania zarówno ludzi, jak i całości systemu. Powodzenie biblioteki 
w tym wypadku, zaldy przede wszystkim od stopnia jej zintegrowania z jako- 
ścią obsługi i reklamą. W skutecznym zarządzaniu systemem obsługi czytelni- 
ków, główną rolę spcJnia wiedza, która bezpośrednio dotyczy kryteriów oceny 
i analizy usług bibliotecznych. Tego typu informacje mo:!emy uzyskać przede 
wszystkim z trzech podstawowych źródeł: 
A. Spontaniczne rcakcie czytelników 
Do relacji negatywnych (skargi) przywiązuje się najwięcej uwagi, ponie- 
wa:! skargi ze strony czytelników mogą przyczynić się do wczesnego wykrycia 
trudności, umo:!liwiając tym samym natychmiastowe zastosowanie środków 
zaradczych. 
B. Pozyskiwanie opinii czytelnik6w 
Wszelkie dzialania w systemie troski o czytelników, powinny być dokład- 
nie programowane, analizowane, odpowiednio kierowane i skutecznie wdra:!a- 
ne. Niezbędne jest w tym celu zapoznanie się z wszelkimi opiniami czytelni- 
ków i pracowników biblioteki. Korzystanie z tego rodzaju źródeł jest bardzo 
trudne, poniewa:! bibliotekarze mogą świadomie 7niekształcać opinie czytelni- 
ków aby w tcn sposób usprawiedliwiać własny brak aktywności i umiejętności. 
Czytelnicy natomiast stanowią porządne źródło informacji, nale:!y jednak pa- 
miętać, :!e stopiell obicktywności w danych okolicznościach niemoliiwy jest do 
ustalenia. 
C. Badania markctingowc 
Aby dokladnie rozpatrzyć wszystkie potrzeby czytelników w zakresie 
uslug bibliotecznych należy wykorzystać badania marketingowe, które wystę- 
pują w różnych formacII. l3adania tego rodzaju mogą być zlecane do wykonania 
nie7ale7nym agcncjom lub dyrektor biblioteki może rozwa:!yć mo:!liwość wy- 
korzystania w tym celu własnych pracowników. Badania tego typu, mUS7ą być 
nieustannie aktuali70wane. Obejmują one następujące czynności: 
- określenie poziomu obsługi czytelników, 
- rozpatr7enie wszystkich możliwości w zakresie podniesienia jakości ofero- 
wanych przez bibliotekę uslug, 
- porównanie osiąganych wyników z wynikami innych podobnych w struktu- 
rze organizacyjncj bibliotck. 
W trosce o czytelników, uW7ględniając misję i wyniki badml marketingo- 
wych dyrcktor biblioteki powinien zaprojcktować, wycenić i wreszcie wdrożyć 
w życie wszystkie ustalenia systemu. Aby dany prqjckt osi1łgnął najwy:!sząja- 
kość, należy w pełni wykorzystać nie tylko badania marketingowe lecz także 
osobisty urok, spryt i kontakty oraz wykorzystać doświadczenia z prac nad in- 
nowacjami. Równie7 bardzo istotną rolę odgrywa rekrutowanie, szkołenic oraz 
motywowanic bibliotekar7Y, polączone z aktywnym działaniem, które musi 
podjąć dyrektor biblioteki. 


36 



Usprawnienie i udoskonalenie oferowanych usług bibliotecznych i wzrost 
troski o czytelników nie muszą jednocześnie powodować wzrostu poziomu 
kosztów. Lepsza kontrola jakości, formalne obowiązki dokonywania sprawoz- 
dań mogą zarówno podnieść poziom obslugi czytelników, jak i spowodować 
zmniejszenie kosztów. Jakakolwiek pr"ba podjęcia szkolenia bibliotckarzy 
w zakresie obslugi czytelników, musi być poparta przez dyrcktora bibliotcki. 
Gwarantuje to jego osobiste zaangażowanie oraz dost'tpność środków finanso- 
wych. Kierownicy ni:!szego stopnia zarządzania muszą być świadomi, 'le re- 
zultaty ich pracy będą oceniane przez osoby zajmujące wY7s7e pozycje w hic- 
rarchii organizacyjnej biblioteki. Fakt ten jest podstawą odpowiedniego klimatu 
sprzyjającego wydajności pracy bibliotekarzy. Je:!eli, którykolwiek z tych wa- 
runków nie zostanie spełniony, wówczas niemo:!liwe oka7e się osiągni'tcie ja- 
kichkolwiek pozytywnYl.;1 rezultatów. Rezultaty te zale:!ą przede wszystkim od 
postaw i motywacji pracowników bibliotcki. Muszą oni być w pełni świadomi 
zasad, na których opiera się funkcjonowanie biblioteki. Mo:!e się zdarzyć, :!e 
bibliotekarz posiada wysokie umiejętności łecz różni się od czytelników tempe- 
ramentem, nie podziela wartości, które zawierają się w misji biblioteki lub cał- 
kowicie nie rozumie konieczności poszerzania swoich kompctencji zawodo- 
wych. Wówczas zachowanie takiego pracownika biblioteki ma charakter nega- 
tywny, ponieważ nie wykazuje on należytej troski o czytelników, nie rozumie- 
jąc czego właściwie się od niego w tym zakresie oczekuje. Znaczenie relacji 
między czytelnikiem a obslugującym go pracownikiem biblioteki, słało się 
również przedmiotem zainteresowania specjalistów zajmujących się marketin- 
gIem. 


Bibliografia: 
I Altkorn J.: Podstawy marketingu. Krak6w 1993. 
z Białecki K.: Marketing. Warszawa 1998. 
3 Dobiegala-Korona 8.: Marketing: przeslanki i narzędzia decyzji marketingowych. 
Warszawa 199R. 
ol Domański T.: Marketing dla menedter6w. Warszawa 1998. 
5 Duliniec E.: Badania mai ketingowe w zarządzaniu przedsiębiorstwem Wybrane za- 
gadnienia. WarsLawa 1994. 
6 Kędzior Z., Karcz K.: Badania marketingowe w praktyce. Warszawa 1996. 
7 Kramer T.: Podstawy marketingu. Warszawa 1994. 
B "Marketing w praktyee" 1997, nr 3 s. 12-14. 
9 Żurawik 8., Żurawik W.: Zarządzanie marketingowe. Gdańsk 1993. 


37 



Ewa Tomasik 
Uniwersytet Warszawski 


LEKTURY POMAGAJĄCE OSOBOM CHORYM 


Dobór ksią:!ek w biblioterapii zawsze zaldy od potrzeb uczestnik6w, a co 
za tym idzie, od celów, które stawiamy działaniom biblioterapeutycznym, a kt6- 
re muszą wynikać z wnikliwej i przemyślanej diagnozy psychosomatycznej, 
indywidualnie określonej dla ka:!dego dziecka. 
Wśród obcią:!ell osoby przewlekle chorej nale:!y przede wszystkim wyró:!- 
nić obcią:!enie czynnikiem chorobotwórczym. Wa:!ny jest typ choroby, jej na- 
silenie, etap choroby, a taHe warunki chorowania i leczenia. Wydolność wysił- 
kowa człowieka chorego zmniejs7a się, ponieważ organizm część swojej ener- 
gii zu
a na walkę z czynnikiem chorobotwórczym. Stąd towarzyszy chorobie 
zazwyczaj poczucie zmęczenia, spadck aktywności i obniżenie nastroju. Czło- 
wiek po prostu źle się czuje. 
Wiciu chorobom towarzyszy ból wynikający zarówno z zaburzell w funk- 
cjonowaniu ustroju, jak i ze sposob6w Icczcnia (pobieranie krwi i tkanck, za- 
strzyki, zabiegi chirurgiczne, bolesne ćwiczenia rehabilitacyjne itp.). Z bólem 
wiąże się cierpicnie, w którym zazwyczaj obecne są taUe komponenty psy- 
chiczne. Istnieje olbrzymia literatura dotycząca "tajemnicy cierpienia", gdy:! 
obecność cierpienia w świecie jest dla ludzi odwieczną zagadką i wyzwaniem. 
Z bólem i cierpieniem łączy się lęk. Dziecko silniej ni:! człowiek dorosły 
boi się zabiegów i operacji, izolacji od najbli:!szych, przebywania w obcym 
środowisku szpitala. Nie racjonalizuje swojej sytuacji, jest mało podatne na 
perswazję (por. A. Maciarz, 1998). 
Dodatkowym obciążeniem jest dla dziecka zablokowanie jego aktywności 
i samodzielności przez unieruchomienie w łóżku, a tak:!e perspektywa wyizo- 
lowania z grupy szkolnej i pozostania bez promocji do następnej klasy, co dla 
dziecka równa się często poczuciu pozostawania poza nawiasem :!ycia (Z. Sę- 
kowska, 1998). Przy długotrwałych i nieskutecznych pobytach w szpitalu do- 
chodzi lęk przed kalectwem, a nawet przed śmiercią. 
Wielkim obciążeniem dzieci przewlekle chorych, podobnie jak wszystkich 
osób niepełnosprawnych, są bariery społeczne, poczucie własnej inności od 
świata osób zdrowych. Rekonwalescenci, wracający "na trochę" do środowiska 
rodzinnego, mają na ogół zalecane przez lekarzy liczne ograniczenia zdrowot- 
ne, a nakładające się na nie niewłaściwie, nadmiernie troskłiwe lub odrzucają- 
ce, postawy kolegów czynią ich sytuację wyjątkowo trudną. 
Z tych wybiórczo wymienionych obcią;!eń wynikają liczne blokady po- 
trzeb rozwojowych dzieci. Na czoło wysuwają się tu potrzeby aktywności, afi- 
liacji, bezpieczeństwa i sensu ;!ycia. 


38 



Tote:! istotą wszelkich terapii wychowawczych, w tym taUe bibliotcrapii, 
będzie realizowanie celów nastawionych na kompensację tych właśnie potr7eb. 
Potrzeba aktywności jest silną potrzebą rozwojową dziecka. Unierucho- 
mienie w łóżku, czasem bardzo drastycznc - w gipsie lub na wyciągu, jest dla 
dziecka niezwykle trudne, gdy:! hamujc jego naturalny dynamizm. Wiemy z 
doświadczenia, jak trudno jest chore dziecko utrzymać w łMku. Jest to jednak 
konieczne, gdyż unieruchomienie spełnia bardzo wa:!ną funkcję w terapii lecz- 
niczej, oszczędzając potencjał energetyczny organizmu, tak istotny w walce z 
czynnikiem chorobotwórczym. Tote:! wszelkie kompensacje ruchowe za po- 
średnictwem mówienia (czytania) o ruchu są niezwykle po1:ądane. Do tego typu 
materiałów biblioterapeutycznych nale;!ą liczne na ogół w zbiorach bibliotecz- 
nych książki o tematyce podró:!niczej, przygodowej i sportowcj. Nie egzempli- 
fikuję tu ich specjalnie, bo ka:!dy z bibliotekarzy orientuje się w tego typu ty- 
tułach. Zwrócę tu jednak uwagę na ksią:!ki dla dzieci, przedstawiające w swojej 
treści zabawy dzieci niepełnosprawnych (chorych) z dziećmi zdrowymi. Poza 
bezpośrednią kompensacją mówienia (czytania) o ruchu, dają one dobry wzo- 
rzcc podcjmowania wsp6lnych intcgracyjnych gier i zabaw tych dw6ch grup 
dzieci. Mo:!na tu zaliczyć powszechnie znaną powieść dla dzieci Jadwigi Ruth- 
Charlewskiej "Dziewczynka spoza szyby" (1970) o dziewczynce z pora:!eniami 
po chorobic Hcinego-Mediny, z którą harcerze nawiązują kontakt. Inną pozycją 
jest Stanisława Kowalewskiego "Dzikie ptaki lecą najdalej" (1970) o przyjaźni 
chod7.ącej o kulach Marysi, prześladowanej z tego powodu przez kolegów z 
klasy, z Maćkiem, zdrowym rówieśnikiem ze szkoły. Zabawy z kolegami 
chłopca unieruchomionego w łMku, który kieruje grupą "tropicieli", opisane są 
w ksią:!ce Edmunda Hildicka "Tropiciele" (1970) oraz "Wzywam cztercch tro- 
picieli" (1973). O harcerstwie w sanatorium przeciwgruźliczym opowiada 
"Nicprzctarty Szlak" (1965) Krystyny Salaburskiej i Kazimierza Dębnickiego. 
W du:!ym stopniu potrzeba afiliacji, zwana inaczej potrzebą miłości i wię- 
zi, dotyka relacji dziecka z rodziną, a zwłaszcza z matką. Dramatyczne rozsta- 
nie z powodu hospitalizacji dziecka bywa - zwłaszcza przez dzieci młodsze- 
traktowane jako rozstanie ostateczne. "Przeniesienie w obce środowisko, w do- 
datku kiedy odczuwa dolegliwości, a niekiedy ból, wyzwala u dziecka uczucie 
opuszczenia przez matkę i przez wszystkich, których kocha" - pisze Irena 
Obuchowska (1999, s. 100). Tote:! kompensowaniu więzi rodzinnych, utrzy- 
mywaniu w dziecku przeświadczenia, :!e jest nadal kochane, nale:!y poświęcić 
wiclc zabicgow biblioterapeutycznych. Na kanwie ksią7ek, przedstawiających 
kochające się rodziny, warto podejmować próby rozwiązywania osobistych 
problemów dziecka, które jest spragnione takiej właśnie pociechy, gdy:! trafia 
ona w sedno jego aktualnych potrzeb. Dobrymi pozycjami są w tym zakresie 
ksią:!ki z serii Je:!ycjady Małgorzaty Musicrowicz, gdzie rodzina Borcjk6w sta- 
nowi po;!ądany wzorzec relacji rodzinnych. Przydatne te:! są w tej dziedzinie 
wiersze i piosenki o matce, które wywołują pozytywne emocje, a tak:!e inspi- 


39 



rują do własnej twórczości w tym zakresie. Mo:!na tu się oprzeć tak:!e na pozy- 
cjach dla dorosłych, w których prLedstawiona jest pomoc rodziców w trudnych 
opresjach :!ycia. Taką pozycją mo:!e być wątek akceptacji przez ojca niewido- 
mego syna (bez rąk) w autobiograficznej ksią:!ce Michała Kazi6wa "Gdy moim 
oczom" (1985). Najlepiej, gdy wątek ten jest opowiedziany w czasie sesji bi- 
blioterapeutycznej jako "opowieść zasłyszana". Nawet małe dzieci mogą z niej 
wynieść wiele korzyści. Jak poprzednio, zrealizowana potrzeba afiliacji wzma- 
gać będzie poczucie bezpieczellstwa u dziecka. Poczuciu bezpieczellstwa 
sprzyjają ksią:!ki optymistyczne, pogodne, jak "Pollyanna" (1982) i "Pollyanna 
dorasta" (1974) Eleanor H. Porter. "Gra w zadowolenie" i "Księga Radości"- 
to wzorce gier optymistycznych, przeciwdziałających łękowemu czarnowidz- 
twu. "Cieszę się - mówi bohater powieści "Pol1yanna dorasta" (1974, s. 148) 
- :!e mogę chodzić o kulach. To przecie:! o całe niebo lepsze od fotela na kół- 
kach". Dla dziccka chorcgo to zdanie zawiera bardzo glęboką treść. 
Szczególnie wa:!na jest u dzieci cię:!ko chorych potrzeba sensu :!ycia. Ich 
cierpienie domaga się odpowiedzi na pytanie: dlaczego? 
"W przeciwiellstwie do dorosłych dzieci nie są jeszcze zdolne do zacho- 
wania pewnego dystansu wobec cierpienia; dotyka je ono bezpośrednio i często 
bardzo głęboko. Ponieważ są wydane na pastwę cierpicnia bez ;!adnej ochrony, 
cierpienie dziecka nazwano »absolutnym zlem« (M. Conche i F. Hcidsicck)"- 
pisze Ralph Sauer (1993, s. 16). 
Sytuacja jest tym trudniejsza, :!e w obecnych czasach eliminuje się z wy- 
chowania lcmat cicrpicnia. H. Richtcr (cyt. za R. Raucr, 1993, s. 13) twicrdzi, 
:!e nasze czasy chorują na nieumiejętność cierpienia. Dziecko więc, spotykając 
się w chorobie z bólem i cierpieniem, jest zupełnie do niego nieprzygotowane 
- dla niego cierpienie i śmierć to kolorowy obraz telewizyjny, który nałe:!y 
traktować jako nierzeczywistą ilu
ę. Tym trudniejsza, niezrozumiała i tym 
bardzic.i egzystencjalna jest dlall własna sytuacja. 
Niestety, pomoc dorosłych w tym zakresie jest te:! bardzo ograniczona, 
poniewa:! i oni nie umieją rozwikłać "tajemnicy cierpicnia". 
Biblioterapia sięga w tej dziedzinie do pomocy dwojakie.i: 
I. - Do ucieczki od problemu w świat pragniell i fantastyki. Traktowanie cho- 
roby i cierpienia jako tabu lub pozorne rozwiązywanie problemu na drodze 
ucieczki czy myślenia :!yczeniowego prowadzi jednak w śłepy zaułek. 
Oczywiście, ucieczka w świat literatury mo:!e przynosić p04daną ułgę w 
cierpieniu, w udręce chorowania i dlatego osobom chorym, a zwłaszcza 
dzieciom podsuwa się książki o tematyce pogodnej, które dają chwiłowe 
(pamiętajmy o tym!) zapomnienie. Nie łudźmy się jednak, :!e taka lektura 
zaspokoi dominującą w cię:!kiej chorobie potrzebę odpowiedzi na pytania: 
dlaczego i co dalej? Te pytania tkwią w podświadomości, nawet wówczas, 
gdy chory boi się zezwolić, aby weszły one w strumień świadomości. 


I 
j 


40 



I 
I 


Biblioterapeuta winien przyjść tu z pomocą, podejmując inną niż ucieczka 
drogę kompcnsacji. 
2. - Ta droga to przebudowa świata wartości, wykorzystanie choroby, niepeł- 
nosprawności dla własnego rozwoju. Poniewa:! cierpienie jest obecne w 
każdym :!yciu, jest niejako zakodowane w kondycji człowicka, to zamiast 
zaprzeczać tej oczywistości przez nakładanie na nią tabu czy spychanic tej 
prawdy do podświadomości, trzeba się zabrać do skuteczncgo rozwią7ania 
problemu. Trzeba przebudować system wartości w takim kierunku, żeby 
cierpicnie mogło być wykorzystane przez człowieka dla jego dobra. 
Cytowana przez Doroszewską (1989, t. I, s. 574) Fabicnnc van Roy pisze: 
"Najpiękniejsze kompensacje są związane z rozwojem wartości, jakie się nosi 
w sobie". 
Historia kultury wskazuje na liczne przykłady cierpienia jako inspiracji 
twórczej. "Człowiek potrafi przetworzyć cierpienie na dobro i piękno. Poza 
wielkimi twórcami, jak niewidomy Homer, głuchy Beethovcn, chory psychicz- 
nie Van Gogh, czy kaleki Michał Anioł, których dzieła stanowią kamienie mi- 
lowe rozwoju kultury ludzkiej, tak:!e inni - współcześni niepełnosprawni 
wnoszą do kultury swój istotny wkład" (Tomasik, 1998, s. 74). 
A dzieci? Czy to się da odnieść do dzieci? Lckarze, pielęgniarki i wolonta- 
riusze z Warszawskiego Hospicjum dla Dzieci na łamach swojego czasopisma 
często się dzielą obserwacjami, jak dzieci postrzegają swój los nieuleczalnej, 
prowadzącej do śmierci, choroby. Pisze pielęgniarka WH dla Dzieci, Katarzyna 
Cichosz (1988, s. 9): "Wypowiedzi ich przekonują nas, :!e są świadome tego, co 
się z nimi dzieje (...) Spotkania z młodszymi dziećmi pokazują, re dla nich 
śmierć wiąże się z po:!egnaniem, ale te:! z wiarą, :!e TAM będzie piękniej, le- 
piej, :!e nie będzie bolało (...) Sześciolctnia Ala, pokazując swoje ulubione za- 
bawki, opowiedziała sen. Zachwycała się tym, co widziała. Była tam łąka, 
kwiaty, motyle, a ona biegała. Mówiła, :!e od kilku dni ma takie piękne sny. 
Niedługo potem zmarła". 
Pomoc biblioterapeutyczna względem dzieci tcrminalnie chorych ma 
zmniejszać ich lęk przed "tamtą stroną", ma budzić nadzieję, :!e "tamta strona" 
istnicjc. 
Dobra jest więc dla dzieci łiteratura o aniołach. Ksią:!ka J. Andcrson 
"Anielskie drogi" (1994) daje dzieciom poczucie bezpieczeństwa, :!e ktoś się 
nimi opiekuje nawet w na.itrudniejszej sytuacji. To daje nadzieję na "spotkanie 
się kiedyś w moim Raju", jak zatytułowana jest ksią:!ka Zachert (1993). Kojące 
też są wszelkie opowieści o Bogu i Niebie. Cytowana ju:! pielęgniarka War- 
szawskicgo Hospicjum dla Dzicci, Katarzyna Cichosz (1988, s. 9) opowiada 
o rozmowie z umierającym Tomkiem: "On zapytał: »Czy ci, których spotkałaś 
- cierpiący, wierzył i w Boga, czy nie?« Odpowiedziałam: »W większości tak. 
A ci. którzy nie wierzyli, pytali o Boga również«. Tomek po chwili zastanowie- 


I 
I 


41 



nia powiedział: »No widzisz, mo:!e chodzi o to, :!eby zbli:!yć się do Boga? 
Mo:!e ja cierpię dlatcgo, :!eby inni nie cierpieli?«". 
Taka rozmowa o sensie :!ycia i cierpienia w obliczu śmierci zdarza się 
rzadko. l3iblioterapeuta nie powinien jej inicjować - rzecz jest niezwykle de- 
likatna i wymagająca nadzwyc7ajnego wyczucia. Nie mo:!e jednak unikać ta- 
kich tematow, je:!eli inicjatywę przejmie dziecko. Ma te:! bibliotcrapeuta mo:!- 
liwość dotarcia z tą problematyką do dziecka przez rodziców. To raczej ich na- 
le:!y poinstruować, jak z dzieckiem umierającym rozmawiać na nurtujące je 
tematy. Otwartość, nie okłamywanie dziecka i budzenie nadziei - to podsta- 
wowe elementy tych rozmów. Chodzi o to, by rodzice skoncentrowali się na 
okazaniu pomocy dziecku, a nie zajmowali się jedynie własnym bólem. Taka 
"konstruktywna" postawa, kiedy mo:!na jeszcze coś dla dziecka zrobić, taHe im 
przynosi ulgę - i to nie tylko w trudnych chwilach po:!egnania, ale i potem 
w okresie ;;.ałoby. Ksią:!kami zalecanymi dla rodziców są łiczne pozycje podej- 
mujące refleksję nad śmiercią i umieraniem, uczące towarzyszenia odejściu, 
czy prze:!ywania :!ałoby,jako okresu terapeutycznego po śmierci osoby bliskiej. 
Szczególnym walorem obdarzona jest pod tym względem ksią:!ka J. Toulal 
"Dzieci Nieba" (1995), która jest wyborem list6w rodzic6w po stracie dzicci, a 
którzy starają się z nimi nawiązać kontakt duchowy. Książka została wydana z 
okaz.ii jubilcuszu francuskicj organizacji "Jonathan - :!ywe kamienie", sku- 
piającej rodziców dotkniętych śmiercią dzieci. Pozycja ta - wielokrotnie prze- 
ze mnie stosowana w sytuacjach dramatycznych rMnych osób - zawsze przy- 
nosiła wielką ulgę w cierpieniu. A o to przecie:! chodzi w biblioterapii skiero- 
wancj do osób cierpiących. 
Na uwagę zasługuje taHe książka prof. Jerzego Armaty "I otrze Bóg 
wszelką łzę" (1997), gdzie jednym z rozdziałów są "Kartki z :!ycia małych 
dzielnych ludzi". Współautorami są dzieci chore na białaczkę i ich rodzice. Bo- 
haterami są tak:!e dzieci wyleczone. Podobną problematykę podnosi Erma 
Bombeck (1995), która postanowiła optymistycznie napisać o raku. Autorka 
opisuje obóz wakacyjny, o którym chory chłopiec pisze: "Obóz to jedyne miej- 
sce, gdzie nie martwię się rakiem. Mam więcej zmartwień z komarami" 
(s. 132). 
Autorka kolejnej książki, Diana Komp, pediatra - onkolog ("I dziecko bę- 
dzie je prowadzić. Dzieci z nowotworem uczą, jak mieć nadzieję" - 1997) 
nazywa siebie Dr Babcią. W książce przedstawia wiele przypadków dzieci wy- 
leczonych z choroby nowotworowej. Na podstawie swojej praktyki mo:!e 
stwierdzić, :!e dzieci chore ucząją nadziei. 
Istnieje wiele książek opisujących heroiczne, ale te:! pełne pokoju umiera- 
nie dzicci. Josć-Maria Salavcrri (1997) opisuje swcgo wychowanka, 16-lctnie- 
go Faustina, chorego na ziarnicę złośliwą. Chłopiec zdaje sobie sprawę, :!e 
umiera. Martwi się, jak to przyjmą rodzice. Sam jednak zgadza się ze swoją 


42 



sytuacją, przyjmuje ją z pogodą. Niedługo przed śmiercią zapisuje "Witaj 
śmierci, nasza siostro". 
Bohater ksią:!ki Agnćs Lemmcns (1995), 15-lctni Marko chorujc na bia- 
łaczkę. Przygotowuje matkę do swego odejścia: "Nie martw się, mamusiu. Je- 
:!eli umrę, to i tak cię nie opuszczę, obiecuję. Wiesz, :!e jesteśmy złączeni zaw- 
sze: do śmierci i poza śmierć (...) Będę nawet bliżej ciebie ni:! teraz" (s. 51). 
"Nie chcialbym stracić chwili mojej śmierci. To będzie najwa:!niejszy czyn 
mego męskiego :!ycia. Wiesz, :!e nie boję się śmierci; dla mnie śmierć nie jest 
kOl1cem, lecz początkiem. Tote:! chcę oglądać ten świt na własne oczy" (s. 55). 
Angćl Miguel Monge (1992) przedstawia śmierć 14-letniej Aleksji chorej na 
sarkomę Ewinga. Po czterech ciężkich operacjach wie, że nie ma ratunku. 
Żegna się z kole;!ankami w klasie, pisząc do nich tuż przcd śmiercią: "feraz 
pozostaje jedynie finałowa prosta, która jest bardzo męcząca, poniewa:! jest 
ostatnią prostą" (s. 329). Postawa Aleksji budzi szacunek, a nawet zachwyt per- 
sonelu szpitalncgo. 
Przedstawione przeze mnie pozycje nie powinny, oczywiście, trafiać bez- 
pośrednio do rąk dzieci umierających, są jednak niezwyklc cennym dla nich 
wsparciem, jeLeli rodzice (lub biblioterapcuci) potrafiąje we właściwy sposób 
wyzyskać w rozmowie "na ważnc tematy", od której nie powinno się nigdy 
uchylać otoczenie osoby chorej terminalnie. Wa:!ne jest, żeby w chwilach 
ostatnich pozwolić na ufność, a nawct radość z przejścia na tamtą stronę. Do- 
brze wiedział o tym Janusz Korczak, który tuż przed swoją ostatnią drogą wy- 
stawił z dziećmi z sierocińca inscenizację "Poczty" Rabindranatha Tagore'a 
(1922). Cię:!ko chory chłopiec, Amal, umiera szczęśliwy: "Spełnia się wszystko 
(...). Wołają mnie uśmiechy. KOI1czy się droga. Jasny, błękitny dwór!" (s. 46). 
Podobnie można wyzyskać ksią:!kę Astrid Lindgrcn "Bracia Lwie Scrce" 
(1990). 
Osoby towarzyszące umierającym (profesjonaliści i osoby bliskie) muszą 
się nauczyć "terapii obcowania" (por. J. Doroszewska, t. II, 1989) tak ważnej 
w opicce hospicyjnej. "Najmocniejszym i najlepszym darem, jaki mo:!esz mi 
dać, jest poczucie obecności. Nie musisz rozwiązywać moich problemów. Masz 
tylko przyjść, odwiedzić, być tu..." (Przed przejściem, 1997, s. II) - te słowa 
to autentyczny "głos człowieka zbli;!ającego się do śmierci". Chora na raka 
Shclley Chapin (1993) potwierdza i rozszerza tę prawdę: "Mogę szczerze wy- 
znać, i:! niewiele jest rzeczy równie tragicznych, jak umieranie osoby nie mają- 
cej oka:qi otwarcie porozmawiać o śmierci, bólu, lęku, miłości i wieczności" 
(s. 123). 
Nawet milcząc jednak, trzeba rozumieć. Stąd warto pogłębić swoją wiedzę 
o tym, co czuje ten, który nas potrzebuje. Niezwykle wartościową ksią:!ką są 
"Zapiski z nocnych dy:!urów" Jacka Baczaka (1995), który - jako pielęgniarz 
w domu dla umierających starców - towarzyszy umieraniu, starając się zro- 
zumieć i wysłuchać, uszanować prywatność i godność tych ludzi. Stara się te:! 


43 



ocalić od zapomnienia tych, którzy zostali zapomniani przez swoich najbli:!- 
szych. 
Ocalenie od zapomnienia, podtrzymywanie pamięci tych, co odeszli, bywa 
wa:!nym zabiegiem terapeutycznym. Jest wiele dzieł literackich, które taką 
funkcję spełniły, :!e przytoczę chociażby Treny Jana Kochanowskiego, gdzie 
widać, jak w miarę pisania kolejnych trenów, przychodzi ukojenie. W literatu- 
rze faktu wiele jest takich pozycji. Przywołam tu kilka. Kazimicra Pieskow 
(b.r.w.) w ksią:!ce "Jen - moja miłość" opisuje dwulctnie :!ycie swego synka, 
Jędrusia i jego śmierć. Nie chce o nim zapomnieć. "Dziękuję Bogu za dwa lata 
szczęścia" (s. 94). Gro Rosth (1997) opiera ksią:!kę "Kim byłeś? Rcquiem dla 
dziecka" na dzienniku matki dziecka, które umiera jako niemowlę. I ta matka 
mówi: "Trzeba raczej dziękować za owe pięć miesięcy, które dane nam było 
spędzić z synkiem, dziękować za to, :!e mogliśmy go poznać (...). Ale to takie 
nieprawdopodobnie trudne!" (s. 139). Obie książki pokazują rzadki, ale mo:!li- 
wy, sposób radzenia sobie z bólem po śmierci dziecka. Christc1 Zachcrt (1993) 
matka 15-letniej Isabel chorej na nowotwór tkanki łącznej wykorzystuje 
w książce łisty córki. "Tak wielu ludziom dodaję odwagi i być mo:!e promie- 
niując pogodą ducha odbieram im lęk przed śmiercią" (s. 184) - pisze Isabcl. 
Podobnie Laura Vinzenzi (1996) zostawia po sobie listy, które wydał jej 
narzeczony. Ostatnie notatki Laury, chorej na nowotwór kości, są pełne uczucia 
do narzeczonego: "Dalej będę :!yć, kocha
, wstawiać się za ciebie, modlić się 
za ciebie (...) Będę oczekiwała na ciebie, by znów cię objąć ramionami" 
(s. 130). Analogiczną ksią:!ką są Maxie Wandcr "Dzicnniki i listy" (1987), wy- 
dane po śmierci żony przez męża. Wspomniane przeze mnie wcześniej pismo 
"Warszawskie Hospicjum dla Dzieci" także prowadzi tego typu terapię, za- 
mieszczając fotografie i sylwetki dzieci. które odeszły. Ma to dla rodzin pozo- 
stających w żałobie ogromne znaczenie. 
Ci, co prze:!yli, wracając z "doliny cienia", często zaczynają :!yć ju:! jako 
nowi ludzie. Znany tenor Jose Carreras (1991), który przeszedł leukemię pisze 
w autobiograficznej książce "Śpiewać całą duszą", :!e teraz :!yje "pełniej. bar- 
dziej świadomie" (s. 183). Pomaga innym walczyć z białaczką, zakładając mię- 
dzynarodową fundację. W maju 1999 po raz kolejny był w Polsce, by otworzyć 
nowc agendy Fundacji. Podobnic Earvin Johnson (1993), słynny koszykarz 
amerykaJlski, pokazuje, jak można "naprawiać" swoje :!ycie pracą dla innych: 
"lIIV jest dla mnie kol
jnym wyzwaniem. Walczę z nim, tak jak poprzednio 
walczyłem na boisku. Wkładam w tę bitwę wszystko" (s. 307). 
Dokonane przeze mnie prezentacje nie wyczerpują problemu "ksią:iek 
wspierających leczenie". Jest wiele ciekawych pozycji, które się zaleca chorym. 
Znane są propozycje GostYllskiej, Kozakiewicz, Ośrodka TorUllskicgo. Tu 
chciałam się jednak skupić na takich materiałach, które dotykają spraw egzy- 
stencjalnych, gdy:! tego typu "logoterapia" (w ujęciu V. Frankla) znajduje się 
w kręgu naj istotniejszych potrzeb człowieka chorego (równie:! dziecka), a także 


44 



w kręgu potrzeb otoczcnia chorego (głównie jego najbli:!szych), przez które 
pośrednio zaspokaja się potrzeby samych osób chorych. 


Bibliografia 
Anderson J.W. Anielskie drogi, Wyd. "Exter", Gdańsk 1994 
Armata J. I otrze Bóg wszelką łzę. O dzieciach chorych na bialaczkę i inne opowiada- 
nia, WAM, Kraków 1997 
Baczak J. Zapiski z nocnych dyżurów, Wyd. "Znak", Kraków 1995 
Bombeck E. Nic mi nie jest, po prostu mialem raka, Wyd. Fundacja Pomocy Dzieciom 
z Chorobą Nowotworową, Warszawa 1995 
Carreras J. Śpiewać calą duszą, Kindler Verlag, Munchen 1991 
Chapin S. W dolinie cienia, Oficyna Wydawnicza "Vocatio", Warszawa 1993 
Cichosz K. Spotkanie z dzieckiem umierającym. "Warszawskie Hospicjum dla Dzieci" 
1998 nr 5 
Doroszewska J. Pedagogika specjalna, t. I, II, Ossolineum, Wrocław 1989 
lIildick E.W. TropicicJe NK, Warszawa 1970 
lIildick E.W. Wzywam czterech tropicieli, NK Wars7awa 1973 
Johnson E., Novak W. Moje życie, Wyd. "Atlantis", Warszawa 1993 
Kaziów M. Gdy moim oczom, Czytelnik, Warszawa 1985 
Komp Diane M. 1 dziecko będzie je prowadzić. Dzieci z nowotworem uczą, jak mieć 
nadzieję, Verbinum, Warszawa 1997 
Kowalewski S. Dzikie ptaki lecą najdalej. Aiuro Wydawnicze "Ruch", Warszawa 1970 
Lemmens A Marko, Wyd. Ks. Marianów, Warszawa 1995 
Lindgren A. Uracia Lwic Serce, NK, Wars,lawa 1990 
Maciarz A PsychoemocJonalne i wychowawcze prohlemy dzieci przewlekle chorych, 
Oficyna WydawnicLa ..Impuls", Kraków 1998 
Monge AM. AleksJa, Ksi
galnia św. Jacka, Katowice 1992 
Obuchowska 1., KrawczYllski M. Chore dziecko, NK WarsZ1wa 1991 
Pieskow K. Jen - moja miłość, Wyd. "Posłaniec", Otwock-Świder, b.r.w. 
Porter E.II. Pollyanna, NK, Wars7awa 1982 
Porter E.l1. Pollyanna dorasta, NK, Warszawa 1974 
Przed przejściem. Rozwa:t.ania o opiece hospicyjnej, Wyd. Sałezjallskie, Warszawa 
1997 
Rosth G. Kim byłeś? Requiem dla dziecka, Wyd. "Ksią7nica", Katowice 1997 
Ruth-Charlewska J. DJ'iewczynka spoLa szyby, WL Kraków 1970 
Salaburska K., Dębnicki K. Nieprzetarty Szlak, Wyd. Harcerskie, WarSLawa 1965 
Salaverri J.M. Cztery "TAK" Faustina, Wyd. Salezjańskie, Warszawa 1997 
Sauer R. DLieci wobec cierpienia, IW Pax, Warszawa 1993 
Sękowska Z. Wprowadzenie do pedagogiki specjalnej. Wyd. WSPS. WarS7awa 199H 
Tagore R. Poczta, Wyd. "Monsalwat", Lwów 1922 
Tomasik E. Z zagadniell deontologii pedagoga specjalnego w: W. KaczYllska (red.) 
"O etyce służb społec7nych" Wyd. IPSiR UW, Wars7awa 1998 
Toulat J. Dzieci Nieba, WAM, Kraków 1995 
Vinzenzi L. Listy narzeczoneJ, Wyd. Ks. Marianów, Wars7<,wa 1996 
Wander M. Dzienniki i listy, Wyd. P07nallskie, Poznall 1987 
Zachert I.Ch. Spotkamy się kiedyś w moim Raju, Wyd. "Parnas", Łódź 1993 


45 



Władyslaw MichIlal 
Książnica Pomorska 


50 LA T DZIAŁALNOŚCI MIEJSKO-GMINNEJ 
BIBLIOTEKI PUBLICZNEJ W WĘGORZYNIE 


Okolic7ność złotych godów Biblioteki jest wielkim świętem nie tylko in- 
stytucji - jubilatki i jej pracowników, ale taHc czytelników i miejscowej 
społeczności. Tak te:! było świątecznie w dniu 30 łipca 1999 r. w Węgorzynie. 
W uroczystości jubileuszowej uczestniczyły miejscowe władze, bibliotekarze, 
przedstawiciele instytucji kultury i oświaty, a tak:!e Ksią:!nicy Pomorskiej. Bi- 
blioteka i jej kierowniczka pani EI:!bieta Kozioł otrzymały listy gratulacyjne od 
Andrzeja Durki - wicemarszałka woj. zachodniopomorskiego i Stanisława 
Krzywickiego - dyr. Ksią:!nicy Pomorskiej, wiceprzewodniczącego ZG SBP 
i przewodniczącego ZO SBP. Po wysłuchaniu krótkicj historii Biblioteki, którą 
przedstawiła kierowniczka, pani Gra:!yna Karpowicz - burmistrz, przedstawi- 
ciel Rady Miejskiej i Stanisław Krzywicki dziękowali bibliotekarzom za ich 
wysiłek i dobre rezultaty w pracy. Pani burmistrz przekazala specjalne, pisemne 
podziękowanie Józefie Rogo:!y "za długoletnią pracę w Bibliotece Publicznej 
oraz krzewienie kultury czytelniczej wśród mieszkańców Gminy Węgorzyno". 
Uroczystości uświetniły recytacje niewidomego poety Jana Gryfita i występy 
zespołu dziecięcego. Uczestnicy zwiedzili okazjonalną wystawę obrazującą 
działalność Biblioteki. Przy poczęstunku toczyły się ro7mowy o przyszłości 
bibliotekarstwa i kultury. 


Krótka historia Bihlioteki w Węgorzynie 


Dnia 16 stycznia 1949 r. nastąpiło oficjalne i uroczyste otwarcie Miejskiej 
Biblioteki w Węgorzynie. Pierwszym jej kierownikiem była Ludmiła Kuzioła. 
Biblioteka mieściła się przy ul. Kościuszki (obecnie Przedszkole Miejskie) 
i zajmowała jedno pomieszczenie. Pierwszy księgozbiór to ksią:!ki przywiezio- 
ne z Biblioteki Powiatowej w Lobzie w liczbie 289 woluminów. W później- 
szych latach Bibliotekę przeniesiono do budynku przy ul. Grunwaldzkiej (nad 
plebanią), w którym zajmowała już dwa pokoje przeznaczone na wypo:!yczalnię 
i czytelnię. Jednak ze względu na wilgoć pomieszczeni:t te nie były odpowied- 
nie do przechowywania księgozbioru. Tote:! w roku 1962 księgozbiór przenie- 
siono do budynku Rady Miejski
j przy ul. Rynek I. Tutaj Biblioteka zajmowała 
dwa pomieszczenia o łącznej powierzchni 98 m 2 . W styczniu 1964 r. w struktu- 
r7e Biblioteki wyodrębniono Oddział dla Dzieci. W 1974 r. zmieniono nazwę 
Biblioteki na Bibliotekę Publiczną Miasta i Gminy Węgorzyno. Na terenie 


46 



gminy funkcjonowały cztery filie biblioteczne w Runowie, Przy toni, Sielsku 
i Cieszynie. 
Bibliolcka w Węgorzynie nale:!y do wyrMniających się placówek pod 
względem pracy z czytelnikami. Warto wymienić organizowane w kolejnych 
latach spotkania autorskie z Januszcm Teodorem Dybowskim, Eugeniuszem 
Daszkowskim, Irencuszem Gwidonem Kamillskim, Ryszardem Dmmanem, 
Mari.mem Kowalskim, Tadeuszem Grabowskim. 
Kiedy z kOl1cem 1990 r. kOl1czy się finansowanie bibliotek publicznych 
z Funduszu Rozwoju Kultury, a biblioteki przechodzą na utrzymanie samorzą- 
dów, rozpoczyna się trudny okres oszczędzania także na bibliotekach. W 1991 
roku obsada kadrowa (dotychczas trzyosobowa) zostaje zmnie.jszona o jcdcn 
etat. Rok później zmieniono tak:!e nazwę Biblioteki na Miejsko-Gminną Bi- 
bliotekę Publiczną. W 1995 r. w Sielsku i Runowie filie połączono z bibliotc- 
kami szkolnymi i powstały biblioteki publiczno-szkolnc. W tym samym roku 
Biblioteka przygotowala wielką wystawę "Węgorzyno wczoraj i dziś" - na 
okoliczność 50-lecia polskiego miasta. Rozrastające się zbiory i wzrastająca 
liczba czytelników zmusiły władze miasta do szukania większych pomieszc7eń 
dla Biblioteki. Otóż w 1996 r. przeniesiono Bibliotekę do budynku przy ul. 
Grunwaldzkiej 30 (po Banku Spółdzielczym) o pow. 189 m 2 , gdzie znajduje się 
do dzisiaj. Obecne usytuowanie Biblioteki w ccntrum miasta .jcst korzystnc dla 
czytelników i jest zachętą do częstego jej odwiedzania i korzystania ze zbio- 
rów. Łącznie z sieci bibliotecznej w gminie korzysta ponad 1600 czytelników, 
tj. 21,9 % wszystkich mies7kal1ców. Duże zasługi w rozwoju czytelnictwa bi- 
bliotccznego w gminic ma Leokadia Wicrzba zatrudniona w Węgorzynie w la- 
tach 1962-1991 (funkcję kierownika Biblioteki pełniła w latach 1982-1991). 
Od 1991 r. udanic Bibliotcką kieruje Elżbieta Kozioł. 
Pracownicy sieci biblioteczncj w roku jubileuszowym: 
EI:!bieta Kozioł - Węgorzyno - od 1984 r. 
Barbara Załuska - Węgorzyno - od 1988 r. 
Jadwiga Honkc - Przy toń - od 1991 r. 
Anna Kozłowska - Runowo Pom. - od 1991 r. 
Henryka Lewandowska - Cicszyno - od 1991 r. 
Rcgina Niezabitowska - Siclsko - od 1991 r. 


47 



J allilla Tylmall 
Biblioteka Publiczlla 
M;G.'tta i Gminy w Dębn;e 


DZIAŁALNOŚĆ KULTURALNO-OŚWIATOWA 
BIBLIOTEKI PUBLICZNEJ W DĘBNIE 


Parter ładnej, choć wymagającej remontu XIX-wiecznej wilii o wystroju 
eklektycznym, zajmuje od 1975 r. Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Dęb- 
nie. Budynek usytuowany jest w centrum miasta, jego wnętrza ozdobione deko- 
racją noszącą cechy rokoka i secesji, stwarzają specyficzny klimat sprzyjający 
skupieniu, zadumie i pracy z książką. 
Sama biblioteka powstała po wojnie w 1946 r. w ramach "Dekretu o bi- 
bliotekach i opiccc nad zbiorami bibliotecznymi" - z kwictnia 1946 r. 
Ówczesne zbiory zamykały się liczbą 120 wol. zakupionych z pieniędzy 
uzyskanych drogą loterii fantowej, kwesty ulicznej, oraz darów od osób pry- 
watnych. Biblioteka rejestrowała wtedy 41 czytelnik6w. 
Choć początki tworzącej się Biblioteki Powiatowej były skromne i trudne, 
a jej byt w późniejszych Jatach wielokrotnie zagro:!ony - to zawsze prowa- 
dziła o:!ywioną pracę kulturalno-oświatową, popularyzującą ksią:!kę, autorów, 
wydarzenia historyczne, literackie, lokalne. 
Pisarzem, który po raz pierwszy odwiedził bibliotekę, był Arkady Fiedler, 
pozostawiając zapis w kronice: 
Cyt.: "Bibliotece Powiatowej oraz jej czytelnikom :!yczę z całego serca 
pomyślności" (Dębno, 02.1V. I 949 r., Arkady Fiedler) 
Po śmierci pisarza, bibliotekę w Dębnie dwukrotnie jeszcze odwiedził je- 
go syn RadosJaw. 
Kroniki i albumy biblioteczne odnotowują wizyty znanych pisarzy jak: 
Mariana Orłonia, Eugeniusza Paukszty, Zdzisława Scisławskiego, Honoraty 
Chróścielewskiej, Leszka Proroka, Tadeusza Rohaka, Ryszarda Lassoty i in. 
Późne lata 80-te i początek 90-tych zaznaczył się marazmem, stagnacją, 
walką o przetrwanie i utrzymanie sieci bibliotek. 
BPMiG sprawuje opiekę nad I filią miejską, przy Parafii św. Ap. Piotra 
i Pawła i 4 wiejskimi: w Cychrach, Różansku, DargomyśJu i Warnicach. 
Obecnie zbiory bibliotcki macicrzyste.i to 69 tys. jcdnostek, gromadzonych 
od wielu łat, przy starannie śledzonym rynku wydawniczym i znajomości po- 
trzeb obsługiwanego środowiska. 
Niezwykle przydatnym i wa:!nym działem księgozbioru dla działalności 
kulturalno-oświatowej biblioteki okazały się regionalia gromadzone od 1961 r., 
dotyczące Pomorza Zachodniego, Ziemi Lubuskiej, ze szczególnym uwzględ- 


48 



nieniem materiałów o mieście i gminie Dębno. Są to książki, kasety magneto- 
fonowe, kasety video, czasopisma, druki ulotne, pamiątkowe przedmioty itp. 
To zbiór dokumentów :!ycia społecznego zrodził pomysły na organizację 
wystaw historycznych o Dębnie, wieczorów autorskich promujących ks ią;!k i 
i ludzi związanych z Dębnem, a taku działalność wydawniczą. 
Te z kolei pozwoliły skupić przy BPMiG ludzi twórczych, bezintercsow- 
nych, zafascynowanych przeszłością miasta. 
Tak powstało niesfonnalizowane grono przyjaciół miejscowych, do kt6- 
rych nalet..ą: doc. T. Biernacck, dr n. Umillski, A. Dobrowolski, A. Brzozowski, 
L. Łukasiuk oraz spoza Dębna: ks. R. Jachimowicz zc Szczecina, prof. F. Kiryk 
z Krakowa, dziennikarz Z. Nowopolski z Gorzowa, L. Moszej - młody artysta 
ASP z Poznania, regionalista Z. Czarnuch z Witnicy, dr B. Rcgcnberg z Han- 
noveru, dr T. Sarniewicz z USA. 
Wspomniane grono przyjaciół, ścisła współpraca ze s7kołami, ogólna 
:!yczłiwość czytelników i władz samorządowych, a przede wszystkim zaanga- 
towanie zespołu bibliotekarzy wyzwoliły ponownie aktywność i optymizm 
w latach 90-tych. 
W r. 1996 zorganizowaliśmy po raz pierwszy wystawę historyczną o Dęb- 
nie, korzystając z prywatnych zbiorów ks. R. Jachimowicza i swoich własnych. 
Za pośrednictwem księdza poznaliśmy dawnych mieszk8l1ców Neudamm 
(Dębna) i zorganizowaliśmy pierwsze oficjalne spotkanie (1998 r.) dawnych 
i obecnych mieszkańców Dębna z udziałem burmistrza R. Święcickiego. 
W br. odbyło się kolejne, przy współpracy miejscowych szkół, z towarzy- 
szącą wystawą historyczną. 
Zainteresowanie obecnych mieszkańców Dębna oraz przyjazd dawnych, 
ich wspomnienia i wzruszenia udowodniły, u spełniamy oczekiwania użyt- 
kowników, a biblioteka jest miejscem spotk8l1 dającym spokój i przyjemność, 
możliwość rozmów. może być tak:!e źródłem wra:!ell estetycznych. 
Ostatni rok mijającego stulecia zaowocował publikacjami dotyczącymi lu- 
dzi i wydarzeń związanych z miastem. 
W pierwszej połowie roku powstała ksią:!ka pt. "Historia parafii św. An- 
toniego i Matki Bożej Fatimskiej w Dębnie w latach 1974-1999" 
W drugim półroczu powstały trzy ksiązki: 
BJ. Umillskiego "Generał Jan Nepomucen Umiński 1778-1851 ". Jcj 
autor, miejscowy nauczycieł historii na tle wielkich wydarzeń historycznych 
(od Insurekcji kościuszkowskiej po Powstanie Listopadowe) ukazuje udział 
w nich swojego przodka gcn. Umińskiego. Praca nad ksiątką opatrzoną boga- 
tym aparatem naukowym trwała blisko 15 lat. 
Z. Nowopolski "Dębnowskie Maratony". Dziennikarz - autor ksią:!ki, 
relacjonuje historię XXV edycji biegów maratońskich, wielkich imprez spor- 
towych sławiących nasze miasto. 


49 



Ks. R. Jachimowicz "Neudamm - Dębno przeszłość i teraźniejszość". Ta 
ostatnia wydana staranicm DPMiG w Dębnie. Ksią:!ka z bogatą ikonografią 
i opisem historycznym zapełnia łukę w opisywanych dotąd wybiórczo dziejach 
miasta. Jej celem jest pobudzenie do miłości małej ojczyzny, do bogatego dzie- 
dzictwa, a taUe procesu pojednania pomiędzy dawnymi i obecnymi mieszkań- 
cami miasta. 
Postanowiliśmy promować zarówno publikacje jak i autorów wymienio- 
nych ksią:!ek, urządzając w bibliotece wieczory autorskie. 
W listopadzie br. odbyły się wieczory dr B. Umińskiego i Z. Nowopol- 
skiego, a w grudniu ks. R. J achimowicza. 
Ka:!dy z wieczorów uatrakcyjniony był muzycznym występem artystycz- 
nym związanym z tematyką ksiąuk oraz recytacjami uczniów miejscowych 
szkół. 
Dodatkową atrakcją "dla ciała" były wspaniałe torty wykonane w prezen- 
cie dla bohaterów wieczoru i zaproszonych gości, którymi własnoręcznie czę- 
stowali autorzy. Były więc torty - książki z umieszczonymi na nich mottami, 
tytułami i nazwiskami autorów publikacji, a także ... tort - budynek bibliotcki. 
Zainteresowanie mieszkańców ostatnią książką - albumem było tak duu, 
:!e zmuszeni byliśmy organizować wieczór piętro wy:!cj, u sąsiadów w Urzędzie 
Stanu Cywilnego, by pomieścić wszystkich zaproszonych gości. 
Przyjęli bowiem zaproszenie na tę uroczystość oprócz władz miejsco- 
wych, goście ze Szczecina, Gorzowa i Witnicy. 
Niemniej - na :!yczenie mieszkańców spotkanie z autorem ..Ncudamm- 
Debno przes'dość i teraźniejszość" zamierzamy powtórzyć w lutym 2000 r. dła 
w.
Z) j\ ...;ch, I. tórzy nie mogli w nim uczestniczyć w 1999 r. 
· isan, wystawy i wieczory autorskie nie wyczerpują wszystkich form 
iiracy, .<.t6re organizuje nasza biblioteka. 
Nie wspomniano tu o sesjach popularnonaukowych dotyczących wa:!nych 
wydarzeń historycznych, ponadto o stałych formach pracy k.o. stosowanych 
równie:! w naszych filiach jak: lekcje i wycieczki biblioteczne, konkursy czy- 
telnicze i plastyczne, wystawki okazjonałne, spotkania z ciekawymi łudźmi i in. 
Nie wspomniano taku o pracy na rzecz ludzi chorych czy niepełnospraw- 
nych - taką równie:! prowadzimy. 
Podsumowując organizowane w ostatnich latach imprezy - wydarzenia 
kulturalne, utwierdziliśmy się w przekonaniu, :!e dobór zbiorów odzwiercie- 
dlający !ycie społeczności, w której biblioteka działa - decyduje o ich auten- 
tycznym uczestnictwie w kulturze, ponadto rodzi zwykłe, przyjazne i :!yczliwe 
przyjaźni. Te zaś sprzyjają pracy. 


50 



" 


",..,..'" 


"ł I 


H.I 


11 



 


I 


Dębno. 5.11.1999 r. Wieczór autorski dra Bronisława Umińskiego 


I" 


::--- 


.. 


. . 


ł 


.. 


Dębno. 7.12.1999 r. Spotkanie autorskie z ks. R. Jachlmowlczem. 


\ 


':. 
to/t 


-ł., 


- 


I 


. 


51 



\ . 


. 


1 


f ........ 


, 


Dębno. 7.12.1999 r. Spotkanie autorskie z ks. R. Jachimowiczem. 


52 



 


. 


:. 



Irena Zacharjasiewicz 
Miejska Biblioteka Publiczna w Świdwinie 


POEZJA NA ŚWIDWIŃSKIM ZAMKU 


W murach XIII-wiecznego zamku w Świdwinie n1dją siedzibę dwie in- 
stytucjc kultury: Świdwillski Ośrodek Kultury i Miejska Ribliotcka Publie7na 
(od 1992 r. włączona do ŚOK). Takie usytuowanie uzupełniających się, dzia- 
łających zgodnie instytucji daje możliwość organiza
ji wiciu ciekawych im- 
prez. Jedną z nich jest Ogólnopolski Konkurs Poetycki im. Jana Śpiewaka 
(ogłoszony po raz pierwszy w 1970 r.), którego współorgani7atorem jest Bi- 
blioteka (głównym organizatorem jest Świdwiński Ośrodek Kultury). Celem 
konkursu jest popularyzacja twórczości, rozbudzanie talentów oraz stwarzanie 
warunków do publicznych kontaktów i konfrontacji. Jest to konkurs dla osób, 
które jeszcze nie publikowały utworów i nie zrzeszonych w żadnym formalnym 
związku literatów. Cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem. Jest to najstar- 
szy konkurs poetycki w Polsce powojennej - trwa już 30 lat. Imprezy finało- 
we, które odbywają się rokrocznie jesienią są okazją do spotkań autorskich, 
organizacji wystaw w Bibliotece ukazujących historię konkursu, dorobek lite- 
racki jego laureatów, wspaniałą okazją do obcowania z poezją. W czasie impre- 
zy finałowej odbywają się też premiery teatralne, wernisaże - na ostatnim w 
br. prezentowana była twórczość plastyczna młodzie:!y świdwillskiej. Inne for- 
my towarzyszące to: koncerty muzyki kameralnej i tzw. kręgi poetyckie, które 
zainicjowała poetka Anna Kamieńska, turniej jednego wiersza Dziesięciu Lau- 
reatów, plebiscyt publiczności i "Złoty Klucz" dla laureata nagrody głównej. 
Na kilka miesięcy przed 7blimjącym się jubileuszem 25-lecia Konkursu, 
Biblioteka zainicjowała i ogłosiła dla młodzie:!y świdwińskiej I Konkurs recy- 
tatorski poezji Anny Kamiellskiej i Jana Śpiewaka pn. ,,0 ZŁOTY SZCZEBEL 
BASZTY". Celem tego konkursu było stworzenie atmosfery sprzyjającej roz- 
wojowi młodych talentów recytatorskich w naszym środowisku, stworzenie 
możliwości pokazania się szerszemu kręgowi publiczności, dodania wiary we 
własne umiejętności, przyblitenie twórczości patrona Biblioteki i Konkursu 
Jana Śpiewaka oraz poetki Anny Kamiellskiej. Wychodząc naprzeciw dużemu 
zainteresowaniu konkursem następne edycje poszerzyliśmy o twórczość poetów 
wywodzących swój rodowód ze Świdwina (Stanisław Misakowski, Tcresa 
Tomsia, Irena Knapik-Machnowska, Zbignicw Krupowies) oraz poet6w po- 
morskich (Lech Marck Jak6b, Andrzcj Turczyński, Czesław Kuriata, Tcresa 
Ferenc i inni). Konkurs był pomyślany w kategorii turnieju recytatorskiego 
i poezji śpiewanej. 
Podczas imprezy finałowej XXV Jubileuszowego Konkursu Poetyckiego 
im. Jana Śpiewaka łaureaci I konkursu recytatorskiego wystąpili w specjalnym 


53 



koncercie poetyckim wyre:!yserowanym przez instruktora ŚOK-u. Tegoż wic- 
czoru po raz pierwszy nazwiska laureatów zostały uwiecznione złotymi literami 
na schodach prowadzących na szczyt zamkowej baszty. Tak więc konkurs ten 
(w 1999 r. - już VI) jako impreza towarzysząca wpisał się na stałe do kalenda- 
rza corocznych przedsięwzięć Biblioteki. Została stworzona mo:!liwość wyło- 
nienia wielu talentów recytatorskich i poezji śpiewanej wśród młodzieży świd- 
wiJlskiej. W "Gazecie Świdwillskiej" z listopada 1997 r. czytamy o laureatach: 
"Prawdziwą niespodziankę sprawiła nam Katarzyna Kupiec, która nieśmiało 
i wytrwale próbowała swoich sił w zmaganiu ze słowem poetyckim w kolej- 
nych turniejach, by wreszcie zadziwić nas wszystkich prawdziwie oryginalną 
interpretacją i głębokim wyczuciem poezji Anny Kamieńskiej. Anna Malitow- 
ska kilkakrotna laureatka konkursów recytatorskich obdarzona przez naturę 
pięknym melodyjnym głosem, uszczęśliwiła publiczność doskonałym wykona- 
niem recytacji wierszy Anny Kamiellskiej i Ireny Knapik-Machnowskicj. No- 
wym "odkryciem" okazał się debiutant Bartosz Smulski, którego :!ywa inter- 
pretacja i ogromne wyczucie tekstu nadało nowy sens poezji Stanisława Misa- 
kowskiego. Recytatorzy dostarczyli słuchającym wielu niezapomnianych prze- 
;!yć, bowiem poezja czyni nasze :!ycie bogatszym a świat nabiera innych barw. 
Poeta widzi i czuje inaczej. Niepozorne wydarzenie czy rzecz more stać się 
inspiracją do napisania wiersza, jak w poezji St. Misakowskiego: 
"u. Gałązka obok gałązki 
w wietrznych zalotach 
drewniany poemat 
w liŚĆ wyśpiewują 
A ka:!da melodia 
to barwa :!ycia 
a stary gęślarz 
to figlarz 
co udcrzcnicm palca 
strząsa czas. 
C7ytanie poezji, recytacja, obcowanie z tak delikatną materią inspiruje te:! 
do prob poetyckich wśród młodzidy. Uczestnictwo w imprezach poetyckich 
stało się dla wielu głębokim prze:!yciem. Z roku na rok zwiększała się liczba 
uczestników i sympatyków poezji. Atmosfera wytworzona wokół obu konkur- 
sów sprzyjała rozwojowi i wyłanianiu talentów literackich i recytatorskich - 
wśród młodzie:!y świdwińskicj, czego dobitnym dowodem jest tegoroczna lau- 
rcatka XXX Ogólnopolskicgo Konkursu Poctyckiego -13 Ictnia świdwinian- 
ka Julia Mo:!Myńska - uczennica gimnazjum i czytelniczka naszej Biblioteki. 
Pows7echnie wiadomo, :!e poezją interesuje się wąskie grono odbiorców. 
Bibliotcka poprzcz odpowiednic formy upowszcchniania zmicnia stopniowo 
ten stereotyp. Wychowanie człowieka wrażliwego, wid7ącego inaczej otaczają- 
cy świat oraz obcowanie z nim wzbogaca nasze :!ycie wewnętrzne. 


54 



Ewa Porada 
Biblioteka Pedagogiczna w Szczecinie 


PEDAGOGICZNA BIBLIOTEKA 
WOJEWÓDZTWA ZACHODNIOPOMORSKIEGO 
IM. HELENY RADLIŃSKIEJ W SZCZECINIE 
W ROKU 1999 


Zgodnie z Uchwałą Zarządu Województwa Zachodniopomorskiego z dnia 
31 marca 1999 r. zostala powolana Pedagogiczna Biblioteka Województwa Za- 
chodniopomorskiego im. Helcny Radlillskiej (dawniej Pedagogiczna Biblioteka 
Wojcwódzka im. Heleny RadliJlskiej). 
W skład PBWZ wchodzi sieć bibliotek pedagogicznych, które obejmują 
zasięgiem swojego działania teren byłego województwa szczecińskiego z filia- 
mi w Chojnic, Golcniowie, Gryficach, Gryfinie, Kamieniu Pomorskim, Łobzie, 
Nowogardzie, Policach, Pyrzycach, Świnoujściu oraz po zmianie administra- 
cyjncj biblioteki w Choszcznie, Myśliborzu, Dębnie Lubuskim, Wałczu. 
W Muzeum Oświatowym stanowiącym jeden z wydziałów Pedagogicznej 
Biblioteki Województwa Zachodniopomorskiego, w marcu 1999 r. została 
otwarta wystawa pt. "Prawa dziecka", która jcst pomocna w prowadzcniu lckcji 
wychowawczych i wiedzy o społeczellstwic. Wystawę mo:!na zwied7..ać do lu- 
tego 2000 r. Siedziba Muzeum Oświatowego znajduje się w Szczecinie przy 
ul. Jarowita 2. 
Godziny otwarcia wystawy: 
poniedziałki, wtorki, środy, piątki od 9 00 do 14 00 , 
czwartki od 9 00 do 18 00 . 
Tradycją bibliotekarzy bibliotek pedagogicznych województwa zachm.l- 
nio-pomorskiego są wyjazdy szkolcniowo-turystycznc. Celcm ich jest zwie- 
dzanie znakomitych bibliotek Polski, spotkania oraz wymiana doświadczell 
wśród bibliotekarzy. W tym roku w dniach 16-20 czerwca byliśmy w Łodzi, 
Częstochowie i Ojcowie. W PBW w Łodzi oprócz miłego spotkania w gronie 
bibliotekarzy zapoznaliśmy się z codzienną pracą Biblioteki oraz Muzeum 
Oświatowego. 
Szczególnym zaszczytem dla nas bibłiotekarzy był fakt, i:! jako jedna 
z niełicznych grup otrzymaliśmy pozwolenie Ojca Przeora na zwiedzenie Starej 
Biblioteki Jasnogórskiej w Częstochowie. To co zobaczyliśmy i usłyszeliśmy 
stanowi dla nas niecodzienną wartość. Grupa 40 bibłiotekarzy powróciła do 
swoich codziennych obowiązków bogatsza o nowe doświadczenia. 
Z okazji święta Edukacji Narodowej w dniu 14 października, bibliotekarzy 
pedagogicznych bibłiotek województwa zachodniopomorskiego zaprosiły 


55 



i gościly koldanki z fiłii w Pyrzycach. Po miłych życzeniach, poczęstunku 
i wręczeniu nagród czekała nas kołejna niespodzianka - wyjazd do ogrodu 
dendrologiczncgo w Przełewicach. Było coś dla ciała, ałe i dusza była usatys- 
fakcjonowana. Bogactwo przyrody, zmienność aury oraz wesoło buchające 
ognisko to najlcpszy spos6b na zapomnicnic o wszelkich troskach - stwicr- 
dzili uczestnicy wyjazdu. Do następnego spotkania! 


56 



Krystyna Woźnia
 
Biblioteka w Policach 


VI FORUM CZYTELNICZE W CEDZYNIE KJKIELC 


30 ma.ja do pod kieleckiej miejscowości Cedzyna zjcchało z rMnych stron 
Polski ponad 80 bibliotekarzy na szóste już, tr7ydniowe Forum Czytelnicze. 
Zorganizowano forum pod hasłem "Bihlioteki w nowym pod7iale administra- 
cyjnym kraju" oraz "Co dzieje się z ksią:!ką i jej otoczeniem". Pomysłodawcy 
Polskie Towarzystwo Czytelnicze wespół z WojewódLką Biblioteką w Kiel- 
cach, organizując kolcjny 7Jazd mają lIad:lieję na większe zintegrowanie śro- 
dowiska bibliotekarskicgo w kraJu. 
Uczcstnikami Forum byli hibliotekarze z małych i średnich hibliotck miej- 
skich oraz gminnych, naukowcy z rMnych ośrodków akadcmickich, publicyści 
i wydawcy. Naukowc6w rcprezcntowali: 
- prof. Bogdan Jałowie<.
ki pr7cdstawiając zagadnicnie "Spolcczne więzi 10- 
kalnc i rcgionalnc", 
- prof. Jadwiga Kolod..dejska mówiła na temat "Trochę tradycji, więcej nowo- 
czesności - biblioteki powiatowc i nie tylko", 
- mgr Krystyna Brodowska omówiła drogę biblioteki od wojewódzkiej do 
powiatowcj, 
- mgr Barbara Budyńska i mgr Anna Krajewska zainicjowały szeroką dysku- 
sję na temat "Lączyć, czy nie łączyć biblioteki pubłiczne ze szkolnymi", 
- prof. Przemysław Czaplillski przedstawił sytuację "Literatury pięknej wobec 
wyzwalI lat 90-tych", 
- dr Katarzyna Wolffmówiła o roli ..Książki u czytelników i nabywców", 
- dr Grażyna Straus zapoznała uczestników forum z lekturami dla młodzieży 
liccalncj. 


W Forum uczestniczył także prezes Stowarzys7enia Bibliotekarzy Pol- 
skich - Stanisław Czajka. 
Spotkanie z wydawcami prowadził dr Marek Tobcra - rcdaktor Notcsu 
Wydawnkzego, reprezentujący jednocześnie Wydawnictwo Dolnośląsil.ie. 
Wśród wystawców bogaty zestaw nowości zaprezentowali i zachęcali do zaku- 
pu między innymi: 
- Społcczny Instytut Wydawniczy "ZNAK", 
- PrószYllski i Spółka, 
- Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, 
- Wydawnictwo Filip- Wilson. 


57 



Oprócz prezentacji wydawnictw można było obejrzeć wystawę i skorzy- 
stać z promocyjnej sprzedaży folii do oprawy ksią:!ek, mebli i sprzętu biblio- 
tccznego. 
Wszyscy uczcstnicy Forum zostali obdarowani przez Wydawnictwa kom- 
płetem materiałów (foldery, katalogi, zapowiedzi, itd.) oraz po kilka wołumi- 
nów z nowości wydawniczych. 


o podkieleckich spotkaniach pamiętają miejscowe władze pallstwowe 
i samorządowe, czego dowodem była liczna reprezentacja tycMe przedstawi- 
cieli w pierwszym dniu obrad. W pougnaniu uczestników Forum aktywnie 
uczestniczyła władza gminy Ccdzyna. Spotkania cedzyńskie cieszą się wśród 
bibliotekarzy wielkim uznaniem. Aż 80% tegorocznych uczestników brało 
udział ju:! w dwóch, trzech lub czterech poprzednich. Wielka w tym zasługa 
pracowników Wojcwódzkiej Bibliotcki Publiczncj w Kiclcach, której od paru 
lat przewodniczy P. Wojcicch Szymanowski. Sama Cedzyna, Kielce i piękne 
okolice bogate w zabytki i zielell przyczyniły się do powodzenia forum czytel- 
niczych. Mamy nadzieję, u takie zjazdy bibliotekarzy będą kontynuowane 
w następnych latach. 


58 



Wlady.fllaw Miclllla/ (region szczeci/Iski) 
Leokadia Ś/ubowska (region kosza/i/Iski) 


KRONIKA DZIAł,ALNOŚCI BIBLIOTEK I 
STOWARZYSZENIA BIBLIOTEKARZY POLSKICH 


Region szczeci/Iski 


W dniach 2-4 lipca w Nowogardzie odbył się IV Polsko-Niemiecki Fe- 
stiwal Młodzieży. W festiwalu wzięło udział ok. 1500 młodych Niemców, 
Szwedów i Polaków. W realizacji programu festiwalu brała udział tak:!e tamtej- 
sza Mit;,jska Biblioteka Publiczna, w której prezentowano wystawę prac dzieci 
niepe'noprawnych i odbywały się spotkania. W nagrodę organizatorzy zafun- 
dowali Bibliotece podjazd dla osób nicpełnosprawnych. 


......... 


Leszek W6jcik piszc o planach Krzysztofa Marcinowskiego, dyrcktora 
Miejskiej Biblioteki Publicznej w Szczecinie dotyczących komputcryzacji MBP 
i filii bibliotecznych. Tytuł artykułu "Komputer w bibliotece" (Kurier Szcze- 
ciński 1999 nr 135). 


... . . 


14 lipca nastąpiła uroczysta inauguracja działalności Miejskiej i Powiato- 
wej lliblioteki Publicznej w Goleniowie. Porozumienie w tej sprawie podpisali 
25 czerwca starosta i burmistrz. Inauguracja pierwszcj w nowym wojcw6dztwic 
biblioteki stopnia powiatowego była uwiel1czeniem starall władz miejskich, 
powiatowych i środowiska bibliotekarskiego. 


. ... ... 


14 lipca uroczyście otwarto wyremontowaną Filię nr 19 Miejskiej Biblio- 
teki Publicznej w Szczecinie mieszczącą się przy ul. Włości8l1skiej I. Bibliote- 
ka otrzymała nowe meble, zmieniono oświetlenie, podłogi, zainstalowano sys- 
tem przeciwpo:!arowy i alannowy. [:i'ia nale:!y do wyró:!niających się placówek 
bibliotecznych, a kieruje nią wielce zasłu:!ona bibliotekarka - Maria Dundcr. 
Patrz te:!: (kf) "Czytanie na nowo" (Głos Szczeciński 1999 nr 163; MI: "Bi- 
bliotekarka weteranka" (Gazeta na Pomorzu 1999 nr 162); MEG: "Biblioteka 
po kapitałce" (Gazeta na Pomorzu 1999 nr 163). 


... . ... 


Co mieszkańcy Szczecina sądzą o bibliotekach? Patrz: (kf): "Biblioteka 
czy księgarnia" (Głos Szczeciński 1999 nr 163). 


S9 



J 
w Kurierze Szczecillskim (nr 140: 21.07) ukazał się duzy artykuł Bogda- 
na Twardochleba "Inteligentny gmach Ksią:!nicy", ilustrowany zdjęciami bu- 
dowanej Książnicy Pomorskiej. 


'" . '" 


'" '" '" 


Janina Tylman w artykule "Białe kruki małych ojczyzn" (Kurier Szczeciń- 
ski 1999 nr 140) pisze o bardzo interesującej wystawie w Bibliotece Publicznej 
Miasta i Gminy Dębno pt. "Neudamm i Dębno jak przeszłość i przyszłość". 
Czas prezentacji wystawy jest przedłu;!any ze względu na du:!e zainteresowanie 
spoleczne. Wystawę zwiedzili takte dawni mieszkal1cY Neudamm I Dębna 
z Niemiec i delegacja zaprzyjaźnionej gminy holenderskiej Renkun. Patrz te:!: 
(kosz): "Dębno wczoraj i dziś. Wystawa w Bibliotece Publicznej (Głos Szcze- 
ciński 1999 nr 174). 


'" . . 


"Muzyka w bibliotece w Stargardzie Szczecillskim" to tytuł rozmowy 
Anety Grabus z Aleksandrą Kwiecillską, dyrektorką Miejskiej Biblioteki Pu- 
blicznej (Kurier Szczecillski 1999 nr 141). 


'" '" . 


27 lipca pijany kierowca samochodu cię:!arowego TIR wjechał do Filii 
Bibliotecznej nr 18 w Szczecinie przy ul. Batalionów Chłopskich 26a, demolu- 
jąc budynek. Całe szczęście, te nie ucierpiał księgozbiór. Patrz: Tomasz Ogo- 
nowski "TIR w bibliotece" (Gazcta na Pomorzu 1999 nr 174 : 28.07); (joma) 
TIR w bibliotece (Głos Szczeciński 1999 nr 174). 


. . '" 


30 lipca Micjsko-Gminna Biblioteka Publiczna w Węgorzynie uroczyście 
obchodziła 50-Iecie swojej działalności. 


'" . . 


W miesiącach letnich trwała przeprowadzka części zbiorów Ksią:!nicy 
Pomorskiej do nowego gmachu. Natomiast od I. sierpnia część agend została 
zamknięta dla czytelników do czasu otwarcia ich w nowym lokalu. 


'" . . 


Bogatą korespondencję polskich pisarzy i publicystów XX wieku przeka- 
zała w darze Ksią:!nicy Pomorskiej mieszkająca na stałe w Szwecji polska 
rzeźbiarka i malarka Maryla Tatarczuch. Korespondencję tą przywiozła dla Bi- 
blioteki Cecylia Judek, przebywająca u artystki w Szwecji. Patrz: ROB: "Listy 
Iwaszkiewicza i Stachury w Ksiąznicy" (Gazeta na Pomorzu 1999 nr 178). 


'" '" '" 


II sierpnia przebywał w Książnicy Pomorskiej Andris Vilks, czlonek Ra- 
dy Fundacji Sorosa (Open Socicty Institute), dyrektor Biblioteki Narodowej 


60 



łJotwy w Rydze. Nasza Biblioteka jako jedna z trzech polskich bibliotek pu- 
blicznych została zakwalifikowana przez fundację do ostatec7nego etapu kon- 
kursu na dotację. Ksią:!nica zgłosila projekt rozszerzenia działalności funkcjo- 
nującego od 1994 r. Ośrodka Informacji Gospodarczej i Prawnej. Patrz: (b.t.): 
"Między Zachodem a Wschodem" (Kurier Szczeciński 1999 nr 156). 


'" . '" 


o Szczecińskiej Witkac.ladzic patrz: PS: "Bzik tropikalny w starym dwor- 
ku" (Gazcta na Pomorzu 1999 nr 187). 


. '" '" 


W pierwszej polowie sierpnia trafiło do Książnicy Pomorskiej 29 starych 
druków (XVIII wieku) przysłanych przez Bibliotekę Sejmową. Są to dublety 
zbiorów, które Książnica ju:! posiada. Książki te zostały wydanc przez oficyny 
śląskie, paryskie i wiedellskie i prawdopodobnie zostały po wojnie wywiezione 
z bibliotek Dolnego Śląska. Patrz: ROB: "Z ziemi polskiej do Polski" (Gazeta 
na Pomorzu 1999 nr 190). 


. '" . 


O przygotowaniach Biblioteki Publicznej w Policach do podjęcia funkcji 
bibliotcki powiatowcj piszc Jan Matura w artykule "Police. Powiatowe czytel- 
nictwo" (Kurier Szczecillski 1999 nr 161). 


. '" . 


W dniach 15-29 sierpnia w pałacu Ksiąl.nicy Pomorskiej w Buku Ka- 
miellskim odbył się IV Międzynarodowy Plener Malarski. Wzięło w nim ud7iał 
dziesięcioro artystów: Leopold Falkowskj (Szwccja), Antoni Karwowski, Jerzy 
Kukorowski, Jerzy Markowski (Niemcy), Anika Mattsson (Szwccja), Jenny 
Rantala (Szwcc.ia), Andrzcj Skoczylas (redaktor naczelny dwumiesięcznika 
"Sztuka"), Bohdan Walknowski, Dariusz Zawad.lki i Wojciech Zieliński. Orga- 
nizatorem plenem był Związek Polskich Artystów Malarzy i Grafików "Nad- 
odrze". Na zakOllczenie pleneru zorganizowano wystawę prac artystów. Patrz: 
(klon): "Malarskie spotkanie" (Głos Szc7eciński 1999 nr 192); "Plener malarski 
w Buku" (Kurier Szczecillski 1999 nr 167); (klon): "Malarskie spotkania w Bu- 
ku" (Głos Szczeciński 1999 nr 209). 


. . '" 
V Marcin Górka w artykule "Inteligencja zaklęta w murach" (Gazeta na Po- 
morzu 1999 nr 192. Dodatck: Gazcta Pom. 1999 nr 33 : 18.0R) pisze o nowym 
gmachu Książnicy Pomorskiej. O nowym budynku bibliotecznym i wyznaczo- 
nym terminie jego otwarcia piszą: (klon) ,,20 kilometrów ksiąi'ek w pełnym 
komforcic" oraz Aneta Klonowska: "Ksią:!nica po europ
jsku" (Głos Szczeciń- 
ski 1999 nr 193 : 19.08). 


. . . 


61 



Bogdan Twardochlcb rozmawia z Andriscm Vilkscm, dyrektorcm Biblio- 
tcki Narodowcj w Rydze na tcmat Fundacji Sorossa, która pomaga bibliotekom. 
Artykuł "Szukajcie przepisu na balsam" (Kurier Szczecillski 1999 nr 164). 
Patrz też: ROB: "Książnica bałtycka" (Ga7eta na Pomorzu 1999 nr 200). 


. . . 


W dniach 27-29 sierpnia w Chojnie obchodzono Dni Integracji Buropcj- 
skiej, Przyjaźni i Tolerancji. Podczas sympozjum o polsko-niemicckim projck- 
cie ochrony dzicdzictwa kulturowego pogranicza mówił Stanisław Krzywicki, 
dyr. Książnicy Pomorskiej. Patrz: "Dni Integracji Europejskiej, Przyja7ni i To- 
lerancji. Pod patronatcm Kuriera" (Kurier Szczecillski 1999 nr 167). 


. . '" 


Dzięki współpracy Bałtyckiej Wy:!szcj Szkoly Humanistycznej w Kosza- 
linie ze S7czecińskim Towarzystwem Naukowym Biblioteka BWSII wzboga- 
ciła się o około 35 tys. woluminów czasopism i książek, które przekazało To- 
warzystwo. Będą one udostępniane studentom i kadrze naukowej. Większość 
p07ycji wiąże się z historią geogralic7ną i etnograficzną Pomorza i krajów nad- 
bałtyckich. Patrz: (kr) "Zbiory ze Szczecina w uczelnianej bibliotece" (Kurier 
Szczccillski 1999 nr 167). 


. . . 


o archiwaliach Książnicy Pomorskiej i Muzeum Narodowego w Szczeci- 
nie pisze Maria Kowalska "Ciągłość. Szcf.ecin, jakiego nie znamy" (Głos 
Szczecillski 1999 nr 20 I ). 


. . . 


W dniu l wrzcśnia weszło w :!ycie poro7umienie pomięd7Y Za rząd cm Po- 
wiatu Grylino i Zarządem Miasta i Gminy Gryfino o powicrzeniu Bibliotece 
Miejskiej i Gminncj funkcji biblioteki powiatowcj w stosunku do bibliotck 
w gminach: Banie, Gryfino, Starc Czarnowo, Widuchowa. Na tcn cel przezna- 
czono z funduszy starostwa 20 tys. zł (z pr7e7naczenicm na komputeryzację). 
Równoc7eśnie na mocy porozumicnia 7ar7ądu Powiatu Gry[ino z Zar7ą- 
dem Miasta i Gminy Chojna powicrzono tamtejs7ej Bibliotcce Miejskiej funk- 
cjc bibliotcki powiatowcj dla gmin: Cedynia, Chojna, Mieszkowice, MorY11, 
Trzcillsko Zdrój, Na ten cel przeznaczono kwotę 10 tys. zł. 


. . . 


Od I do 18 września, ze względu na przenoszenie zbiorów i agend biblio- 
tccznych do nowego budynku Książnica Pomorska byla zamknięta dla czytelni- 
ków. Patrz: ROB: "Tony tomów do przcnicsienia" (Gazeta na Pomorzu 19<)<) 
nr 203); (pato): "Przcrwa w Książnicy. Przed wielkim otwarciem" (Głos Szczc- 
ciJlski 1999 nr 206). 


. . . 


62 



V MSZ: "Biblioteka 2000" (Gazcta na Pomorzu 1999 nr 204) to artykuł 
o agendach, które znajdą się w nowym gmachu Ksią7nicy Pomorskicj. 


. . '" 


Przy ul. Dworcowej 9 w Szc7ecinie, w miejscu, gdzie przed wojną stała 
szczecillska synagoga została 2. września odsłonięta tablica pamiątkowa, ufun- 
dowana z inicjatywy Klausa Rannera, konsula gencralncgo RFN w Szczecinie. 
Hitlerowcy spalili synagogę 9 listopada 1938 r. podczas tzw. nocy kryształo- 
wej. "W tym miejscu stała synagoga gminy :!ydowskiej, która została zbez- 
czeszczona i zniszczona przez hitlerowców 9 listopada ]938" r." Taki napis 
w językach: polskim, niemieckim i jidysz znajduje się na odsłoniętej tablicy 
umieszczoncj na przybibliotccznym murze. Patrz: (b.t.) "W miejscu szczecill- 
skiej synagogi. Dziś odsłonięcie pamiątkowej tablicy" (Kurier Szczeciński 
1999 nr 171 : 2.09); (b.t.) "Synagoga przy Dworcowej. Pamięć dramatu szcze- 
cillskich Żydów" (Kurier Szczeciński 1999 nr 172); (kare): "Tu byJa synagoga" 
(Glos Szczecillski 1999 nr 206). 


. '" . 


3 września koncertem w katedrze kamiellskiej zakończył się Międzynaro- 
dowy Fcstiwal Muzyki Organowej i Kamcralnej w Kamicniu Pomorskim. 
Funkcję sekretarza Komitetu Organizacyjnego Festiwalu pcłnila mgr Helcna 
Zwolska, dyr. Miejskiej Bibliotcki Publiczncj. 


. '" . 


\! 


Marcin Górka: "Zdą:!yć przed Kwaśniewskim" (Gazeta na Pomorzu 1999 
nr 206); "Nowy gmach Książnicy" (Kurier Szczecillski 1999 nr 176) - to arty- 
kuły traktujące o zbli:!ającym się terminie otwarcia l3iblioteki. 


'" '" . 


Fotoreporta;! ju:! z nowego gmachu Ksią:!nicy Pomorskiej. Patrz: Ancta 
Klonowska (tekst), Marek Holiat (zdjęcia): "Zwiedzamy nową Książnicę. 
Ksią:!ka w pałacu" (Głos Szczecillski 1999 nr 214 : 13.09). 


Li 


. . . 


8 września Filia w Bcłcznej naldąca do Miejskiej Biblioteki Publicznej 
w Łobzie została przeniesiona do budynku Szkoły Podstawowej, gdzie uzyskała 
lepsze warunki do pracy. 
Ponadto informujemy, te MBP w Łobzie ju:! korzysta z Internetu. 


'" . '" 


W dniach 13-15 września Stanisław Krzywicki i Janusz Glapa (Ksią:!ni- 
ca Pomorska) przebywali w Rydze na międzynarodowej konferencji "Bibliote- 
ka jako centrum kultury w społeczności lokalnej". Konferencja była zorgani- 
zowana przez Open Society Institute i wzięli w niej udział bibliotekarze z 13 
bibliotek krajów byłego obozu socjalistycznego. 


63 



. . '" 


W dniach 15-18 wr7eśnia w Szczecinie miala miejsce Szczecillska Wit- 
kacjada '99 albo jak też określano ten cały cykl imprez: Festiwal Stanisława 
I. Witkiewicza. Wydrukowano barwny plakat z listą współorganizatorów: Uni- 
wersytct Szc7ecillski, Książnica Pomorska, Muzeum Narodowe, Zamek Ksiąj.ąt 
Pomorskich, Tcatr Kana, "Pogranic73", Teatr Współczesny, Teatr Lalek "Ple- 
ciuga", Kino Delfin. 
Jednym z najważniejszych punktów programu była konferencja naukowa 
"Witkacy w Polsce i na świecie" (w 60. roc7nicę śmierci S.1. Witkiewicza). 
Wzięli w niej udział naj wybitniejsi znawcy tematu z kraju i z zagranicy. W cią- 
gu dwóch dni (16-17 września) obrady toczyły się w Książnicy Pomorskiej. 
Na tę okazję Biblioteka przygotowala wystawę "Zbiory witkacowskie w Książ- 
nicy Pomorskiej", która była czynna do 15 października. Ponadto Książnica 
Pomorska wydała piękny album opracowany pr7ez Martę Skwarę pt. "Szcze- 
cillskie witkacjana". Indcks fotografii zawiera 176 pozycji, a współautorcm 
zdjęć jest Jan Su rudo. Album prezentuje całość tematycznych 7biorów Książni- 
cy Pomorskicj. O Witkacjadzie obszernie pisała prasa: (klon) "Stanisław Ignacy 
w S7c7ecinie" (Glos S.lc7ccillski 1999 nr 215); "Festiwal Stanislawa I. Witkic- 
wicza" i "Wokół Witkaccgo" (Kurier S7czecillski 1999 nr 180 : 15.09); (kosz): 
"Od Nowej Zelandii po Honolulu. Witkacjada '99" (Głos Szczecillski 1999 
nr 217); (ADL, b.t.): "Witkacy w podróży" (Kurier S7czecillski 1999 nr 181); 
EP: "Witkacjada w ruch" (Ga7cta na Pomorzu 1991) nr 217); Barbara Chojnac- 
ka: "Witkacy na dalszym planie" (Głos Szczecillski 1999 nr 225). 


. '" '" 


W polowic września Ksią.inica Pomorska wydała także interesującą publi- 
krlcję jej pracownika dra Wojciecha I opueha pl. "Dzieje architektonic7ne no- 
woczesnego Szczecina 1808-1945". 



 


. . . 


18 września to wielki d7iell Książnicy Pomorskicj. Wtedy wówczas 
z udzialem Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego, przedstawicieli władz, 
licznych gości z kraju i z zagranicy oraz oczywiście bibliotekarzy został 
otwarty nowy gmach biblioteczny. Zwiedzającym udostępniono nowo wydany 
kolorowy informator "Książnica Pomorska im. Stanislawa Staszica w Szczeci- 
nie". Równocześnie otwarto wielką wystawę rzcźb pl. "Xawery Dunikowski" 
ze zbiorów Muzeum im. Xawerego Dunikowskiego w Królikarni, Odd7iał Mu- 
7eum Narodowcgo w Warszawie i ze zbiorów Książnicy Pomorskiej. Do wy- 
stawy Książnica wydała informator ze wstępem kuratorów: Piotra S7uberta 
i Joanny Torchały. Ekspozycja była czynna do koilca 1999 r. Książnica wysta- 
wiła również najcenniejsze swo.ie stare druki. 
Podczas uroczystości otwarcia gmachu bibliotecznego Prezydent udeko- 
rował pięcioro bibliotekarzy Książnicy Pomorskiej wysokimi odznaczeniami 


64 



państwowymi. Otrzymali je: Stanisław Krzywicki - Krzy:! Oficerski Orderu 
Odrodzenia Polski, Władysław Michnal- Krzy:! Kawalerski Orderu Odrodze- 
nia Polski, Krystyna Leśniak, Hanna Niedbał i Aleksandra Solarska - Złoty 
Krzy:! Zasługi. 
Bibliotekę poświęcił biskup Marian Kruszyłowicz. Uroczystość bihlio- 
teczną szeroko relacjonowała prasa: (bom) "Wielkie jutro Książnicy" (GłQS 
Szczeciński 1999 nr 218 : 17.09); (al.): "Książnica i wielka gra" (Kuricr S7cze- 
cillski 1999 nr 182 : 17-19.09); (kosz): "Rus7a Korpus i Ksiąl:niea" (Glos 
Szczecillski 1999 nr 219 : 18-19.09); Andrzej Klim: "Otwarcie Książnicy" 
(Gazeta na Pomorzu 1999 nr 219); Bogusław LuszczYllski i (kosz): "Ossoli- 
neum Północy" (Głos Szczecillski 1999 nr 220); (al.) "Wielkic dzieło kultury. 
Otwarcie Książnicy" (Kurier Szczecillski 1999 nr 183); Andrzej Klim: "Ossoli- 
neum Północy" (Gazeta na Pomorzu 1999 nr 220); Andrzej Klim: "To cud! 
Rozmowa ze Stanisławem Krzywickim, dyrektorem Ksią7niey Pomorskiej 
w Szczecinie" (Gazeta na Pomorzu 1999 nr 220); (HPR): "Bibliotcka XXI wie- 
ku. Ksią:!nica Pomorska" (Trybuna 1999 nr 220 : 20.09); Artur D. Liskowacki: 
"Ksią'nica bez telewizji" (Kurier Szczecillski 1999 nr 185); Władysław Mich- 
nal: "Otwarcie nowego gmachu Ksią7nicy Pomorskiej w S7czecinie" (Bibliotc- 
karz 1999 nr 12 s. 19-22); Zbigniew Paszkowski (tekst), Jan Surudo (fot.): 
"Rozbudowa Ksią7nicy Pomorskiej" (Architcktura i Biznes 1999 nr 11 s. 26- 
29); patrz też artykuł S. Krzywickiego w bieżącym numerze BZ; Urszula Jaros- 
Macyjewski, Robcrt Schweitzcr: "Die Książnica Pomorska - das Ossolineum 
des Wcstcns" (Bibliotheca Baltica. Informationcn zum Bibliothekswcscn im 
Ostseeraum. Ncws1cttcr der Arbeitsgemcinwschaft Biblioteca Baltica 1999 nr 8 
s. 2-9). 


'" . . 


Pierwszymi gośćmi (19 września), którzy w dziei1 po otwarciu nowego 
gmachu Książnicy zwiedzili jego wnętrza byli uczestnicy zakończonych 
w Szczecinie Dni Meklemburgii Pomorza Przedniego (polacy i Niemcy). 


. '" . 


Dr Marek Tałasiewicz (były wojewoda szc7ecillski) pięknie napisał o roli 
ksią:!ki i bibliotek w artykule "Książka w :!yciu pomaga" (Głos Szczeciński 
1999 nr 219). 


. '" . 


o zapowiedzi likwidacji biblioteki dla pacjentów i personelu szpitalnego 
w PSK przy ul. Unii Lubelskiej l w Szczeci nic pisze (Iw.): "Koniec biblioteki. 
Do szpitala z własną książką" (Kurier SzczeciJlski 1999 nr 183) oraz (tm): 
"Była sobie biblioteka" (Głos Szczeciński 1999 nr 277) 


. '" . 


65 



Po przerwie spowodowanej przenos7eniem zbiorów, agendy Książnicy 
Pomorskiej w starym gmachu wznowiły udostępnianie 20 września, zaś w no- 
wym gmachu I. października. Informuje o tym tak:!e szczeciJlska prasa: (pato): 
"Książnica zaprasza" (Głos SzczeciJlski 1999 nr 219); EP: "Książnica startuje" 
(Gazeta na Pomorzu 1999 nr 221); (maj): "Książnica wznawia" (Kurier Szcze- 
ci6ski 1999 nr 190); (mon i): "Do Książnicy" (Głos Szczeciński 1999 nr 228); 
El': "Czytać można do dziewiętnastej" (Gazeta na Pomorzu 1999 nr 230). 


'" . . 


o losach przedwojennej Biblioteki Miejskiej w Szczecinie napisał An- 
drzej Karśnicki JR w artykule "Wstydliwa sprawa - Książnica" (Gazeta na 
Pomorzu 1999 nr 228). 


. . . 


30 września Stanisława Krzywickiego, dyrektora Ksią7nicy Pomorskiej 
spotkało zaszczytne wyróżnienie, gdyż jako jedyny przedstawiciel regionu zo- 
stał powołany do składu Komitetu Organi7..acyjnego Kongresu Kultury Polskiej, 
który ma się odbyć w stolicy w grudniu 2000 roku. Patrz: (bom): "Kongres 
Kultury Polskiej 2000" (Głos Szc7ecillski 1999 nr 230 : 1.10). 


. '" '" 


Z dniem I. paździcrnika w miejsce Oiura Rozbudowy Książnicy Pomor- 
skiej, dyr. Stanisław Krzywicki powołał Biuro ds. Eksploatacji i Administracji 
Obiektów Książnicy Pomorskiej w Szczecinie. Dyrektorem Biura w randze za- 
stępcy dyrektora Ksią-lnicy Pomorskiej został mianowany mgr in:!. Wojciech 
Jankowiak. 


. . . 


2 paidziernika grupa ekumeniczna z Minncapolis w Stanach Zjcdnoczo- 
nych, podró:!ująca śladami Dietricha Bonhoeffera, ufundowała i wmurowała 
tablicę pamiątkową poświęconą Żydom - mieszkal1com Szczecina, którzy zgi- 
nęli podczas prześladowall przez Niemców. Tablica została umieszczona na 
pozostałościach muru przy budynku Ksią7nicy Pomorskiej, obok wcześniej 
ufundowanej przez Niemców tablicy upamiętniającej synagogę. Kwiaty pod 
tablicą złożyli Jane Pejsa oraz Stanisław Krzywicki. Goście zwiedzili taHe Bi- 
bliotekę. Patrz też: (b.t.): "Śladami dziedzictwa Bonhoeffera i holocaustu" (Ku- 
rier SzczeciJlski 1999 nr 193); (kI): "Pamięci szczeciJlskich Żydów" (Głos 
Szczeciński 1999 nr 232). 


. '" '" 


Prezydent Szczecina powołał nową Prezydencką Radę Kultury. W jej 
skład wszedł m.in. Stanisław Krzywicki, dyr. Książnicy Pomorskiej. Pełny 
skład Rady patrz: (bom): "Prezydencka Rada Kultury" (Głos Szczeciński 1999 
nr 233: 5.10). 


66 



. . '" 


W Ksiąznicy Pomorskiej została zainstalowana multimedialna cyfrowa 
centrala tclefoniczna Alcatel 44()() wraz z nowoczesnymi aparatami cyfrowymi 
z serii Reflexes. 


. . . 


W dniach 8-9 października obradował w Szczecinie IX Sejmik Szczecill- 
skiego Towarzystwa Kultury. Nowym prezcsem Zarządu STK (po Władysławie 
Daniszewskim) został Stanisław Krzywicki, dyr. Ksiąznicy Pomorskiej. Patrz 
też: (b.t.): "Kongres Kultury Polskiej 2000" (Kurier Szczecillski 1999 nr 198); 
"Sejmik regionalistów" (Kurier Szczecillski 1999 nr 197); (kosz): "Trudności 
mobilizują" (Głos Szczecillski 1999 nr 245). 
O Bibliotece Miejskiej w Policach pisze Osm): ,,»Sowa« z książkami. Bi- 
blioteka i komputery" (Kurier SzczeciJlski 1999 nr 199). 


'" '" '" 


Dotarła do nas publikacja 7biorowa "Zbiory zabytkowe w bibliotekach 
publicznych" wydana przcz WiMI3P w OpoILI w 1998 r. Otóż na s. 97-104 
jcst zamieszczony artykuł naszych kole:l.anek Cecylii Judek i Urszuli Szajko pt. 
"Problematyka zbior6w zabytkowych na dawnych Ziemiach Odzyskanych na 
przykładzie Książnicy Pomorskicj w Szczecinie". 


'" . . 


"Gazeta na Pomorzu" 1999 w numerze 241 z dnia 14 października ogło- 
siła plebiscyt dla czytelników na "ulubiellca miasta" - najlepszy budynck u:!y- 
teczności publicznej znajdujący się w Szczecinie, wybudowany w ciągu ostat- 
nich 10 lat. Jako pierwszy redakcja przcdstawiła nowy gmach Ksią:!nicy Po- 
morskiej. ps: "Inteligentna Ksią7nica". Konkurs wygrał budynek Park Hotel. 


. . . 


W dniach 12-14 października przebywali w Książnicy Pomorskiej przed- 
stawiciele Fundacji Roberta Boscha: dr Jurgcn Warmbrunn (Nicmcy) i Teresa 
Szymorowska, dyr. Książnicy Toruńskiej. Goście zapoznali się z realizacją pol- 
sko--niemieckiego programu dotyczącego mikrofilmowania zbiorów zabytko- 
wych. 


. . . 


14 paździcrnika w Książnicy Pomorskiej odbyła się promocja książki 
Wojciecha Łopucha "Dzieje architcktoniczne nowoczesnego Szczecina 
1808-1945". 


. . . 


18 października w Czytelni Niemieckiej Ksią7nicy Pomorskiej odbył się 
wiec7ór poczji J.W. Gocthego pt. "Mcnsch Goethe". Wiersze w oryginale re- 
cytował Heinz-Josef Kaspar. Wieczór poezji zorganizowano z okazji 250. 


67 



rocznicy urodzin poety. Patrz: "Urodziny Goethego" (Kurier Szczecillski 1999 
nr 204). 


. '" . 


19 października Zbigniew Zychowicz, Marszałek Województwa Zachod- 
niopomorskiego przekazał listy gratulacyjne Stanisławowi Krzywickicmu, dyr. 
Książnicy Pomorskiej i Eugeniuszowi Kusowi, dyr. Zamku Ksiątąt Pomorskich 
za udane kierowanie instytucjami przez 25 lat. Patrz: "Na topie" (Głos Szcze- 
ciński 1999 nr 246 : 20.10). 


. '" . 


Wystawa "Bramy, baszty i mury micjskie na Pomorzu" autorstwa: Her- 
berta Kampera i Marka Brzezińskiego przygotowana przez Leopolda Kcmmlin- 
ga, dyr. Biblioteki Gryfińskiej była prezentowana ju:! w wielu miastach. 
W październiku do połowy listopada.była eksponowana w Miejskiej Bibliotece 
Publiczncj w Chojnie. 


. . '" 


W dniach 25-26 października Stanisław Krzywicki przebywał w Mona- 
chium w Bawarskiej Bibliotece Pallstwowej na posiedzeniu Rady Naukowej 
programu dotyczącego mikrofilmowania najcenniejszych zbiorów z pogranicza 
polsko-nicmieckiego. 


'" . . 


Czesław Burdun: "Życie wśród ksiątek. Półwiecze biblioteki" (Kurier 
Szc7ecillski 1999 nr 208 : 25.10) - to artykuł o pracy Micjsko-Gminnej Bi- 
blioteki Publiczncj w Węgorzynie. 


. '" '" 


25 października Kurier Szczeciński w numerze 208 zamieścił list czytelni- 
ka podpisującego się kryptonimem A.K., który krytycznie ocenia pracę Ksią:!- 
nicy Pomorskiej po otwarciu jej nowego gmachu. Tytuł "Nowe po staremu?" 
Ten sam list przedrukowała Gazeta na Pomorzu 1999 nr 257 : 3.11. Kurier 
Szczecillski w numerze 223 z dnia 17 listopada zamieścił dalsze napływające 
do Rcdakcji listy na tcmat pracy Biblioteki: "Dusza, komputery i mankamenty". 
Wskazywano na pewne niedogodności, ale takte najej dobre strony. 


'" . . 


Biblioteka w Muzeum Miejskim w Stargardzie Szczecińskim posiadająca 
cenne XIX-wieczne czasopisma niemieckojęzyczne oraz teksty źródłowe ofe- 
ruje do nich dostęp dla wszystkich czytelników. Patrz: (gra): "Starodruki i ma- 
py. Bibłioteka dla wszystkieh" (Kurier Szczeciński 1999 nr 210). 


. . . 


68 



Z inicjatywy Kazimierza W6ycickiego - dyr. Centrum Stosunk6w Mię- 
dzynarodowych w Warszawie, w Szczecinie powstała nowa placówka naukowa 
i edukacyjna Instytut Niemiec i Europy Północnej. Wśród organizatorów jest 
także Stanisław Krzywicki, dyr. Książnicy Pomorskiej. Patrz: (b.t.) "Instytut 
Niemiec i Europy Północnej" (Kurier Szczecillski 1999 nr 209). 


. . . 


Od 3 do 26 listopada w Miejskiej Bibliotece Publiczn
j w Łobzie czynna 
była ciekawa wystawa prac plastycznych Władysława Gałki. 


. . . 


3 listopada, na rozpoczęcie roku kulturalnego i sezonu artystycznego 
1999/2000 (listopad-grudzień) przygotowano w Micjskiej Bibliotece Publicz- 
nej w Choszcznie wystawę "Nasi autorzy". Pomysłodawcą był Tomasz Jabłec- 
ki. Zaprezentowano twórców literatury pięknej, publicystyki oraz opracowań 
naukowych i popularyzujących wiedzę. Wystawę zdobiły grafiki Aleksandry 
JabłOllskiej. Dla zwiedzających opracowano Katalog wystawy, którego wydaw- 
cąjest MBP. 
Warto jeszcze przypomnicć, :!e w miesiącach wakacyjnych Biblioteka 
eksponowała wystawę "Choszczno w książkach, prasie i w suwenirach". 
Jest to przykład jak biblioteki mogą w sposób interesujący popularyzować 
osiągnięcia mieszk3l1ców małych ojczyzn. Patrz też: (anko): "Nie tylko poezja. 
Dorobek litcracki choszcznian" (Kurier Szczecillski 1999 nr 215). 


. . . 


9 listopada nowy budynek Książnicy Pomorskiej zwiedziła grupa bibliotc- 
karzy z Bibliotcki im. RaczYllskich z Pozmmia wraz z jej dyrektorem. 


. . . 


9 listopada w Czytelni Rosyjski
j Książnicy Pomorskiej odbył się wieczór 
literacki "Wraca dziś pamięć o tych, których nie ma". Wieczór był poświęcony 
pamięci zmarłych pisarzy rosyjskich. Wykonawcami byli aktorzy Teatru Pol- 
skiego a rdyserowała Tatiana Malinowska- Tyszkiewicz. 


. . . 


Tadeusz Szymański pisze w Kurierze SzczeciJlskim (1999 nr 221) o Lu- 
cjanic Paciejewskim od 40 lat związanym z Biblioteką w Pyrzycach. 


. . . 


O Filii Bibliotecznej nr 25 przy ul. Ku Słol1cu 76 w Szczecinie mo:!emy 
przeczytać w artykule (tm): "Biblioteka po remoncie..." (Głos Szczeciński 1999 
nr 267). 


. . . 


Staraniem kier. Biblioteki Elżbiety Jusiewicz, w Klubie Garnizonowym 
w Szczecinie otwarto 16. listopada wystawę poświęconą :!yciu i twórczości 


69 



Juliusza Słowackiego. W tym bowiem roku przypada 150. rocznica śmierci 
jednego z nąjwiększych polskich poetów doby romantyzmu. 


. . . 


18 listopada w nowym budynku Książnicy Pomorskiej odbyło się posie- 
dzenie Rady Prezydenckiej Miasta Szczecina. Z dzialalnością Biblioteki zapo- 
znał gości jej dyrektor Stanisław Krzywicki. 


. . . 


o spotkaniach autorskich w Bibliotece Public7nej Miasta i Gminy Dębno 
piszc (bom) w artykulc ,.Dębnowskie maratony" (Głos SzczeciJlski 1999 
nr 270). 


. . . 


19 listopada w Klubie ,,13 Muz" w Szczecinie ogloszono wyniki szczecill- 
skiej edycji konkursu "Życie w architekturze". Zorganizował go miesięcznik 
"Architcktura - murator" przy współudziale szczecillskiego oddziału Stowa- 
rzyszenia Architektów Polskich oraz Urzędu Miasta Szczecina. Pierwszc miej- 
sce spośród obiektów użytec7ności publicznej zajęła Książnica Pomorska. Au- 
torzy projcktu to architekci Zbigniew i Barbara Paszkowscy oraz Andrze.i Olej- 
nik. Obiekt został zgłoszony do ogólnopolskiego finału, który zostanie roz- 
strzygnięty w 2000 r. Nagradzając ten obiekt jury podkreśliło wysoką jakość 
kompozycji architektonic7nej, staranność wykonawstwa oraz zharmonizowanie 
tej budowli z otaczającą ją tkanką miejską. Patrz: Andrzej Suprynowicz: 
"Mister Szczecina" (Głos Szczeciilski 1999 r. nr 271 : 20-21.l1); SZIL: 
"Na.ipiękniejsze domy dziesięciolatki" (Gazeta na Pomorzu 1999 nr 271 : 
20-21.11). 


. . . 


23 listopada w Bibliotece Narodowej w Warszawie Stanisław Krzywicki 
wręczył Walentynic Siniakowicz byłej dyrektorce Wojewódzkiej Biblioteki 
Publicznej w Bialymstoku "Złoty Ekslibris" Książnicy Pomorskiej - za duży 
wkład w rozwój bibliotekarstwa polskiego i dobrą współpracę pomiędzy na- 
szymi bibliotekami. 


. . . 


o pracy Biblioteki Uniwersytetu Szczecińskiego i jej trudnościach loka- 
lowych napisał (b.t.) "Kiedy remont biblioteki? Puls uniwersytctu" (Kuricr 
Szczecillski 1999 nr 227). 


. . . 


25 listopada w Ksią7nicy Pomorski
j odbyło -się walne zebranie sprawoz- 
dawczo-wyborcze członków Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej. Nowym prze- 
wodniczącym Zarządu została wybrana Alicja Łojko. 


. . . 


70 



W dniach 25 listopada - II grudnia w Ribliotece Głównej Uniwersytetu 
Szczecillskiego czynna była wystawa nowości Wydawnictwa Naukowego 
PWN. Patrz: (hal): "US prezentuje nowości PWN" (Głos Szczeciński 1999 
nr 277). 


. . . 


26 listopada w kilku salach Książnicy Pomorskiej odbyła się młodzieżowa 
konferencja naukowa "U progu XXI wieku". Jej organizatorem było Liceum 
Ogólnokształcące SzczeciJlskiej Fundacji Talcnt-Promocja -Postęp w Szcze- 
cinie. W konferencji wzięlo udział 41 uczniów z całego województwa, którzy 
przygotowali najlepsze prace na wybrane tematy. Patrz też: (kare): "U progu 
XXI wic ku" (Głos SzczeciJ1ski 1999 nr 278) 


. . . 


26 listopada w Kaliszu Pomorskim miał miejsce jubileusz 50-lecia pracy 
Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy. Uroc7ystość 70stała przygotowana przez 
dyrektorkę Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury i kier. Biblioteki - panią Ila- 
linę Szadejko. Gratulacje i życzenia instytucji - jubilatce i jej pracownikom 
przekazali: burmistrz, starosta powiatu drawskiego, dyrektorka Ośrodka Kultu- 
ry, zaproszeni bibliotekarze z rejonu oraz wielu przyjaciół. W uroczystości 
wzięła taHe udział Dyrekcja Koszalillskiej Biblioteki Publicznej (A. Ziemiński 
i J. Krasucka), która przekazała bibliotece zestaw publikacji i list gratulacyjny 
bibliotekarzom. Ksią:!nicę Pomorską w Szczecinie reprezentowali: W. Michnal 
i A. Kubisa. Wręczyli oni na ręce kierowniczki biblioteki piękny album 
"Szczecillskie witkacjana" oraz pismo gratulacyjne od dyrektora Stanisława 
Krzywickiego. Uroczystość uświetniły występy artystyc7ne mlodzie:!y związa- 
nej z Ośrodkiem Kultury. Dla wszystkich gości organi7atorzy przygotowali po- 
częstunek, przy którym bibliotekarki i wieloletni czytelnicy dzielili się wspo- 
mnicniami i snuli plany na przyszłość. 


. . . 


"Odrobinę oddcchu!" to tytul artykułu, w którym redaktor Bogdan Twar- 
dochleb ro7mawia zc Stanisławem Krzywickim, dyrektorem Książnicy Pomor- 
skiej. Dyrektor ustosunkowuje się do problemów wyrażonych w listach czytel- 
nik6w do Rcdakcji na temat pracy Bibliotcki po otwarciu nowego gmachu (Ku- 
ricr Szczecillski 1999 nr 232 : 30.11). 


. . . 


I grudnia Ksią7nica Pomorska gościła pięciu bibliotekarzy z Pallstwowej 
Biblioteki Pruskiego Dziedzictwa Kulturowego w Berlinie. Za wizytę gości 
odpowiedzialna była Czytelnia Niemiecka IG. 


. . . 


W Książnicy Pomorskiej trwa instalowanie zintegrowanego komputero- 
wego systcmu bibliotecznego ALEPI-I-500 izraełsko-holcndcrskicj firmy 


71 



Ex Libris. Patrz: (klon): .,Nowoczesny system dla Książnicy Pomorskiej" (Głos 
Szczecillski 1999 nr 281). 


. '" . 


Ks. Roman Jachimowicz: Neudamm - Dębno przeszłość i teraźniejszość. 
Dębno: Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy w Dębnie, 1999, 115 s. 
Z przyjemnością i satysfakcją odnotowujemy ukazanie się publikacji o hi- 
storii i powojennych dziejach Dębna, które znowu znalazło się w woj. zachod- 
niopomorskim. Książka ma charakter albumu, jest bogato ilustrowana zdjęcia- 
mi czarno-białymi i kolorowymi oraz szkicami. Oprócz rysu historycznego 
przedstawia sylwetki osób związanych z Dębnem i zasłu:!onych dla miasta, wy- 
kaz ulic z uwzględnieniem ich nazw przed 1945 rokiem, chronologiczny zestaw 
wydarzeń historii miasta, streszczenie w językach niemieckim i angielskim oraz 
plan miasta. 
Opracowanie materiałów :rródlowych i redakcję zawdzięczamy ks. Roma- 
nowi Jachimowiczowi i Janinic Tylman, zdjęcia współczesne wykonał Ta
eusz 
Kowalczyk, a przedsięwzięcie edytorskie było wspólfinansowane ze środków 
Unii Europcjskiej w ramach Eurorcgionu Pro Europa VIADRINA. 
Na konicc zacytujemy słowa R. Jachimowicza wyrażone we wstępie 
"Autor nini
jszej pracy pragnie wyrazić podziękowanie wszystkim osobom, 
które w 7naczący sposób przyczyniły się do jej powstania. W sposób szczegól- 
ny Pani Dyrektor Miejskiej Bibliotcki I'ublicznej Janinie Tylman, będącej 
główną animatorką i pomysłodawcą tego wydania oraz panu dr. Burghardowi 
Rcgenbergowi, wielkiemu rzecznikowi współpracy polsko-nicmieckiej, który 
udostępnił autorowi swoje bogate zbiory archiwalnc". 


. . . 


8 grudnia w now
j sali konferencyjnej Książnicy Pomorskiej odbyło się 
niezwykle interesujące spotkanie z Januszem Leszkiem Jurkiewiczcm, dyrekto- 
rem Wydawnictwa 'na w Stargardzie Szczecińskim. Prezentował on swoją 
ksią;!kę .,Patroni szczecillskich ulic". Podczas spotkania autorskiego toczyła się 
ożywiona dyskusja. Autor podarował Książnicy kilka egzemplarzy swojej 
książki. Organizatorem spotkania był Dział Regionalny. 


. . . 


8 grudnia w Książnicy Pomorskiej obradowało Kolegium Dyrektorów Bi- 
bliotek Naukowych Szczecina. Dyskutowano nad przyjęciem jednolitego sys- 
temu komputerowego i wsp61nym korzystaniu ze stworzonych baz. 


. . . 


9 grudnia w szczecillskiej księgarni "Ossolineum" dr Wojciech Łopuch 
(Książnica Pomorska) prezentował swoją ksią:!kę "Dzieje architektoniczne no- 
woczesncgo Szczecina 1808-1945". Patrz: (al): "Szczecina dzicje architckto- 


72 



niczne" (Kurier Szczeciński 1999 nr 240); (al): "Trzy nowe książki" (Kurier 
Szczecillski 1999 nr 238). 


. . . 


o X. Dniach Kultury Pułkowej w artykułe "Annaty, czyli... poezja?" pisze 
Tadeusz Zwilnian Grabowski (Kurier SzczeciJlski 1999 nr 239). Opisuje w nim 
bogatą działalność kulturalną 3. Pułku Przeciwlotniczego w Szczecinie z pod- 
kreśleniem biblioteki pułkowcj ijej kierownika pani Gra:!yny Michalskiej. 


. . . 


13 grudnia, z okazji 18. rocznicy ogłoszenia stanu wojcnncgo w sali wy- 
stawowej Książnicy Pomorskiej odbył się pokaz druków okolicznościowych 
głównie z zakresu filatelistyki pt. "Wydawnictwa podziemne Solidarności". 
Organizatorzy to: Zarząd Okręgu PZF, Klub" 13 Muz" i Ksią7nica Pomorska. 
Zbiory prezentowali: członkowie ZO PZF, członkowie Szczepu Ilarcerzy Głu- 
chych i dyr. Klubu ,,13 Muz". 


. . . 


13 grudnia w Sali Stefana Flukowskiego Ksią:!nicy Pomorskiej odbyło się 
ciekawe spotkanie autorskic z o. Eligiuszem Dymowskim. Jest on franciszkani- 
nem (rektorem Wy:!szego Franciszk3l1skiego Seminarium Duchownego), auto- 
rem wielu tomik6w wierszy i krytykiem literackim. Opr6cz autora wiersze 
czytała taHe Ewa Węglarz. Patrz: (back): "Serce nie z kamienia" (Głos Szcze- 
ciński 1999 nr 297); Tadeusz Zwilnian Grabowski: "Anioł z walizką (Kurier 
Szczecillski 1999 nr 251). 


. . . 


13 grudnia w Ksią:!nicy Pomorskiej odbyło się posiedzenie Prezydium 
Szczecińskiego Towarzystwa Kultury. 


. . . 


W dniach 14-15 grudnia w Książnicy Pomorskiej odbyła się wojewódz- 
ka konferencja dyrcktorów bibliotck powiatowych i dyrcktor6w bibliotek miej- 
skich w siedzibach władz powiatowych oraz przedstawicieli zarządów okręgów 
Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich w Szczccinie i Koszalinie. 
15 grudnia wybrano Wojewódzką Komisję Przewodniczących Zarządów 
Okręgów SBP. Przewodniczącym został wybrany Stanisław Krzywicki, zaś 
członkiem Andrzej Ziemillski. Zatwierdzono te:! Regulamin Wojewódzkiej 
Komisji. Wybory te odbyły się na mocy Uchwały Zarządu Głównego SDP 
w sprawie zmian w strukturze organizacyjnej Stowarzyszenia podjętej w War- 
szawie w dniu 26 marca 1999 r. 


. . . 


73 



16 grudnia obradujący w Szczecinie dyrektorzy departamentów kultury 
urzędów mars7ałkowskich z całej Polski zwiedziłi nowy gmach Ksią7nicy Po- 
morskiej. Z dzialalnością Bibliotcki 7apoznał gości jej dyrektor S. Krzywicki. 


. . . 


21 grudnia w nowym gmachu Ksią:!nicy Pomorskiej odbyło się uroczyste 
"Spotkanie z kolędą". Zorganizowało go Stowarzyszenie Przyjaciół Międzyna- 
rodowego Festiwalu Pieśni Chóralnej w Międzyzdrojach wspólnie z Marszał- 
kiem Województwa Zachodniopomorskiego i Dyrektorem Książnicy Pomor- 
skiej. W spotkaniu wzięli udział przcdstawiciele władz samorządowych, miej- 
skich, duchownych, instytucji kultury, bizncsu, mcdycyny i bibliotekarzc. Pol- 
skie kol
dy śpiewał Chór Politechniki Szczecillskicj pod dyr. Jana Szyrockicgo. 
Uczestnicy łamali się opłatkiem i składali sobie życzenia. W przemówieniach 
Marszałka Zychowicza, ks. biskupa Jana Gałeckicgo, Zbigniewa Pawlickicgo 
i in. dominowało uznanie dla pięknych polskich tradycji kulturowych, które 
powinny być pielęgnowane. Dyrektor S. Krzywicki zachęcał do zwiedzenia 
bardzo ciekawej wystawy "Księgi liturgic7ne w zbiorach spccjalnych Ksią:!nicy 
Pomorskiej". Patrz te:!: Ancta Klonowska: "Serce w Książnicy" (Głos Szcze- 
cillski 1999 nr 291); (klon): "Spotkanie z kol
dą. Świątec7l1a uczta w Książni- 
cy" (Głos Szczccillski 1999, nr 298 : 22.12). 


. '" . 


W wielkim plebiscycic Głos Szczecillskiego "Pomorzanin Naszych Cza- 
s6w", dr Marek Tałasiewicz były wojewoda szczeciński, typuje do tego za- 
szczytnego tytułu m.in. Stanisława Krzywickiego, dyr. Książnicy Pomorskiej 
(Głos S7czecillski 1999 nr 298: 22.12). 


. . . 


"Ga7cta Wyborcza", Polskie Radio Szczecin i TVP Szczecin wraz z trze- 
ma gazetami niemieckimi wychodzącymi w Schwerinie i Lubece ogłosiły wiel- 
ki picbiscyt na szc7ccinianina XX wieku. Na wst
pnej liście organizatorów 
znalejli się także dwaj wybitni bibliotekarze: dr Erwin Ackerknccht i dr Stani- 
sław BadOll. Patrz: Jerzy Sawka: "Stettincr i szczecinianie" (Gazeta na Pomo- 
rzu 1999 nr 300 : 24-26.12). 


. ... . 


W plebiscycie "Gazety Wyborczej" na Szczecinianina Stulecia, sylwetkę 
dra Stanisława Badonia przcdstawił Stanisław Krzywicki. S. BadOll przez 19 lat 
kierował pracą Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Szczecinie 
(dziś Książnicy Pomorskiej). Patrz: Stanisław Krzywicki: "Bibliotekarz z pa- 
sjami" (Gazcta na Pomorzu 1999 nr 305 : 31.1 2-2.01). 


. . . 


31 grudnia pracownicy Książnicy Pomorskiej :!egnali stary 1999 rok 
w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku. Był to rok wyjątkowo pomyślny, 


74 



gdy:! w użytkowanie czytelnikom oddano nowy, piękny gmach biblioteczny. 
Dyrektor Stanislaw Krzywicki dziękował wszystkim pracownikom za ofiarną 
pracę i przekazał najlepsze :!yczenia noworoczne. Jubilaci i pracownicy odcho- 
dzący na emeryturę zostali uhonorowani specjalnymi pisemnymi podziękowa- 
niami. 


- .... . , . 'T ' I '1 ; I 
t 'I' . 
.. -- 
. 
'.- , 


,
 


, 


l 


., 


. . . 


W drugiej połowie 1999 r. kilka filii bibliotecznych Miejskiej Biblioteki 
Publicznej w Szczecinie poprawiło swoje warunki lokalowe zmieniając system 
ogrzewania z koksowego na gazowe. Są to: Filia nr I (ul. B. Śmiałego 4), Filia 
nr 2 (ul. Sikorskicgo 10), Filia nr 29 (ul. Kresowa l) oraz Filia nr 10 (ul. Bał- 
tycka 6), w kt6rcj zastosowano ogrzewanie elektryczne. 


. . . 


W drugim półroczu 1999 r. Ksią:inica Pomorska przygotowała następujące 
wystawy, które były udostępnione w bibliotekach: 
- Miejska Biblioteka Publiczna w Świnoujściu: "Zachodniopomorska wysta- 
wa fotografii krajoznawczcj '98"; "Impresje" Barbary Wrembel; "Rzeźby 
sakralne" Tadcusza Kowalskiego, 
- Miejska i Powiatowa Biblioteka Public2'na w Goleniowie: "Rzeźby sakral- 
ne" Tadcusza Kowalskiego; "Impresjc" Barbary Wrcmbel, 
- Miejska Biblioteka Pu.bliczna w Nowogardzie: "Dziecięca twórczość pla- 
styc7na"; "Wyrwane z marzeń" fotografie Jacka Poka; "Pałace, dwory 
i dworki w otoczeniu park6w" - rysunek i malarstwo dziecięce, 


7S 



- Miejska i Gminna Biblioteka Publiczna w Wolinie: "Wyrwane z marzeń" 
fotografic Jacka Puka, 
- Miejski Dom Kultury w Policach: "Wyrwane z marzell" fotografie Jacka 
Poka. 


. . . 


Jubileusze pracowników bibliotek (działalność podstawowa) Ksią:!nicy 
Pomorskiej i Mic.iskicj Biblioteki Publiczncj w Szczecinie: 
- 35 lat pracy: Władysława Musiał (KP), 
- 30 lat pracy: Tcresa Jasiunas i Ewa Nawrolska (KP) 
oraz Teresa BiedrzYllska, Jolanta Mikulska, Krystyna Nagórna 
i Halina Rojck (MBP), 
- 25 lat pracy: Iwona Jaronicwska i Lcokadia Kominiak (MBP). 
Na emeryturę odeszli z kOI1cem roku zasłu:!eni wieloletni pracownicy: mgr 
Stanisław Mafllszczak - instruktor i mgr Eliza Ostrowska - kier. Oddziału 
Starych Druków Książnicy Pomorskiej. 
Ponadto na wcześniejszą emeryturę (w lipcu) odeszła Zofia RÓ:!aJlska 
- kier. Filii Bibliotecznej nr 45 i we wrześniu Emilia Mory to - kier. Filii Bi- 
bliotecznej nr 12 - obie wielce zasłu:!one dla rozwoju czytelnictwa w mieście 
bibliotekarki. 


region kosznliń.'łki 


Od l lipca na mocy Uchwały nr VII/161199 Rady Miejskiej w Koszalinie 
z dnia 18 czerwca 1999 roku nastąpiło wyłączenie z Miejskiego Ośrodka Kultu- 
ry w Koszalinie Miejskiej Biblioteki Publicznej i włączenie jej do Wojewódz- 
kicj Biblioteki Publiczncj im. Joachima Lelewela w Koszalinie. 
W wyniku włączenia MBP zmieniono nazwę WBP na Koszalińską Bi- 
bliotekę Publiczną. Miejską sieć bibliotek publicznych tworzą: 
- Koszalillska Biblioteka Publiczna im. Joachima Lelewela, 
ul. T. Kościuszki 24 
Filie Bibliotcki: 
- Filia nr l, ul. Powstańców Wielkopolskich 6 
- Filia nr 3, ul. Młyńska 12 
- Filia nr 4, ul. Jabłoniowa 23 
- Filia nr 5, ul. Władysława IV 23b 
- Filia nr 6, ul. Lelewela 12 
- Filia nr 8, ul. W. Andersa 2 
- Filia nr 9, ul. Sportowa l 
- Filia nr 10, ul. Zwycięstwa 186 
- Filia nr 11, ul. M. Wallkowicza 82 


76 



- Filia nr 12, ul. Spokojna 48 
- Filia nr 15, ul. Sucharskicgo 5 
- Filia nr 16, ul. Sikorskicgo 17 
Zgodnie z Rozporządzeniem MKiS z dnia 17 lutego 1992 roku w sprawic 
sposobu prowadzcnia instytucji kultury - Urząd Miejski w Koszalinie wpisał 
Koszałillską Bibliotekę Publiczną do rejestru instytucji kultury pod numerem 5 
w dniu l lipca 1999 roku. 


. . . 


W okresie od 12 lipca do 13 sierpnia Koszalillska Bibłioteka Publiczna 
była nieczynna dla czytelników. Pracownicy merytoryczni zostali skierowani 
do wprowadzania opisów książek do bazy komputerowej MAK. Zakończenie 
prac planowanc jcst na koniec października. 


. . . 


9 lipca KoszaliJlska Biblioteka Publiczna gościła 4"sobową grupę bi- 
bliotekarzy ze Słupska. Spotkanie miało na celu wymianę doświadczell doty- 
czących uruchomienia modułu wypożyczenia w systemie MAK. 


. . . 


W dniach 17-18 lipca w Koszalillskiej Bibliotcce Publicznej odbył się 
Maraton z Wysockim. Jest to coroczna impreza poświęcona ;!yciu i twórczości 
rosyjskiego barda. Organizatorem imprezy było Prywatne Muzeum Włodzimie- 
rza Wysockiego w Koszalinie. W programie przewidziano projekcje filmów 
fabularnych, dokumentalnych materiałów filmowych oraz forum dyskusyjne pt. 
"Włodzimierz Wysocki - życie i twórczość". W części teoretycznej udział 
wzięli naukowcy - badacze twórczości Wysockiego z całego świata. Z tej 
okazji biblioteka wydała druk okolicznościowy. 


. . . 


W sierpniu w Galerii "Region" odbyła się prezentacja wystawy poplene- 
rowej "Darłówko 1999" Kłubu Plastyka Amatora przy KTSK. Na wystawie 
prezentowano prace malarskie i grafiki, w przewa:t.ającej mierze pejza;!e, po- 
wstałe podczas pleneru malarskiego wiosną tego roku. 


. . . 


11 września w Koszalińskiej Bibliotece Publicznej odbyła się inauguracja 
roku szkolnego w Pomaturalnym Studium Bibliotekarskim Zaocznym Centrum 
Ustawicznego Kształcenia Bibliotekarzy w Warszawie. 
Naukę rozpoczęło 41 uczniów. 


. . . 


We wrześniu w Galerii "Region" prezentowana była wystawa fotograficz- 
na Roberta Nickolausa. Prezentowane prace młodego studenta fotografiki 


77 



z Berlina obrazują kontrasty pomiędzy światem przyrody i natury a techniką 
i urbanizacją dominującą we współczesnym krajobrazie miejskim. 


. . . 


21 września Zarząd Miasta zatwierdził nowy regulamin organizacyjny Ko- 
szalillskiej Biblioteki Publicznej. 


. . . 


22 września odeszła na emeryturę Kot. Maria Kozłowska. Pracę zawodo- 
wą rozpoczęła w 1958 roku w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej 
w Koszalinie. Trzydzieści cztery lata przepracowała na stanowisku kierownika 
Filii Bibliotecznej nr 9 upowszechniając czytelnictwo wśród dzieci i dorosłych 


. . . 


5 października odeszła na emeryturę Kol. Krystyna Stefanowska. Pierwsze 
lata przepracowała w filii bibliotecznej dla dzieci, a następnie prowadziła filię 
dla dorosłych na osiedlu Karola Marksa w Koszalinie. 


. . . 


6 października w Koszalińskiej Bibliotece Publicznej w Fiłii nr 15 przy 
ulicy Sucharskiego 5 odbyło się szkolenie bibliotekarzy bibliotek samorządo- 
wych powiatu koszalińskiego. Tematem s7kolenia było: "Baśń i dziecko - 
formy pracy z dziećmi w bibliotece publicznej. 


. . . 


Od 15 października do 19 łistopada w KBP w Galerii REGION prezento- 
wana była wystawa pl. "Juliusz Słowacki 1809-1849". Eksponaty zawierały 
publikacje, fotografie dotyczące :!ycia, eksponaty muzealne z epoki, fotografie 
i plakaty z realizacji dramatów Juliusza Słowackiego przez Bałtycki Teatr 
Dramatyczny noszący jego imię. 


. . . 


W dniach od 19 do 22 października w ramach PAŹDZIERNIKA 
LITERACKIEGO zorganizowano 12 spotkań autorskich, które odbyły się 
w bibliotekach i szkołach w Koszalinie. Spotkania były zorganizowane z Janu- 
szem Gryzem, Jerzym Żelaznym, EI:!bietą Niedźwiadek, Lechem M. Jak6bem, 
Piotrem Bednarskim, Elżbietą Juszczak, Anatolem Ulmanem, J6zefem Narko- 
wiczem, Jarosławem Zwolińskim. 


. . . 


W październiku i listopadzie w bibliotece w Sarbinowie gościła wystawa 
pokonkursowa Og61nopolskiego Konkursu Plastycznego pt. "POLSKIE 
ZAMKI PAŁACE, DWORY I DWORKI W OTOCZENIU PARKÓW". Wy- 
stawę obejrzało ponad 600 osób. 


. . . 


78 



W listopadzie odbyły się 2 spotkania autorskie z Piotrem Bednarskim 
i Lechem M. Jilkóbem w Bibliotece Publicznej Gminy Mielno i Filii Biblio- 
tccznej w Sarbinowie. Uezestnikami spotkania byli ue7niowie szkół podstawo- 
wych i Gimnazjum w Unieściu. 


. . . 


Od 13 do 20 łistopada z kazji 50-łecia Instytutu Wydawniczego PAX 
w KBP w sałi kłubowej prezentowana była wystawa publikaeji tcgo wydaw- 
nictwa. 


. . . 


Od 15 do 19 łistopada w Filii Bibliotecznej nr 8 w Koszalinie odbył się 
Jesienny Kiermasz Ksią:!ki. Zebrane pieniądze przeznaezone są na zakup no- 
wyeh książek do biblioteki. 


. . . 


15 listopada Fiłia Biblioteczna nr l KBP otrzymała z Powiatowego Cen- 
trum Pomocy Rodzinie komputer, ksero i częściowe wynagrodzenie osoby nic- 
pełnosprawnej zatrudnionej w bibliotece. 


. . . 


29 listopada w bibliotece w Żydowie odbyło się spotkanie z psychołogiem 
pt. "Najbardziej spotykane problemy w rodzinie". Uczestnikami spotkania była 
młodzie:! i dorośli. 


. . . 


W dniach od 22 listopada do 9 grudnia w galerii REGION KBP prezento- 
wana była wystawa pt. "Morze i zagle w fotografii". Prace były własnością 
sekcji :!eglarskiej AZS BWSII "Rambler". 


. . . 


8 grudnia w Koszalillskiej Bibliotece Publicznej odbyło się seminarium 
bibliotekarzy bibliotek samorządowych regionu koszalillskiego. Program obej- 
mował omówienie Rozporządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowe- 
go z dnia 5 listopada 1999 r. w sprawie zasad ewidencji materiałów bibliotecz- 
nych, zagadniell związanych z opracowaniem danych statystycznych i opisowej 
anałizy za 1999 rok. Była to równie:! oka
ja do spotkania przedświątecznego 
członków Kola Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich. 


. . . 


8 grudnia w Filii Bibliotecznej nr 6 i 12 w Koszalinie odbyło się spotkanie 
autorskie z Krzysztofem Petkiem. W spotkaniu uczestniczyło 99 osób. 


. . . 


W grudniu w galerii REGION KBP prezcntowana była wystawa książki 
pt. "Bo:!e narodzenie w poezji". 


79 



. . . 


14 grudnia w Filii Bibliotecznej nr 8 przy ul. Andersa w Koszalinie odbyła 
się promocja ksią:!ek: "Kryminał tango" Krzysztofa Rutkowskiego, "Ponie- 
działki Klary" Krystyny Pileckiej i "Apostoł Pomorza" Lecha Fabiallczyka. 


. . . 


14 grudnia w Filii Bibliotecznej dla dzieci przy ul. Sucharskicgo 5 w Ko- 
szalinie odbyło się podsumowanie konkursu plastyeznego pt. "Biblioteka 
w Trzecim Tysiącleciu". Na konkurs wpłynęło 66 prac wykonanych przez dzie- 
ci w wieku od 7 do 15 lat. Jury nagrodziło naj ciekawsze prace. 


. . . 


17 grudnia w Bibliotcce Publicznej Miasta i Gminy Polanów odbyło się 
spotkanie z Sędzią Sądu Rodzinnego i Nieletnich Adelą Piętą nt. "Prawne 
aspekty przemocy". Spotkanie zorganizowano dla czytelników dorosłych i star- 
szej młodzie;!y. 


. . . 


W grudniu Filia Biblioteczna nr 3 w Koszalinie ogłosiła konkurs dla dzic- 
ci pt. "Ilustrujemy legendy Gracjana Bojara-Fijałkowskiego". Konkurs ogło- 
szony był w 15. rocznicę śmierci koszalińskiego pisarza, patrona bibłioteki. 


. . . 


20 grudnia w Koszalil\skiej Bibliotece Publicznej została otwarta praeow- 
nia internetowa. Na 9 stanowiskach multimedialnych mo:!na znaleźć potrzebne 
informacje. Pracownia powstała dzięki pomocy Telekomunikacji Polskiej S.A. 
i Centrum Pomocy Rodzinie. W uroczystości otwarcia uczestniczył między in- 
nymi prezydent miasta Koszalina Henryk Sobolcwski. 


. . . 


22 grudnia w Filii nr 3 w Koszalinie odbyło się spotkanie poświęcone pa- 
tronowi Bibliotcki Gracjanowi Bojar-Fijałkowskiemu połączone z wręczeniem 
nagród za udział w konkursie plastycznym. 


. . . 


24 grudnia Koło Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich przy współudziałe 
Związków Zawodowych zorganizowało spotkanie wigilijne dla pracowników 
Koszalińskiej Biblioteki Publicznej. 


. . . 


Jubileusze 50-lecia działalności obchodziły: 
21 października - Biblioteka Publiczna Gminy Świeszyno, 
26 łistopada - Biblioteka Pubłiczna Miasta i Gminy w Kaliszu Pomorskim, 
5 grudnia - Gminna Biblioteka Publiczna w Siemyślu. 


80 



1 


BIBLIOTEKA MUZEUM NARODOWEGO W SZCZECINm 


Biblioteka Muzeum Narodowe- 
go jest jedną z najstarszych bibliotek 
w Szczecinie, bowiem uruchomiono 
ją ju:! w 1945 roku z księgozbiorem 
liczącym ok. II tys. vol. 
Księgozbiór biblioteki od po- 
czątku swego istnienia zachowuje 
charakter naukowy i tematyką swoją 
obejmuje: historię, a zwlaszcza histo- 
rię Pomorza, archeologię, numi7ma- 
tykę, historię sztuki, przyrodę, etno- 
grafię Pomorza i krajów pozaeuro- 
pejskich (zwłaszcza afrykanistykę), 
marynistykę, muzealnictwo i ochronę 
zabytków. Księgozbiór liczy ponad 
80 tys. vol. książek i czasopism. 
W zbiorach znajdują się cenne wy- 
dawnictwa zagraniczne trudno do- 
stępne w kraju a pozyskane drogą 
wymiany i współpracy z instytucjami 
naukowymi i muzeami w kraju i za 
granicą. Do takich rzadkich należą 
wydawnictwa dotyczące archeologii, 
historii sztuki, ale tak:!e unikatowe 
wydawnictwa obce w księgozbior7c 
marynistycznym. Niezwykle ważny 
dla studi6w pomorzoznawczych jest 
komplet "Baltische Studien", "Mo- 
natsbatter", spora ilość periodyków 
typu "lIeimatkalemlcr" z tercnu Po- 
morza. "Pommersches Urkunden- 
buch" i inne wydawnictwa dotyc7ące 


tego obszaru. Dla czytelników zaj- 
mujących się s7tuką dawną i współ- 
czesną ogromną wartość mają Icksy- 
kony sztuki: Thieme-Becker: Allge- 
mcines Lcxicon dcr Uildcnkunst, 
monografie, albumy, katalogi wystaw 
kraj6w europejskich i amcrykalls- 
kich. 
Odr
bny księgozbiór stanowią 
starodruki (ponad 800 tytulów). 1'0- 
chod7ą pr7cwa7nie z XVII i XVIII 
wieku, a 32 vol. z wieku XVI - naj- 
starszy z 1545 r. Tcmatyka ich doty- 
czy Pomorza lub wydane zostały na 
Pomorzu. Obecnie trwa szczegółowe 
opracowanie starodruków zgodnie z 
wymogami bibliotecznymi. Całość 
ksi
gozbioru ujęta 70stała w katalogu 
alfabetycznym. rzeczowym i katalogu 
czasopism. W nowym roku bibl ioteka 
pr7ystąpi do komputcryzacji 7bior6w. 
Księgozbiór słu:!y pracownikom 
naukowym Muzeum Narodowego 
oraz całcmu środowisku humani- 
styc7nemu Szczecina, studcntom i 
uczniom a tabc innym mieszkal1com 
i turystom. Obccnie w bibliotece pra- 
cują trzy osoby w pełnym wymiarzc 
czasu pracy. Czytelnia czynna jest 
codziennie od poniedziałku do piątku 
w godz. 7.30 do 15.30 i m07e jedno- 
cześnie przyjąć 25 osób. 
(mgr Alfreda Damszcl 
kier. Biblioteki) 



INDEKS 35263